Pracownicy mogą nie dostać PIT-ów na czas

Jest początek grudnia a Ministerstwo Finansów – mimo obowiązku – w dalszym ciągu nie przygotowało nowych wzorów druków PIT-11. Pracodawcy jako płatnicy PIT obawiają się, że nie zdążą przygotować swoich systemów do wystawiania rocznych informacji. Ich zdaniem, wprowadzenie zwolnienia z PIT dla młodych i niższej stawki podatku w trakcie roku podatkowego nie było dobrym rozwiązaniem – pisze Krzysztof Koślicki w serwisie Prawo.pl.

W tym roku rząd wprowadził dwie radykalne zmiany w rozliczaniu podatku dochodowego od osób fizycznych.
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

W tym roku rząd wprowadził dwie, radykalne zmiany w rozliczaniu podatku dochodowego od osób fizycznych. W sierpniu weszły w życie przepisy wprowadzające zwolnienie z PIT osób do 26. roku życia. A w październiku obniżona została natomiast stawka podatku z 18 do 17 proc., a pracownicze koszty uzyskania przychodów zostały podwyższone. Wpływ na rozliczenia wynagrodzeń i podatku miały również przepisy o pracowniczych programach kapitałowych (PPK).

Płatnicy PIT mieli więc pełne ręce roboty. Wskazane wyżej zmiany przepisów spowodowały konieczność kilkukrotnych zmian w systemach księgowych. Problemy jednak się nie skończyły.

Nowych druków ciągle brak

- Do końca stycznia 2020 r. jako płatnicy PIT musimy przygotować dla naszych pracowników wypełnione formularze PIT-11 za 2019 r. Przez zmiany przepisów, które zostały wprowadzone w trakcie roku i konieczność aktualizacji systemów księgowych i płacowych, możemy nie zdążyć w terminie. Chcielibyśmy zacząć przygotowywać te dokumenty jeszcze w grudniu. Nie możemy jednak tego zrobić. Ministerstwo Finansów ciągle nie przygotowało wzoru formularzy. Jeśli zrobi to w Sylwestra, może się zdarzyć, że nie zdążymy w terminie – zwraca uwagę prosząca o zachowanie anonimowości specjalistka ds. kadr i płac w jednej z dużych warszawskich firm.

Zobacz też: Po pierwsze: podatki. Tego przedsiębiorcy oczekują od rządu

PIT-11 jeden zbiorczy, czy kilka drobnych?

Poza tym nie wiadomo nawet, czy płatnicy będą musieli wystawiać jeden PIT-11 za cały rok, czy może kilka formularzy. Dodatkowo, nie ma też pewności, czy druki będą czytelne i zrozumiałe.

Zdaniem Izabeli Rutkowskiej, doradcy podatkowego, wspólnika w kancelarii Savior Legal&Tax, w skrajnych przypadkach pracodawca będzie musiał wystawić nawet cztery informacje PIT-11 za 2009 r. dla jednego pracownika. Ta wizja wydaje się realna. Pierwszy dokument obejmie pierwsze siedem miesięcy roku, w której obowiązywały dotychczasowe zasady. Drugi PIT uwzględni ulgę dla młodych. W trzecim pracodawca rozliczy przychody pracownika bez ulgi, przy założeniu, że w międzyczasie skończy on 26. rok życia i utraci prawo do zwolnienia. Wreszcie na czwartym druku pracodawca wykaże okres, w którym obowiązywała obniżona, 17-proc. stawka PIT i wyższe koszty uzyskania przychodów.

Zmiany w trakcie roku to nie był dobry pomysł
- Zmiany obniżające podatki oczywiście zasługują na uznanie. Nie powinno się ich jednak wprowadzać w trakcie roku. Lepiej było poczekać z nimi do stycznia 2020 r. – ocenia Izabela Rutkowska. Jej zdaniem, dzięki takiemu rozwiązaniu, płatnicy uniknęliby problemów przy rozliczaniu wynagrodzeń i przygotowywaniu PIT-11. Ekspertka podaje też skrajny przykład sytuacji, w której trzeba będzie zastosować trzy stawki podatkowe w trakcie roku. Wystarczy, że pracownik w listopadzie przekroczył próg podatkowy. W takim przypadku za okres od stycznia do września płatnik pobierał zaliczki na PIT według 18-proc. stawki, za październik zastosował stawkę 17-proc., a za listopad i grudzień już 32-proc.

Problematyczny również brak PIT-37 i PIT-36

Zmiany w rozliczaniu PIT wprowadzone w trakcie roku utrudnią też rozliczenie rocznego podatku przez pracowników. Ministerstwo Finansów musi także zmodyfikować wzory druków PIT-37 i PIT-36.

‒ Szczerze współczuję Ministerstwu Finansów, bo oni pewnie mają teraz potężny ból głowy. Szalejąc z tymi zmianami przepisów, nikt się nie zastanawiał nad aspektem technicznym, zwłaszcza w kontekście zeznania rocznego ‒ mówi Zbigniew Maciej Szymik, doradca podatkowy, dyrektor generalny i partner zarządzający w firmie GLC. Ekspert podkreśla, że nie wie, jak będzie wyglądał PIT-37 czy PIT-36. Ma również nadzieję, że MF poradzi sobie z rozbiciem całego roku podatkowego na poszczególne okresy rozliczeniowe.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł