Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
gospodarka
08.07.2020 14:26

Prognozy inflacji dla Polski. Eksperci: wyglądają zagadkowo

Prognozowana przez Komisję Europejską ścieżka inflacji dla Polski jest niezwykle stroma. Żaden inny kraj nie doświadczy takiego wzrostu inflacji. Zdaniem ekonomistów mBanku, wygląda to zagadkowo i raczej mało prawdopodobnie. Jednocześnie zwracają oni uwagę, że mimo sporej restrykcyjności kwarantanny prognozowany przez KE spadek PKB jest relatywnie mały.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Pixabay)
Prognozy inflacji dla Polski. Eksperci: wyglądają zagadkowo.

We wtorek Komisja Europejska (KE) opublikowała swoje nowe prognozy. Co ciekawe, prognozowana ścieżka inflacji dla Polski na 2021 rok jest niezwykle stroma. Według KE, w przyszłym roku inflacja wzrośnie z 1,0 proc. w pierwszym kwartale do 4,5 proc. w czwartym kwartale. Żaden inny kraj nie doświadczy takiego wzrostu inflacji. KE nie komentuje specjalnie tej prognozy dla Polski.

– Wygląda to bardzo zagadkowo i jednocześnie mało prawdopodobnie. Mamy bardzo podobne prognozy PKB jak KE, ale dużo niższe prognozy inflacji: koniec 2021 roku zamknie się w przedziale 1,5-2,0 proc. – oceniają ekonomiści mBanku.

W maju analizowaliśmy poprzednie, wiosenne prognozy KE. Zwracaliśmy wtedy uwagę, że na 27 krajów UE, tylko w Polsce inflacja w 2020 roku ma być wyższa niż 2019 roku. W najnowszych, letnich prognozach KE szacuje, że w tym roku inflacja w Polsce wyniesie 2,7 proc., czyli nawet o 0,2 pkt. proc. więcej niż przewidywano w wiosennej prognozie i będzie o 0,6 pkt. proc. wyższa niż w roku ubiegłym.

Ceny żywności w górę. Ekspert wskazuje powody

Tym razem wśród krajów, w których według KE inflacja w tym roku będzie większa, obok Polski znalazły się także Czechy i Węgry. Jednak wzrost ten ma być mniejszy niż w Polsce i według szacunków wyniesie odpowiednio: 0,2 pkt. proc. i 0,1 pkt. proc.

Osoby, które uważnie śledzą statystyki zauważą, że według danych KE w 2019 roku inflacja w Polsce była na poziomie 2,1 proc. Tymczasem według GUS wyniosła 2,3 proc. Dla lepszego porównywania wskaźników w różnych krajach Europa stosuje miarę HICP (Harmonised Index of Consumer Prices), a u nas bardziej popularny jest wskaźnik CPI (Consumer Price Index). Różnice wynikają ze wzorcowego koszyka zakupowego, ale co do zasady pokazywane trendy są takie same.

W omówieniu prognoz KE stwierdza, że interwencja rządu nie wystarczy, aby uratować konsumpcję w 2020 roku. Ucierpi ona przez większą skłonność konsumentów do oszczędzania i wysoką niepewność.

– Zgadzamy się z tą diagnozą. Nie widzimy dodatnich dynamik rocznych na konsumpcji do 2021 roku. To z kolei, w połączeniu z spadkiem zamówień w pierwszej połowie roku będzie miało negatywny wpływ na inwestycje, które mają się załamać w drugim kwartale i tylko częściowo odbić, aż do końca prognozowanego okresu – oceniają ekonomiści mBanku.

Prognozy PKB nadal dobre

Analitycy mBanku zestawili też prognozy KE względem indeksu restrykcyjności kwarantanny. Widać zależność: im więcej restrykcji, tym większy spadek PKB. Jednak Polska wyróżnia się w tym zbiorze in plus. Mimo sporej restrykcyjności kwarantanny spadek PKB jest relatywnie mały.

Tagi: gospodarka, wiadomości, prognozy KE, pkb, hicp, inflacja, ceny
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
08-07-2020

PO złodziejeuważam że wycieczka do Brazylii za 100 tys zł się należała, bo w czasie 8640 minut pobytu w hotelu 5*, wygłosił niezwykle doniosłą mowę o niczym, … Czytaj całość

08-07-2020

ndwa niziny społeczne przezWP i TVN wytresowane, wolą niemieckie wychodki szorować, niż u siebie żyć jak ludzie

08-07-2020

TołdiWzrośnie do 4,5 % ? Już teraz jest k.... większa !

Rozwiń komentarze (8)