Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Podatek cukrowy. Branża ostrzega: droższe napoje zostaną zastąpione przez produkowane za granicą

Słodzone napoje nie znikną z półek tylko dlatego, że rząd dodatkowo je opodatkuje. Będą w sprzedaży nadal, po prostu pochodzić będą z zagranicy, gdzie podobne ograniczenia nie obowiązują – przekonują przedstawiciele branży spożywczej.

Podziel się
Dodaj komentarz
(iStock.com)
Spożywamy za dużo cukru w różnych postaciach. Rząd postanowił to zmienić przez nałożenie nowych podatków

- Moment jest bardzo nieodpowiedni, a wręcz katastrofalny. Z tego względu, że ceny cukru w ciągu trzech lat spadły o około 40 procent - mówi w rozmowie z RMF FM Michał Gawryszczak ze Związku Producentów Cukru.

Cukrowników martwi pomysł nowego podatku, tzw. cukrowego. Ma wejść w życie od kwietnia. Rząd chce zniechęcić konsumentów do kupowania słodzonych napojów, dzięki czemu nasze zakupowe wybory będą po prostu zdrowsze.

WEI odniósł się krytycznie do propozycji wprowadzania tzw. podatku cukrowego.
Podatek cukrowy. Cios dla producentów, rolników i konsumentów

Cel sam w sobie słuszny, ale największymi jego ofiarami będzie branża cukrownicza: plantatorzy buraka cukrowego, zakłady zajmujące się produkcją cukru. Do tego spisu dodać należy producentów napojów, bo ich produkty będą droższe nawet o złotówkę.

Agencja Rozwoju Regionalnego w Starachowicach - fundacja dedykowana lokalnym biznesom

Przedstawiciele branży spożywczej widzą w ministerialnym projekcie dziury, które mogą doprowadzić do tego, że wybór słodkich napojów wcale nie będzie mniejszy. Będą one po prostu pochodziły z innych krajów.

- W tym układzie, który zaproponował rząd, cukier będzie pochodził z Niemiec, Czech i Słowacji. Napoje też będą stamtąd pochodziły. Tam nie ma podatku od cukru – tłumaczy Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Przypomnijmy, że rząd chce wprowadzić za napoje słodzone dodatkową opłatę 70-80 groszy za litr. Chodzi zwłaszcza o napoje kolorowe i tak zwane energetyki. Zebrane w ten sposób pieniądze mają trafiać do Narodowego Funduszu Zdrowia na walkę z otyłością.

To nie jedyny pomysł na to, jak walczyć ze złymi przyzwyczajeniami Polaków. Dodatkowa opłatą objęte zostaną również tak zwane małpki, czyli małe butelki alkoholu do 300 mililitrów. Każda butelka ma być mniej więcej o złotówkę droższa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: cukier, podatek, cukrownicy, buraki cukrowe, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
03-02-2020

TrzonChcieliśta PIS - To idźta tera wPISdu. Młoty.

03-02-2020

LolPodatek jest od sprzedazy a nie od produkcji co ta mafia cukrowa piepszy

04-02-2020

Twój nickA komu będzie się opłacało zamawiać butelkę mineralnej za granica skoro przesyłka wyjdzie z 60 albo i 100 zł ?

Rozwiń komentarze (52)