Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|
aktualizacja

Przepisy drogowe po nowemu. Mandat zapłaci właściciel samochodu, a nie kierowca

279
Podziel się:

Inspekcja Transportu Drogowego chce zmian w prawie, gdyż ściganie kierowców na podstawie zdjęć z fotoradarów jest nieefektywne. - Obecny system jest archaiczny, a procedura wystawiania mandatów skomplikowana, przewlekła i kosztowna - mówi Alvin Gajadhur, szef ITD. Zmiany dotkną właścicieli aut.

Po zmianach mandaty zastąpiłyby kary administracyjne.
Po zmianach mandaty zastąpiłyby kary administracyjne. (Autokult.pl, Rafał Warecki)

O sprawie informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Gazeta powołuje się na Alvina Gajadhura, który tłumaczył, że przy obecnych przepisach kierowcy unikają odpowiedzialności za przekroczoną prędkość. Jak? Nie przyznają się do tego, że to oni kierowali sfotografowany pojazd. Zamiast tego wskazują np. na osoby postronne czy cudzoziemców.

Zdarzają się sytuacje, że nie odpowiadają też na wezwania do wskazania osoby faktycznie przekraczającej prędkość. I chociaż w takich sytuacjach ITD wysyła wnioski do sądu, to te nie zawsze traktują to jako wykroczenie.

Dlatego też nad Wisłą ma zostać zaimplementowany nowy system karania - administracyjny. Polegałoby to na tym, że wezwanie do wskazania kierowcy przychodziłoby do właściciela pojazdu.

Zobacz także: Powstanie nowego Zespołu Edukacyjnego w Zielonej Górze i jego ogromne znaczenie dla mieszkańców miasta

Jeśli ten nie udzieli odpowiedzi w ciągu 14 dni, to sam będzie musiał opłacić karę administracyjną. To istotne, ponieważ takowa kara mogłaby być wyższa niż potencjalny mandat.

Nowością byłoby też to, że ewentualna kara administracyjna nie wiązałaby się z punktami karnymi oraz ewentualnymi sprawami sądowymi. Po upływie ustawowego terminu kara po prostu "wpadnie" na konto właściciela.

- Analizujemy te propozycje. System faktycznie trzeba usprawnić - przyznaje wiceminister infrastruktury Rafał Weber, cytowany przez "DGP".

Rząd pracuje również nad propozycjami premiera Mateusza Morawieckiego, które wygłosił w exposé. Najważniejszą z nich jest przyznanie pieszym pierwszeństwa przed wejściem na pasy. Weber przyznał w sejmowej Komisji Infrastruktury, że projekt zmian w przepisach jest już gotowy i czeka tylko na konsultacje w Radzie Ministrów.

Jak powiedział wiceminister, wprowadzenie nowych przepisów poprzedziłoby 9-miesięczne vacatio legis. W tym czasie rząd miałby ruszyć z szeroko zakrojoną kampanią, która poinformuje Polaków o zmianie przepisów.

Na agendzie jest też pomysł podniesienia wysokości mandatów. Resort infrastruktury nie wyklucza zmian także i w tym zakresie.

Jak podaje "DGP", w ubiegłym roku 500 fotoradarów, którymi dysponuje Inspekcja Transportu Drogowego, uwieczniło na zdjęciach 1,6 mln kierowców łamiących przepisy. Jednak mandaty otrzymało tylko 45 proc. z nich.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(279)
sokratenczyca
2 lata temu
domniemanie niewinności ! RODO zabrania gromadzic dane wrazliwe - kluczyki od samochodu leza w domu w miejscu ogolnie dostepnym dla domownikow !
kerim
2 lata temu
Dobre państwo to państwo które ma stabilne przepisy. Częste zmiany dezorganizują państwo, dotyczy to również zmian w przepisach RD. Zapewne te zmiany mają pewną "zaletę" zmniejszaja bezrobocie, po przez dodatkowe stanowiska pracy w sektorze administracyjnym. Chciał bym by powstało niezależne ministerstwo do alki z absurdem.
Inny Inspekt
2 lata temu
A Naród najwyższa władza w Kraju zgodnie z Konstytucją RP chce likwidacji Inspekcji drogowej, lub zabranie im rozszerzonych uprawnień do stanu pierwotnego.
W....k
3 lata temu
Jeznia jest dla samochodów a chodnik dla pieszych, jeżeli autem wjeżdżamy na chodnik to uważamy na pieszych a jeżeli pieszy wchodzi na jezdnię do powinien uważać no samochody, każdy kto jest na swojej drodze to ma pierwszeństwo i sprawa jasna
Chwała Chryst...
3 lata temu
Kolejny bandycki pomysł antyprawny. W ustawach za PiS mamy już odpowiedzialność zbiorową, nazistowską eugenikę jak w III Rzeszy, wywłaszczanie jak za Stalina majątku rolnego i miejskiego, a teraz odpowiedzialność zastępcza. To skrajne antyprawo i ktoś, kto to popiera to zwykły bandzior, tak samo jak ten, kto to uchwala.
...
Następna strona