Przeciętne wynagrodzenie. Wypłata za marzec to prawie 5500 zł brutto

Negatywnego wpływu epidemii koronawirusa na zarobki nie widać jeszcze w statystykach GUS. Gorzej z zatrudnieniem. W marcu przeciętne wynagrodzenie w średnich i dużych firmach wyniosło niecałe 5500 zł brutto. Było o 6,3 proc. wyższe niż rok wcześniej.

Średnia płaca w Polsce to prawie 5500 zł brutto.
Źródło zdjęć: © Flickr | Olgierd Rudak, (CC BY 2.0)
Damian Słomski

Nie ma wątpliwości, że w związku z wybuchem epidemii koronawirusa rynek pracy nie jest już rynkiem pracownika. Ekonomiści zapowiadają falę zwolnień i zdecydowane pogorszenie warunków płacowych. Wiele firm już zapowiedziało obniżki pensji o 20 proc.

Statystyki GUS za marzec jeszcze nie oddają tego, co stanie się na rynku pracy. Najnowsze dane pokazują, że średnie zarobki w firmach zatrudniających ponad 9 osób utrzymują się na wysokim poziomie. Przeciętne wynagrodzenie to 5489,21 zł brutto.

To nawet sporo wyższa kwota niż w lutym, gdy średnia płaca wynosiła 5330 zł brutto.

Premie poprawiły statystyki

"Odnotowany w marcu 2020 r. wzrost przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto, spowodowany był m.in. wypłaconymi nagrodami kwartalnymi, rocznymi oraz premiami uznaniowym, które obok wynagrodzeń zasadniczych stanowią jeden ze składników wynagrodzeń" - czytamy w komunikacie GUS.

W porównaniu z marcem 2019 średni wzrost zarobków o około 6,3 proc. Skala podwyżek nie odstaje więc znacząco od tego, co mieliśmy w poprzednich publikacjach GUS, choć miesiąc temu dynamika wyniosła aż 7,7 proc.

Niewiele pomylili się też w swoich prognozach analitycy, którzy prognozowali wzrost płac na poziomie około 6,6 proc.

Ulga w podatkach, tańsze kredyty. Tak rząd pomaga firmom

Kwota podawana przez GUS to oczywiście wartość brutto wynagrodzenia. Na konto statystycznego Kowalskiego wpływa znacznie mniej pieniędzy. Na rękę pracownika zatrudnionego na umowę o pracę wychodzi przy takiej stawce około 3960 zł.

752 zł - mniej więcej tyle zjadają składki na ZUS (emerytalna, rentowa, chorobowa). Kolejne 426 zł idzie z kwoty brutto na NFZ i 352 zł na zaliczkę z tytułu podatku dochodowego.

Trzeba pamiętać też, że dane GUS uwzględniają jedynie duże i średnie firmy. Odrzuca się w nich natomiast te, mające mniej niż dziesięciu pracowników. Na dodatek GUS nie liczy zatrudnionych na umowy zlecenie czy o dzieło, którzy są często gorzej wynagradzani.

Zaczynają się problemy z zatrudnianiem

O ile po zarobkach nie widać jeszcze negatywnego wpływu koronawrusa, gorzej jest z zatrudnieniem. W średnich i dużych firmach pracę ma obecnie około 6 mln 411,7 tys. osób. W skali roku zatrudnienie w tego typu spółkach zwiększyło się o zaledwie 0,3 proc.

Dynamika wzrostu mocno wyhamowała, bo jeszcze pod koniec 2019 roku zatrudnienie rosło w tempie 2,6 proc. Przed miesiącem było to ponad 1 proc.

Wynik jest też wyraźnie gorszy od prognoz. Ekonomiści spodziewali się zwiększenia zatrudnienia o około 0,8 proc.

Jeśli porównamy statystyki z lutym, a więc miesiąc do miesiąca, okaże się, że zatrudnienie nawet spadło - o 0,5 proc. Można szacować redukcję na około 34 tys. etatów.

"W marcu 2020 r. w części podmiotów zauważalny był spadek przeciętnego zatrudnienia w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Było to wynikiem m.in. odejść pracowników na emerytury, zakończenia umów terminowych i nieprzedłużania ich - co w niektórych przypadkach mogło być spowodowane obawą przed skutkami pandemii COVID-19" - czytamy w komunikacie GUS.

Ponadto urzędnicy zwracają uwagę, że na spadek przeciętnego zatrudnienia wpływ miały też rozwiązanie umów o pracę, bądź przebywanie na urlopach bezpłatnych. Zaobserwowano również zwiększone zjawisko pobierania przez pracowników zasiłków opiekuńczych i chorobowych, co - w zależności od ogólnej długości ich trwania mogło także zaważyć na sposobie ujmowania tych osób w przeciętnym zatrudnieniu i zarazem w wynagrodzeniach.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Wybrane dla Ciebie
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić