Rafineria Orlenu w Możejkach pod lupą. Decyzja wymaga setek milionów dolarów

Przemysław Ciszak
Litewska spółka Grupy Orlen, Orlen Lietuva, kończy budowę farmy Litewska spółka Grupy Orlen, Orlen Lietuva
Źródło zdjęć: © Orlen Lietuva, materiały prasowe

Orlen analizuje, czy kontynuować budowę instalacji pogłębionego przerobu ropy w litewskich Możejkach. Dokończenie projektu może kosztować jeszcze 600–700 mln dolarów, a rezygnacja z inwestycji grozi zamknięciem rafinerii.

Przyszłość rafinerii zależy od oceny opłacalności dalszych nakładów - pisze portal WNP. Orlen analizuje, czy podjąć kolejne środki do realizacji działań na Litwie. Rezygnacja z inwestycji grozi zamknięciem rafinerii.

Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara wskazał, że koncern obserwuje rozmowy w litewskim rządzie dotyczące jego udziału w finansowaniu projektu. Wilno miało zadeklarować współuczestnictwo w granicach dopuszczonych przez przepisy europejskie.

Inwestycja nosząca nazwę Bottom of the Barrel ma zwiększyć efektywność zakładu, pozwalając uzyskiwać więcej wartościowych produktów z ciężkich frakcji ropy. Projekt napotkał jednak problemy: w listopadzie 2025 r.


WIDEO
"Nikt nie jest przygotowany". Polak wrócił do OpenAI i ostrzega

Orlen Lietuva zakończył współpracę z brytyjskim wykonawcą Petrofac z powodu opóźnień i trudności finansowych. Według nieoficjalnych informacji PAP Biznes na dokończenie prac potrzeba 600–700 mln dolarów.

Litewskie Ministerstwo Energetyki podkreśla strategiczne znaczenie rafinerii dla kraju. Beata Viršumirska, attaché ds. energii Ambasady Litwy w Polsce, zaznaczyła, że projekt ma pomóc utrzymać konkurencyjność zakładu.

– Orlen Lietuva jest ważnym partnerem Litwy, a rafineria ropy naftowej w Możejkach ma strategiczne znaczenie dla kraju – powiedziała portalowi WNP Viršumirska. Orlen poszukuje obecnie nowego wykonawcy instalacji.

Inwestycja nigdy się nie zwróci

W ciągu ostatnich 20 lat w zakup i modernizację rafinerii w Możejkach grupa Orlen zainwestowała ponad 5 mld dol., w tym 2,8 mld dol. w jej modernizację i ok. 2,3 mld dol. w zakup. W tym czasie Orlen Lietuva wypracowała łącznie ok. 1 mld dol. zysku.

- Po wynikach z ostatnich dwudziestu lat widzimy, że ta inwestycja nigdy się nie zwróci. Dotychczasowy średnioroczny zysk netto z tej rafinerii to niesatysfakcjonujące, wobec skali zainwestowanych środków, 50 mln dol. - powiedział PAP Biznes prezes Orlenu.

Dodał, że z perspektywy finansowej istnienie rafinerii w Możejkach uzasadnia tylko to, że nie trzeba do niej dokładać.

Źródło: WNP, PAP

Wybrane dla Ciebie