Polska szuka obrazów, które przepadły na wojnie. Wiceminister apeluje do Niemców

Specjalny departament Ministerstwa Kultury nie ustaje w poszukiwaniach ponad sześćdziesięciu tysięcy dzieł, które zaginęły w czasie II wojny światowej. - Niestety, nie mamy stuprocentowej pewności, że pożoga wojenna nie pochłonęła ich w sensie materialnym - nie ukrywa wiceminister kultury Jarosław Sellin.

Jaros�aw SellinWarszawa, 09.07.2021. Wiceminister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Jaros�aw Sellin podczas posiedzenia Podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rz�dowego projektu ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy o kinematografii, 9 bm. w Sejmie w Warszawie. (ps/doro) PAP/Pawe� SupernakPawe� Supernak9, 9., Dziewi�ta, IX kadencja, Jaros�aw Sellin, kadencji, podkomisja, polityk, Polityka, portret, prawa medialnego, prawo medialne, Sejm RP, sejmowa, ustawa, rz�dowy projekt ustawy, projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizjiUfamy, że gdzieś są - powiedział o zaginionych podczas II wojny światowej dziełach Jarosław Sellin
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Supernak

O sprawę zwrotu dzieł skradzionych w czasie II wojny światowej, a pochodzących z polskich zbiorów, Jarosław Sellin pytany był na antenie Polskiego Radia 24. Jak mówił, nie słyszał, by w poszukiwaniach chociażby "Portretu młodzieńca" Rafaela chcieli pomóc Niemcy. - To jest nasze zadanie i oczywiście gorliwie szukamy tych ponad sześćdziesięciu tysięcy dzieł, które mamy udokumentowane w rejestrze dzieł, które zaginęły w czasie II wojny światowej - podkreślił wiceminister.

"Staramy się o taki gest"

Mimo to wiceminister powiedział, że chciałby, aby niemieckie władze wystąpiły z prośbą do swoich obywateli o przejrzenie tego, co naprawdę mają w domach.

- Cały czas staramy się, aby władze niemieckie wydały apel do swoich obywateli z prośbą, aby przejrzeli oni swoje piwnice i zasoby, a także aby zastanowili się, czy naprawdę wszystko to, co wisi na ich ścianach, jest legalnie pozyskane. Może niektórych ruszyłoby sumienie i uznaliby, że należy pewne rzeczy oddać - mówił. - Staramy się o taki gest. Na razie się nie udaje, ale będziemy nieustępliwi w tej sprawie – zapewnił Sellin.

Grecja odzyskała skradzione obrazy Picassa i Mondriana

Co zdobyte, nie podlega zwrotowi

Niezwykle problemowa jest sprawa odzyskiwania dzieł z kierunku rosyjskiego. - Jest on bardzo trudny, dlatego że Rosjanie sami uchwalili przed laty ustawę, mówiącą o tym, że wszystko to, co zostało zdobyte w czasie II wojny światowej, zwłaszcza na terenie III Rzeszy, nie podlega zwrotowi - wskazał wiceszef MKDNiS.

Sellin przypomniał, że Rosjanie interpretują III Rzeszę bardzo szeroko. - Niewłaściwie i niezgodnie z prawdą historyczną uważają, że chociażby teren Wolnego Miasta Gdańska był terenem III Rzeszy. Tymczasem był to teren okupowany i wchłonięty przez III Rzeszę w wyniku rozpoczęcia II wojny światowej - podkreślił.

W jego ocenie również "złe relacje polityczne między państwami też nie sprzyjają tego typu rozmowom". - Trzeba raczej czekać na zmianę sytuacji politycznej w Rosji, aby można było ten temat skutecznie podjąć - wskazał.

Amerykanie zwracają. Tylko trzeba dzieło namierzyć

Pytany, jak wygląda kwestia zwrotu dzieł skradzionych podczas potopu szwedzkiego, Sellin wyjaśnił, że "pierwsze konwencje międzynarodowe o zwrocie dzieł były podejmowane dopiero na początku XX wieku, a wiadomo, że prawo nie działa wstecz". - Tutaj można zatem liczyć na gesty dobrej woli -  powiedział, wskazując na zwrot przez Szwedów "Rolki sztokholmskiej".

Sellin wyjaśnił, że najlepsza współpraca odnośnie zwrotu dzieł sztuki jest ze Stanami Zjednoczonymi. W czasie wojny dzieła sztuki były przenoszone na tereny Niemiec, które potem armia amerykańska zdobywała. - Nie bądźmy naiwni, pewne rzeczy znalazły się w prywatnych amerykańskich rękach - powiedział Sellin. Jak podkreślił, "kiedy takie rzeczy się odnajdują, jest niemalże natychmiastowa reakcja zwrotna". - Współpracujemy także w tej sprawie z FBI, które jest bardzo aktywne i bardzo nam pomaga w poszukiwaniu tych dzieł - wskazał.

Zagubionych 63 tys. dzieł

Szacuje się, że Polska w czasie II wojny światowej straciła ok. 516 tys. ruchomych dzieł sztuki. Prowadzona przez Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu baza strat wojennych zawiera obecnie ok. 63 tysiące obiektów i jest na bieżąco rozwijana i uzupełniana.

- Ufamy, że gdzieś są – powiedział wiceminister o zaginionych działach. - Niestety, nie mamy stuprocentowej pewności, że pożoga wojenna nie pochłonęła ich w sensie materialnym - zastrzegł Sellin.

Wybrane dla Ciebie
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce
Sejm zdecydował ws. weta prezydenta o kryptowalutach. Tak głosowali posłowie PiS
Sejm zdecydował ws. weta prezydenta o kryptowalutach. Tak głosowali posłowie PiS
Sejm przyjął eLicytacje. Sprzedaż majątku dłużników ma przenieść się do internetu
Sejm przyjął eLicytacje. Sprzedaż majątku dłużników ma przenieść się do internetu
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
"Za pieniądze rosyjskiej mafii". Mocne słowa Tuska o Zondacrypto
"Za pieniądze rosyjskiej mafii". Mocne słowa Tuska o Zondacrypto