Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Afgańska misja kosztuje miliardy, wyjście nie takie proste. strona 2 z 2

Afgańska misja kosztuje miliardy, wyjście nie takie proste

Fot. PAP/Paweł Kula

Wojna wkracza do kampanii

Śmierć kpr. Miłosza Górki - 17. polskiego żołnierza, który zginął w czasie afgańskiej misji - sprawiła, że temat polskiego zaangażowania w Afganistanie stał się jednym z najgorętszych w ostatnim tygodniu kampanii prezydenckiej.

Bronisław Komorowski, ujawnił, że rząd opracowuje strategię wyjścia z NATO. Pełniący obowiązki prezydenta, marszałek Sejmu oczywiście się przejęzyczył, ale premier Donald Tusk potwierdził, że rząd chce rozpocząć dyskusję na forum Sojuszu. Jej efektem miałoby być opracowanie sensownej koncepcji wyjścia z Afganistanu.

Wypowiedzi prominentnych polityków PO wywołały małe polityczne trzęsienie ziemi na wyborczym finiszu. Opozycja krytykuje brak konsekwencji i wytyka marszałkowi, że jeszcze w kwietniu podpisał decyzję o zwiększeniu liczby żołnierzy służących w Afganistanie.

- Marszałek Komorowski chce grać bezpieczeństwem międzynarodowym w czasie kampanii. To głęboka nieodpowiedzialność. Świadczy to o tym, że talibowie osiągnęli swój cel. Dzięki atakom terrorystycznym doprowadzili do deklaracji o wycofaniu się żołnierzy danego kraju - podkreśla poseł Wziątek.

Zobacz jak wygląda służba polskich żołnierzy na afgańskiej misji:

- Ważni politycy nie powinni, jedynie pod wpływem informacji o zamachu terrorystycznym, składać deklaracji o wyjściu z Afganistanu. To podważa zaufanie do nas na arenie międzynarodowej, a także zwiększa niebezpieczeństwo kraju i naszych żołnierzy na misji - wtóruje Paweł Kowal, eurodeputowany PiS.

Gen. Polko zwraca uwagę na polityczne konsekwencje decyzji ogłaszanej pod wpływem emocji. - Nasza pozycja w NATO jest mocna. Ale pochopne wycofanie się może sprawić, że wiele stracimy w oczach naszych sojuszników. Tak jak wtedy, gdy z Iraku wyszliśmy, a sytuacja się stabilizowała - podkreśla były szef GROM-u.

Według byłego zastępcy szefa BBN-u o wyjściu z Afganistanu może być mowa dopiero wtedy, gdy pozytywna będzie odpowiedź na pytanie o realizację celów jakie stawialiśmy sobie, gdy nasi żołnierze wyjeżdżali na niebezpieczną misję. - Inaczej okaże się, że ofiara ich krwi była daremna - podkreśla Polko.

Stanisław Żelichowski z PSL jest przekonany, że nie mamy do czynienia z taką sytuacją. - Sukcesy są mierne. Ale nie można powiedzieć, że są znikome. Pojechaliśmy tam walczyć z terroryzmem i jakoś się to udaje. Kto wie ilu zamachom terrorystycznym zapobiegliśmy w Europie dzięki tej misji? - pyta retorycznie szef klubu Ludowców.

Kiedy wobec tego powinniśmy wyjść z Afganistanu? Politycy, z którymi rozmawialiśmy nie chcą podawać konkretnych terminów i podkreślają, że powinna to być wspólna decyzja NATO-wskich sojuszników. Poseł Janusz Zemke z SLD: Moim zdaniem naprawdę kalendarz wyjścia trzeba zarysować. I rok 2012 to powinien być już najdalszy finisz tej misji.

Wszyscy podkreślają za to konieczność zmiany charakteru zaangażowania Zachodu w stabilizację sytuacji w Afganistanie. - Trzeba odbudować infrastrukturę i gospodarkę. Żołnierze tego nie zrobią. Bez tego nie ma możliwości żeby misja zakończyła się sukcesem - podkreśla Paweł Kowal.

Czytaj więcej o polskiej misji w Afganistanie
Żołnierz coraz droższy, ale wcale nie lepszy
Dziś rusza wojskowa komisja kwalifikacyjna. Zastąpiła ona pobór, gdy armia przekształciła się w zawodową. Idą więc do niej już tylko ci, którzy chcą. Jednak przez rządowe oszczędności nie szkoli się z nich jeszcze w pełni wartościowego wojska. Brakuje miejsc treningowych, zaplecza socjalnego, ale przede wszystkim sprzętu.
MON przedstawił strategię dla Afganistanu
Bogdan Klich powiedział w Sejmie, że zaangażowanie Polski w Afganistanie jest inwestycją w nasze bezpieczeństwo. Minister przedstawił posłom informację o naszej misji w Afganistanie.
Jest polityczna zgoda na zwiększenie kontyngentu
Nie będzie sporu politycznego między rządem a prezydentem w sprawie Afganistanu.
60 miliardów złotych na modernizację armii
Minister Obrony Narodowej Bogdan Klich przedstawił plany modernizacji polskiej armii na najbliższe lata. Na ten cel wydamy do 2018 roku ponad 60 miliardów złotych.
  • 1
  • 2
Następna strona
tusk, kontyngent, armia, wojsko, afganistan, komorowski, nato, mon, bronisław komorowski, donald tusk, misja, rosomak, klich, bogdan klich
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Anonim z manufaktury
87.251.238.* 2010-10-09 11:23
..
A czemuż, to nie takie proste?

Ktoś podpisał cyrograf?


" Jedyny pozytywny efekt tego zaangażowania to fakt, że nasi żołnierze są lepiej przygotowani do realizacji trudnych zadań. Inna sprawa, że doświadczenia często zdobywane są kosztem szkolenia poprzez walkę. A na pewno nie tak powinna działać profesjonalna armia "

Na pewno nasi chłopcy przydali by się, np. w "walce" z powodzią!
Te wydane w takim celu pieniądze służyły naszemu społeczeństwu.
Pozdrawiam
gff
83.12.111.* 2010-07-30 22:23
Polacy nie chcą wojny w Afganistanie! Nie wierzymy w jej słuszność - hasła, które zostały do niej
przyklejone są jej zaprzeczeniem. Jeśli jesteś przeciwny - wyraź to! Bojkotuj tę sprawę na wszelki
możliwy sposób, wyrażaj swoją opinię na portalach publicznych, rozmawiaj o tym z ludźmi, przekazuj
swoje myśli dalej. Jeśli nie wiesz jak - nawet samo kopiowanie tej wiadomości będzie dobrym początkiem. Nie stój biernie kiedy nasz rząd (i nie chodzi mi o to, że akurat PO jest u władzy, nie jestem za żadną partią i osobiście uważam, że ludzie powinni zrozumieć powagę sytuacji, zjednoczyć się odkładając na bok partyjne podziały i postawić sprawę jasno np. w formie referendum) za Naszym przyzwoleniem popełnia zbrodnie. Na arenie międzynarodowej wyglądamy teraz na prowokatorów. To jest niedopuszczalne! CHCEMY WYCOFANIA WOJSK POLSKICH Z TERENU AFGANISTANU!
zini908
83.11.199.* 2010-06-18 17:17
rzad i komorowski są merytorycznie do dupy w kategorii " mamy strategię dla Polski " + jestesmy konsekwentni" = ich motywacja to " utrzmac się przy korycie - reszte mamy w dupie"
Zobacz więcej komentarzy (37)