Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Konrad Bagiński
|

Polexit na okładce "Financial Times". W zapewnienia PiS mało kto na Zachodzie wierzy

82
Podziel się:

Pojawiła się obawa, że Polexit może przestać być ideą polityczną – pisze w okładkowym tekście prestiżowy brytyjski dziennik "Financial Times". Przypominają, że również Brexit zaczął się od prób renegocjacji stosunków z UE. Dodają, że Polska może sama pozbawić się miliardów euro, co jednak i dla UE nie byłoby dobre.

Polexit na okładce "Financial Times". W zapewnienia PiS mało kto na Zachodzie wierzy
Symbolem wychodzenia z UE jest dziś Julia Przyłębska, kierująca Trybunałem Konstytucyjnym (PAP, Radek Pietruszka)

Przez lata po przystąpieniu Polski do UE w 2004 roku, kraj ten był największym sukcesem ekspansji wschodniej, pozornie trwałym i niezawodnym bastionem europejskiej integracji – pisze "FT".

Jednak czwartkowe orzeczenie polskich sędziów – że część prawa UE jest niezgodna z konstytucją kraju – wywołało obawy, że Polexit, podążający za brytyjskim Brexitem, może pewnego dnia przestać być ideą polityczną – czytamy w dzienniku.

Dziennikarze przytaczają miażdżące dla polskich władz opinie znaczących europejskich polityków. Francuski minister ds. Europy Clément Beaune powiedział, że Polska próbuje stosować zasadę "moje reguły, którą określam kiedy chcę i jak chcę, są warte więcej niż to, co podpisałem". A to oznacza, ze umowa staje się nieważna.

Zobacz także: Spór Polski z UE. Leszek Miller punktuje rząd: "Dowód na pełzający polexit"

"FT" podkreśla, że ​​ponad 80 proc. Polaków chce, aby ich kraj pozostał w UE. A "konserwatywno-nacjonalistyczna partia Prawo i Sprawiedliwość" twierdzi, że pomysł iż wyprowadza ona kraj z Unii, jest nonsensem.

Brexit zaczął się tak samo

Krytycy obawiają się jednak, że nawet jeśli PiS nie chce wycofać członkostwa Polski w UE, ciągłe starcia z Brukselą mogą wywołać dynamikę, która ostatecznie prowadzi w tym kierunku, podobnie jak próby renegocjacji stosunków Wielkiej Brytanii z UE przez Davida Camerona utorowały drogę do Brexitu – czytamy w "FT".

Dziennik podkreśla, że dla UE, która musi zrównoważyć potrzebę ochrony swojego porządku prawnego z ryzykiem zaognienia napięć z Warszawą, decyzja, jak zareagować na czwartkowy werdykt, jest niebezpiecznie trudną decyzją.

Komisja Europejska prawdopodobnie uzna za niezbędne minimum wszczęcie postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego w związku z wyrokiem – chociaż dopiero po jego opublikowaniu i wejściu w życie.

"FT" podkreśla, że Komisja waży również polską ofertę o wartości 36 mld euro na finansowanie odbudowy (chodzi o jedną z części Funduszu Odbudowy). Thu Nguyen z Jacques Delors Centre, mówi dziennikarzom, że komisja powinna teraz całkowicie odrzucić polski plan.

Jak ukarać Polskę?

Komisja ma też do dyspozycji nowe narzędzie – mechanizm, który pozwala na zatrzymanie wypłat dla państw członkowskich, jeśli istnieje wyraźne ryzyko marnotrawstwa i oszustw.

Problem w tym, że wstrzymanie wypłaty miliardów euro unijnych środków tylko ośmieliłoby antybrukselskich polityków w Polsce, pogłębiając impas. Ale – jak mówi Nguyen – ryzyko braku działania jest jeszcze gorsze.

– To bezprecedensowe – kraj tak fundamentalnie odrzucający prymat prawa UE. Pozwolenie na to, by nic się dalej nie działo, groziłoby wywołaniem wrażenia, że państwa członkowskie mogą robić, co chcą. Oznaczałoby to, że równie dobrze możemy zrezygnować z unijnego projektu – mówi Nguyen cytowana przez "FT".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(82)
SemperFi
10 miesięcy temu
Dziękujemy wszystkim tworom Tusko i Biedronio podobnym za nagonke na Polske!!! Jak zwykle dobra robota!!!
avalon
10 miesięcy temu
Jeżeli odbędzie się kiedyś referendum dotyczące tzw "Polexitu", będę głosował przeciwko uzależnieniu Polski od IV Rezszy. I mam gdzieś opinie członków tzw rządu - niezatapialnego reżimu PO-PiS (AWS) który od ponad 40 lat wspiera okupantów.
adim
10 miesięcy temu
A ja się wogóle zastanawiam, czy WP to jest jeszcze polskie ? Jak popatrzeć na te tytuły , bo czytać tych bzdur ,które wypiują to aż strach pomyśleć co by było gdyby wszyscy w to uwierzyli...
Zygmunt
10 miesięcy temu
PIS robi to samo co swego czasu Grecja czy Wegry. Jak to było? Różne instytucje międzynarodowe w tym te unijne upominały Grecję że nie stać ich na różne programy socjalno-rozdawnicze, że nie panują nad swoim i finansami publicznymi, stosują kreatywną księgowość a dług publiczny rośnie. Rządy w Grecji za to odwijały się tym że nikt nie będzie się mieszał w ich wewnętrzne sprawy, są dumnym i suwerennym państwem, nad wszystkim panują, ich finanse są przejrzyste, gospodarka się rozwija i jest coraz bardziej dynamiczna. Interpretowali prawo latami pod siebie jednocześnie wmawiając swoim obywatelom że nie łamią ani własnego greckiego prawa ani międzynarodowego. Grecja w 2015 r. upadła, obecnie ma 230 % długu publicznego. Węgry zachowywały się dość podobnie jak Grecja, czasami jeszcze gorzej. Orban i jego Fidesz od 11 lat zapewniają że ich gospodarka jest silna, stabilna, problemy przejściowe, żadnego prawa ani węgierskiego ani międzynarodowego nie łamią, na wszystko ich stać a inne państwa się na nich uwzięły i nie będą ich pouczać. efekt tego jest taki że Orban opanował sobie wymiar sprawiedliwości w kraju, faktycznie zniósł trój podział władzy, przejął ponad 80 % mediów w kraju a resztę sprowadził do marginalnej roli. Korupcja w kraju kwitnie i jest jedną z najwyższych w Ue, nawet jak zapytać samych Węgrów, podobnie inflacje u nich jest jedną z najwyższych w UE czy europie. Poza tym Orban zorganizował system oligarchiczny zbliżony do tego w Rosji. Jego bliscy znajomi powiększają swoje fortuny na publicznych kontraktach, których szczegóły i cały bilans finansowy są utrzymane w tajemnicy. Coś takiego jak transparentność państwa praktycznie nie istnieją. Dostęp do informacji publicznej został znacznie ograniczony a w niektórych sektorach nawet zniesiony. żadne organy państwowe tego nie kontrolują, prokuratury tego nie rozpatrują. Dziennikarze śledczy czy jacykolwiek inni nie badają tego typu spraw. Dlatego Węgry są nazywane państwem na wpół prywatnym. Orban z Fideszem i swoimi mediami nawciskał Węgrom opowiastki o unijnych, lewackich spiskach. Każda sporna i kontrowersyjna sprawa jest zwykle kwitowana niekończącym się atakiem na Wegry i Węgrów, inicjacjach niemieckich, inicjacjach Sorosa czy czasami nawet połowy świata włącznie i z USA. Brzmi znajomo?
też wyborca
10 miesięcy temu
"Widać jak bzdury opozycji mogą szkodzić Polsce. Już nigdy więcej platformy i PSL u władzy. Powtórzę: PIS nigdy nie wyjdzie z Unii." – Logicznie jest to prawda. PiS nigdy nie był w Unii. Nie można wyjść z czegoś, w czym się nigdy nie było.
...
Następna strona