Notowania

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego krytycznie o propozycji budżetu UE autorstwa Charlesa Michela

Propozycja budżetu UE na lata 2021-2027 autorstwa szefa Rady Europejskiej Charlesa Michela jest nieakceptowalna - poinformował w czwartek na konferencji prasowej w Brukseli przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Szef Rady Europejskiej Charles Michel przygotował założenia do budżetu UE na siedem kolejnych lat (Fot: Radek Pietruszka)

W piątek przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel ma przedstawić założenia budżet Unii Europejskiej na lata 2021-2027. Zdaniem przewodniczący Parlamentu Europejskiego Davida Sassoli niedopuszczalne dla PE są proponowane cięcia w rolnictwie i spójności.

- Jak możemy zmniejszyć dystans między centrum a peryferiami, jeśli zmniejszymy fundusze na spójność, lub jak rozwijać zieloną Europę, jeśli nie zainwestujemy w rolnictwo? - pytał.

Mateusz Morawiecki jest już w Brukseli.
Budżet UE. Polska postuluje trzy nowe podatki europejskie

Szef PE przekazał przywódcom, że europarlament jest gotowy odrzucić wszelkie umowy dotyczące unijnego budżetu, które nie dadzą środków na sprostanie wielu wyzwaniom, przed którymi stoi UE.

Obejrzyj: Jaki kredyt może wziąć mikroprzedsiębiorca?

- Nie chcemy oglądać zamykania fabryk, ludzi, którzy tracą pracę, chcemy modelu zrównoważonego rozwoju, który wspiera przedsiębiorczość i tworzy miejsca pracy - zaznaczył Sassoli.

Dodał, że "wszystkie państwa członkowskie bez wyjątku czerpią zyski z UE. Wszyscy otrzymują ogromne korzyści z budżetu europejskiego, a jeszcze bardziej z jednolitego rynku", więc czas najwyższy, by przestać sobie płatników netto do budżetu i beneficjentów.

Nowa propozycja UE jest zdecydowanie lepsza - zdradza minister Ardanowski.
Budżet Unii korzystniejszy dla Polski? Ardanowski: "Taka propozycja jest na stole"

Propozycja Michela zakłada, że unijny budżet wyniesie 1,074 proc. dochodu narodowego brutto. PE chce, żeby było to 1,3 proc. DNB. Te z pozoru niewielkie różnice oznaczają w rzeczywistości ogromne kwoty, bo 0,01 pkt. proc. to ok. 10 mld euro.

Przyjęcie budżetu unijnego wymaga zgody Parlamentu Europejskiego.

Pierwszy taki budżet

Przedstawiciele państw unijnych będą dyskutowali w Brukseli o budżecie na kolejne siedem lat. Zadanie jest szczególnie trudne, ponieważ po wyjściu ze Wspólnoty Wielkiej Brytanii, zabraknie dużego płatnika netto. Część państw chce to wykorzystać, by ogólnie odchudzić unijny budżet. Inne - w tym Polska - chcą utrzymania wysokich wydatków na wyrównywanie różnic rozwojowych na terenie UE.

Polska strona nie godzi się także na cięcia budżetowe w wydatkach na politykę rolną i spójności. To właśnie z tej puli płynie najwięcej pieniędzy do Polski z Brukseli.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: unia europejska, budżet ue, Charles Michela, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
20-02-2020

DODAMTAK. NIE CHCEMY DZELIC EUROPY . I POPIERACZ NIENAWISZCZY .. jak dotychczas. WLADZA UNI POWINNA BYC TYLKO NA POZIOMIE WLADZ NAJWYZESZYCH W … Czytaj całość

20-02-2020

precz z komunąno to będzie tworzenie nowych nikomu niepotrzebnych ministerstw, jak już powstały nowotwór - ministerstwo klimatu (?- sic!) oraz podatków, by było na … Czytaj całość

21-02-2020

jamteraz POLSKA nie godzi się a przecież wszyscy razem z rządem wiedzą że nic nie dostajemy od tej złej UNII chyba że się coś zmieniło (ktoś okłamywał … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (9)