Prezydent Ukrainy w Białym Domu i Kongresie. Wojna wchodzi w nową fazę

Wojna z Ukrainą wchodzi w nową fazę, podkreśliła stacja CNN w nawiązaniu do wizyty prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w USA. - Wasze pieniądze to nie dobroczynność, to inwestycja w globalne bezpieczeństwo i demokrację - przekonywał prezydent Ukrainy w przemówieniu przed połączonymi izbami Kongresu.

WASHINGTON, DC - DECEMBER 21: U.S. President Joe Biden (R) meets with President of Ukraine Volodymyr Zelensky (L) in the Oval Office of the White House on December 21, 2022 in Washington, DC. Zelensky is meeting with President Biden on his first known trip outside of Ukraine since the Russian invasion began, and the two leaders are expected to discuss continuing military aid. Zelensky will reportedly address a joint meeting of Congress in the evening. (Photo by Alex Wong/Getty Images)Wizyta prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w USA. Na początku spotkał się z prezydentem Joe Bidenem
Źródło zdjęć: © GETTY | Alex Wong

- Dziękuję za finansową pomoc, którą już nam dostarczyliście i tę, którą będziecie skłonni zatwierdzić. Wasze pieniądze to nie dobroczynność, to inwestycja w globalne bezpieczeństwo i demokrację, którą zajmiemy się w najbardziej odpowiedzialny sposób - powiedział Zełenski w emocjonalnym przemówieniu, przerywanym kilkoma owacjami.

Prezydent Ukrainy w USA

Jednym z głównych motywów jego wystąpienia było twierdzenie, że agresja przeciwko Ukrainie jest sprawą całego świata, wskazywał m.in. na sojusz Rosji i Iranu.

Wasze wsparcie jest kluczowe nie tylko, by utrzymać pozycję w walce, ale też dokonać punktu zwrotnego i wygrać na polu bitwy. Mamy artylerię. Tak, dziękujemy wam za wszystko, co mamy. Czy to wystarczy? Szczerze mówiąc, nie bardzo - mówił.

Dodał, że USA są w stanie "przyspieszyć nasze zwycięstwo".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Putin w końcu się podda? Były oficer GROM komentuje

- Ukraina może odnieść sukces na polu bitwy i odniesie też sukces przy stole negocjacyjnym, kiedy wygra bitwę - powiedział w środę prezydent USA Joe Biden podczas konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Zapowiedział, że USA zrobią wszystko, by pomóc w tym Ukrainie.

Ogłaszając nowy pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy wart 1,85 mld dolarów, zawierający baterię rakiet obrony powietrznej Patriot, Biden zaznaczył, że jest to najlepszy system w swoim rodzaju, choć przestrzegł, że przeszkolenie Ukraińców w jego obsłudze "zajmie trochę czasu". Zaznaczył też, że USA skupia się w kwestii pomocy wojskowej na czterech obszarach: obronie powietrznej, zaawansowanej artylerii, czołgach i pojazdach opancerzonych oraz amunicji.

Nowa faza wojny Rosji z Ukrainą

Stacja CNN zwróciła uwagę na symbolikę ubiorów przywódców obydwu krajów, niebiesko-żółty krawat Joe Bidena i zieloną bluzę Wołodymyra Zełenskiego.

W kontekście nasilonych ataków Kremla na ukraińskie cele cywilne amerykańska telewizja przestrzegła przed patem. Przytaczając zapewnienie Bidena o kontynuowaniu pomocy Ukrainie w 2023 roku, wysnuła wniosek, że amerykański przywódca nie przewiduje zakończenia konfliktu w najbliższym czasie.

CNN nie przeoczyła wątpliwości państw zachodnich wspierających Kijów co do długoterminowych planów Zełenskiego. W Waszyngtonie przekonywał, że droga do zakończenia wojny nie będzie polegała na ustępstwach wobec Rosji.

- Amerykańscy urzędnicy uważają, że Ukrainie może być coraz trudniej odzyskać terytorium od Rosji, która umacnia swoje pozycje, co może doprowadzić do krwawego impasu – oceniła CNN.

Stacja dodała, powołując się na swoje źródła, że ukraiński przywódca nie jechałby do Waszyngtonu, gdyby nie nastąpił znaczący rozwój w dwustronnych stosunkach z Ameryką. Za przejaw tego uznał przekazanie systemu obrony przeciwrakietowej Patriot. Niezależnie od dziesiątek miliardów dolarów pomocy wojskowej przywódca Ukrainy wciąż jednak zabiega o dodatkowe wsparcie USA.

-Jednak nowa faza ma miejsce nie tylko na polu walki. Przywódcy na całym świecie muszą zmierzyć się z gorzkimi skutkami inwazji Rosji. Wyższe ceny energii i żywności, częściowo wywołane twardymi sankcjami na Moskwę, przysporzyły kłopotów politykom w Europie i Stanach Zjednoczonych - przyznała CNN.

Zaakcentowała, że Republikanie, którzy przejmą kontrolę nad Izbą Reprezentantów USA, dali jasno do zrozumienia, że nie zatwierdzą każdego z wniosków Bidena o pomoc dla Ukrainy.

- Niektórzy z nich odmówili udziału w przemówieniu Zełenskiego w Kongresie, protestując przeciwko temu, co ich zdaniem jest niepohamowanym wypływem dolarów z USA - skomentowała CNN.

Wybrane dla Ciebie
Sejm zdecydował ws. weta prezydenta o kryptowalutach. Tak głosowali posłowie PiS
Sejm zdecydował ws. weta prezydenta o kryptowalutach. Tak głosowali posłowie PiS
Sejm przyjął eLicytacje. Sprzedaż majątku dłużników ma przenieść się do internetu
Sejm przyjął eLicytacje. Sprzedaż majątku dłużników ma przenieść się do internetu
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
"Za pieniądze rosyjskiej mafii". Mocne słowa Tuska o Zondacrypto
"Za pieniądze rosyjskiej mafii". Mocne słowa Tuska o Zondacrypto
Ceny ropy  pod presją rozmów USA z Iranem
Ceny ropy pod presją rozmów USA z Iranem
Orlen obniżył hurtowe ceny paliw. Diesel potaniał najmocniej
Orlen obniżył hurtowe ceny paliw. Diesel potaniał najmocniej
Wiceprezes Totalizatora Sportowego zawieszony. Oto powód
Wiceprezes Totalizatora Sportowego zawieszony. Oto powód
Weto prezydenta ws. kryptowalut. Sejm zdecydował
Weto prezydenta ws. kryptowalut. Sejm zdecydował
Chińska ofensywa na niebie. Europejskie linie mają problem
Chińska ofensywa na niebie. Europejskie linie mają problem
Równość płac w Polsce. Rząd przygotowuje projekt. Biznes krytycznie ocenia pomysł
Równość płac w Polsce. Rząd przygotowuje projekt. Biznes krytycznie ocenia pomysł
Drastycznie trudna sytuacja producentów ziemniaków. Może grozić im bankructwo
Drastycznie trudna sytuacja producentów ziemniaków. Może grozić im bankructwo
Polacy ruszyli po elektryki. Eksperci wskazują, co będzie za cztery lata
Polacy ruszyli po elektryki. Eksperci wskazują, co będzie za cztery lata