Ciemne chmury nad kluczowymi odczytami. NBP pokazał ważne przewidywania

Robert Kędzierski
Adam Glapiński odniósł się do kursu złotegoAdam Glapiński odniósł się do kursu złotego
Źródło zdjęć: © NBP | Pexels

Według listopadowej projekcji NBP polska gospodarka urośnie w tym roku o 3,6 proc., a w 2027 i 2028 r. o 2,8 proc. rocznie. W porównaniu z lipcem bank centralny obniżył prognozy na 2026 i 2028 r.

Centralna ścieżka listopadowej projekcji NBP zakłada, że PKB Polski zwiększy się w 2026 r. o 3,6 proc. W 2027 i 2028 r. tempo wzrostu ma wynieść po 2,8 proc.

W ujęciu kwartalnym projekcja przewiduje, że w 2027 r. dynamika PKB będzie stopniowo słabnąć. W pierwszym kwartale ma wynieść 3,2 proc., w drugim 2,9 proc., a w trzecim 2,7 proc. W czwartym kwartale 2027 r. wzrost ma zwolnić do 2,5 proc.

W 2028 r. tempo wzrostu ma być bardziej wyrównane. Według NBP w pierwszym kwartale wyniesie 2,8 proc., w drugim 2,7 proc., w trzecim 2,9 proc., a w czwartym kwartale ponownie 2,8 proc.


WIDEO
Pierwszy taki wywiad od dawna. Ma 4 tys. sklepów, pilnie strzeże swojego wizerunku

Gospodarka odporna na szok na rynkach surowców.

W raporcie bank centralny odnosi się do danych za drugi kwartał 2026 r., które okazały się lepsze od założeń poprzedniej projekcji. Wskazuje przy tym na rolę eksportu netto we wzroście gospodarczym.

– Dane o PKB za II kw. 2026 r. – lepsze od założeń projekcji lipcowej – wskazują na wysoką dotychczasową odporność gospodarki Polski na negatywny szok podażowy na rynkach surowców energetycznych. W warunkach nieco wyraźniejszej niż zakładano w projekcji lipcowej poprawy koniunktury w sektorze przemysłowym w strefie euro, powyżej oczekiwań z poprzedniej rundy prognostycznej ukształtował się w II kw. br. krajowy wkład eksportu netto do wzrostu PKB (+0,5 pkt. proc.) – napisano w raporcie NBP.

– Jest to wynik korzystny jak na tę fazę cyklu koniunkturalnego, a także w obliczu utrzymującej się konkurencji ze strony dostawców z Chin – dodano.

Wyższe koszty osłabią konsumpcję

Autorzy listopadowej projekcji założyli, że rosnąca presja kosztowa w krajowej gospodarce przyczyni się do wolniejszego wzrostu spożycia prywatnego w latach 2027 i 2028 w porównaniu z poprzednią rundą prognostyczną. W mniejszym stopniu dotyczyć to ma również inwestycji.

– Ze względu jednak na wpływ lepszego od oczekiwań odczytu PKB w II kw. br., średnie tempo wzrostu gospodarczego w horyzoncie projekcji będzie zbliżone do oczekiwań z projekcji lipcowej – czytamy w raporcie.

Poprzednia projekcja NBP, opublikowana w lipcu, zakładała wzrost PKB o 3,7 proc. w 2026 r. i o 2,8 proc. w 2027 r. Na 2028 r. bank centralny prognozował wówczas wzrost o 3 proc.

Listopadowa projekcja inflacji i PKB została przygotowana na podstawie danych dostępnych do 15 października 2026 r..

Wybrane dla Ciebie