Notowania

gospodarka
18.09.2019 06:42

Płaca minimalna problemem dla służby zdrowia. Część zarabia na granicy minimum

Po podwyżce pensji minimalnej w 2019 roku część pracowników ochrony zdrowia zarabia poniżej granicznego 2250 zł brutto. Placówki medyczne nie nadążają z podwyżkami – a jeżeli pensja urośnie do 4 tys. zł, to wywoła to rewolucję w służbie zdrowia.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Facebook.com)
Już 23 września strajk fizjoterapeutów i diagnostów

Obecnie już dzisiaj spora grupa pracowników w ochronie zdrowia zarabia na granicy poziomu minimalnego, jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna". Podniesienie przyszłorocznej pensji minimalnej do poziomu 2600 zł brutto (obecny to 2250 zł) zepchnie ich poniżej kreski ustawowego minimum.

W szpitalach powiatowych dyrektorzy mieli już gotowe wyliczenia na podwyższenie płacy minimalnej do 2450 zł, bo o tyle miała się podnieść według pierwotnych zapowiedzi. Jednakże w ostatnich dniach rząd zapowiedział, że pensja wzrośnie do 2600 zł brutto, co oznacza ponowne szacowanie kosztów.

Zdaniem Waldemara Malinowskiego, prezesa Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych (cytowanego przez "DGP"), koszty te nie będą małe, ponieważ do pensji podstawowej nie można już wliczać m.in. dodatku stażowego. Placówki medyczne nie nadążają ze zmianami płacy minimalnej, proponowanymi przez polityków.

Zobacz także: Płaca minimalna to problem dla małych firm. "Zobowiązania rosną"

Służba zdrowia musi sobie również radzić z problemem deficytu kadr lekarskich. Rozwiązaniem miało być podniesienie pensji lekarzy, ale jednocześnie spowodowało to spore rozwarstwienie w zarobkach całego personelu medycznego.

Obecnie najmniej zarabiają pracownicy personelu pracowniczego i administracyjnego, a także część pionu medycznego. W ostatnim czasie wzrosły zarobki lekarzy i pielęgniarek – jednak na swoje podwyżki wciąż czekają m.in. fizjoterapeuci, psycholodzy, diagności, technicy radioterapii i analityki medycznej.

Są grupy zawodowe w Polsce, których wynagrodzenie regulują odrębne przepisy. To kłopot w kontekście podwyżek pensji minimalnej.
Podwyżka płacy minimalnej. Nie dla pielęgniarek i nauczycieli

Tomasz Dybek, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii, reprezentujący również OPZZ, w rozmowie z "DGP" szacuje, że fizjoterapeuci na kontraktach z NFZ zarabiają 2300-2500 zł brutto.

W jego ocenie uderza to przede wszystkim w pacjentów, ponieważ, jak podkreślił Dybek, różnice płac między sektorem publicznym a prywatnym, są "ogromne". Dlatego właśnie od 23 września fizjoterapeuci, wraz z diagnostami, rozpoczną protest.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: gospodarka, wiadomości, płaca minimalna, służba zdrowia, lekarze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
18-09-2019

EwaBrawo, kasjer, sprzątaczka czy kelner, których pracy nic nie ujmuje, się sa odpowiedzialni co najwyżej za nasz komfort będą zarabiać więcej niż … Czytaj całość

17-09-2019

PiadaPo prostu ludziom nie wytłumaczono, że nie ma tzw. darmowej służby zdrowia i wszystko kosztuje, to samo odnosi się oczywiście do oświaty

17-09-2019

jackuPrzecież wzrosną też wpływy z składki zdrowotnej jak wzrośnie podstawa

Rozwiń komentarze (17)