Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|
aktualizacja

Przedstawiciele służb mundurowych protestują przed Kancelarią Premiera. Domagają się podwyżek

133
Podziel się:

W środę 9 listopada przed Kancelarią Premiera rozpoczęła się demonstracja służb mundurowych. Ich postulaty dotyczą waloryzacji pensji. – Nie ma naszej zgody na to, żeby waloryzacja naszych uposażeń była poniżej poziomu inflacji i to jeszcze od 1 marca 2023 r. – wskazywali organizatorzy, na co demonstrujący odpowiadali okrzykami "żółta kartka dla premiera".

Przedstawiciele służb mundurowych protestują przed Kancelarią Premiera. Domagają się podwyżek
Przedstawiciele służb mundurowych demonstrowali przed Kancelarią Premiera w środę 9 listopada (PAP, PAP/Piotr Nowak)

Decyzję o manifestacji podjęli członkowie Rady Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych na posiedzeniu. Związkowcy domagają się waloryzacji minimum na poziomie inflacji, która w październiku wyniosła 17,9 proc. według wstępnego szacunku GUS-u. Nie godzą się też na przesunięcie waloryzacji ze stycznia na marzec 2023 r. Organizatorzy demonstracji podkreślają, że przesunięcie dotyczy tylko służb mundurowych.

Podczas Rady Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych, przedstawiciele wszystkich największych central służb mundurowych w kraju jednogłośnie zagłosowali za takim rozwiązaniem – opowiadał money.pl przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów Rafał Jankowski.

Demonstracja przed Kancelarią Premiera

W demonstracji przed Kancelarią Premiera biorą udział przedstawiciele służb mundurowych, czyli m.in. Policji, Straży Pożarnej, Straży Granicznej czy Służby Więziennej. Domagają się 20-procentowych podwyżek wynagrodzeń dla siebie oraz pracowników cywilnych.

Nie ma naszej zgody na to, żeby waloryzacja naszych uposażeń była poniżej poziomu inflacji i to jeszcze od 1 marca 2023 r. – grzmiał z mównicy jeden z organizatorów protestu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Firmy planują podwyżki płac. "Wszystko wskazuje na to, że będą powszechne"

Funkcjonariusze przyjechali do Warszawy z wielu stron Polski. Przed KPRM używają trąbek, syren, a także biją w bębny. Mają ze sobą transparenty z hasłami: "Służba ubożeje, anarchia szaleje", "Chcemy sprawiedliwości i życia w godności" czy "Premierze, czujemy się jako służby dyskryminowane".

W demonstracji biorą udział przedstawiciele związków, które należą do Rady Federacji, czyli NSZZ Policjantów, NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej, NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa, ZZS Florian, NSZZ Pracowników Pożarnictwa, ZZZ Służby Celnej, a także ZZ Celnicy PL. Tuż po jej rozpoczęciu uczestnicy odśpiewali hymn państwowy i uczcili minutą ciszy funkcjonariuszy poległych na służbie.

Demonstranci zamierzali odczytać i przekazać do premiera Mateusza Morawieckiego żądania dotyczące waloryzacji. Zmienili jednak zdanie po tym, jak wyjście do nich zapowiedział szef MSWiA. Obecnie protestujący oczekują spotkania z Mariuszem Kamińskim.

Przedstawiciele resortu mówią o "dialogu"

To dopiero początek, gdyż na 17 listopada zaplanowana jest potężna manifestacja "Solidarności", która przejdzie przez stolicę. Wśród protestujących zameldują się również mundurowi.

Do zapowiedzi manifestacji odniósł się wiceszef MSWiA Maciej Wąsik, który zapewniał, że wierzy w odpowiedzialność związkowców. – Zawsze współpracowaliśmy w sposób otwarty, prowadząc dialog, nawet jeżeli był to spór. Jestem przekonany, że i tym razem tak będzie – podkreślał.

Wiele rzeczy w ramach tej współpracy związkowej udało się nam wypracować, wiele rozwiązań korzystnych dla funkcjonariuszy – przekonywał Maciej Wąsik.

Wiceszef MSWiA przyznał zarazem, że jeżeli chodzi o waloryzację uposażeń "wydaje się, że nie ma możliwości zwiększenia budżetu w tym zakresie". MSWiA podkreślało, że choć waloryzacja w służbach mundurowych wejdzie w życie 1 marca 2023 r., to niezależnie od tego w ciągu 10 miesięcy funkcjonariusze otrzymają waloryzację w kwocie przeznaczonej na pełny rok.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(133)
Polak
3 miesiące temu
Polacy we własnym kraju muszą się ciągle upominać o to co im się nalezy, a rząd na Ukraińców wydał już w tym roku ponad 5 mld złotych i to z naszych podatków nie pytając obywateli o zgodę!
Demaskator
3 miesiące temu
Nic wam się nie należy. Za mandaty za maseczki, za gnębienie przedsiębiorców. A dziś dlaczego nie strajkowaliscie , tylko Kaczora prywatną uroczystość ochranialiscie?
Adam
3 miesiące temu
Dziś milicja pokazała na co ich stać Dzięki chamskiemu zachowaniu jedna kobieta która z obywatelami strajkowała to dostała padaczki aż karetka musiała przyjechać Tak milicja zachowuje się w stosunku do obywateli A przecież mają w przysiędze służyć obywatelom a nie dyktatorowi Kaczyńskiemu chyba że to nie jest już Polska tylko prywatny folwark Kaczyńskiego Może któryś milicjant mi odpowie bo na nazwę policja nie zasługujecie bardziej zasługujecie na nazwę ZOMO LUB ORMO
Obywatele
3 miesiące temu
Dziś 10 listopada policja pokazała na co ich stać Doprowadzili kobietę do ataku padaczki bo tak po chamsku napierali na baner że kobieta dostała padaczki musiała karetka wziąć ją do szpitala To co dziś policja pokazała to się równają ZOMOWCOM I ORMO Mają w przysiędze że mają bronić obywateli Polskich Dziś dowiedzieliśmy się że nie ma Polski jest państwo Kaczyński Zabrali dziś tuby obywatelom polskim Jestem już starszym obywatelem narażałem życie w solidarności żeby Polska była demokratyczna a doczekałem się państwa dyktatorskiego o nazwie Kaczyński to już nie jest Polska To jest dyktatora Kaczyńskiego jak w Rosji dyktatora Putina To co dziś milicja pokazała to skojarzyło mi się że Związkiem Radzieckim tak teraz Polska wygląda Mam nadzieję że komentarz nie będzie usunięty za prawdę Milicji nie należy się ani grosza tak jak dziś obywatele na miesięcznicy mówili że powinni za miskę ryżu pracować A mogli tak postąpic jak policjant w Krakowie który odmówił rozkazu fakt że stracił pracę ale u mnie i reszty prawdziwych Polaków ma szczunek
Patriota
3 miesiące temu
Za szykanowanie narodu podczas pseudo zarazy nie ma zgody na podwyżki bo jak ja dostaną to znowu będą gnębić ludzi zamiast stać za Polakami i ich bronić a nie chronić tych zdrajców ojczyzny
...
Następna strona