Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Jakub Ceglarz
|
aktualizacja

Rafalska: małe sklepy nie są zamykane przez zakaz handlu

628
Podziel się:

- Spadek liczby małych sklepów to dłuższa tendencja, nie efekt ograniczenia handlu w niedzielę - mówiła w środę minister Elżbieta Rafalska. Przyznała również, że jesienią progi dochodowe w 500+ powinny być zwaloryzowane o "więcej niż 100 zł".

Minister Elżbieta Rafalska zaprzeczała, by upadłość małych sklepów była spowodowana wprowadzeniem zakazu handlu w niedziele
Minister Elżbieta Rafalska zaprzeczała, by upadłość małych sklepów była spowodowana wprowadzeniem zakazu handlu w niedziele (PAP, lech muszynski)

W środowym programie Radia ZET minister rodziny, pracy i polityki społecznej była pytana m.in. o kwestie zakazu handlu w niedzielę.

Odniosła się do danych Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, który szacuje, że przez te regulacje zamkniętych zostało nawet 15 tys. małych placówek. Mówił o tym w programie Money. To się liczy szef ZPP Cezary Kaźmierczak.

- Myślę, że dyskusja na temat handlu w niedzielę jest nieuczciwa - ripostowała minister Rafalska. I podawała dane z rejestru REGON, z których wynika, że wynika, że spadek liczby podmiotów w handlu detalicznym był większy w 2017 niż w 2018 roku.

- Trudno jest mniejszym sklepom poradzić sobie z konkurencją sieci handlowych, ale to nie jest kwestia zakazu handlu w niedzielę, bo spadek był już wcześniej - podkreślała minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Rafalska zaprzeczyła również doniesieniom "Rzeczpospolitej", jakoby jej resort wystąpił do wielu firm o dane pokazujące wpływ zakazu handlu na rynek. Nie chciała natomiast komentować, czy rząd planuje powrót do dwóch niedziel handlowych w miesiącu. - Analizujemy, sprawdzamy. - Jak to w życiu, zawsze jest możliwośc zmian i nic nie jest raz na zawsze - powiedziała jedynie.

Podzieliła się również osobistą obserwacją. - Nigdy nie zdarzyło mi się, żeby ekspedientka albo klienci w sklepie powiedziała mi, żeby przywrócić handel w niedzielę. A w przypadku innych regulacji takie zaczepki się zdarzały - powiedziała minister.

Minister po raz kolejny potwierdziła, że chciałaby zwiększenia progu dochodowego w programie 500+. Mowa tu o świadczeniu na pierwsze dziecko. - Trzy okresy świadczeniowe to dobry czas, by zrewidować dostępność świadczenia - powiedziała. I przyznała, że jej zdaniem kryterium powinno wzrosnąć o "więcej niż 100 złotych".

Więcej na temat programu społecznego PiS dowiemy się jednak podczas kongresu partii i na starcie kampanii wyborczej. Rafalska żadnych nowych pomysłów nie chciała zdradzić.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(628)
wyborczy
3 lata temu
sami eksperci od ekonomii w tym pissie
44
3 lata temu
Na pewno pis przyspieszyl konsolidacje handlu. Moze naczelnik ma akcje Lidla. Kto wie?
44
3 lata temu
Na pewno pis przyspieszyl konsolidacje handlu. Moze naczelnik ma akcje Lidla. Kto wie?
realist
3 lata temu
jeśli to takie ''cudowne'' rozwiązanie to dlaczego się z niego wycofał Orban już po 13 miesiącach ?????????
każdy wie
3 lata temu
Każdy wie, że małe sklepy upadają, bo rodzi się za mało dzieci i nie ma kto w tych małych sklepach robić zakupów. Trzeba wprowadzić program 5000+ na każde dziecko.
...
Następna strona