Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Maciej Miskiewicz
|

Coraz mniej związkowców. Mają kiepski PR?

0
Podziel się

W Polsce mamy 2,5 mln związkowców zrzeszonych w 6416 organizacjach. Ale potęgą nie jesteśmy. Do związków należy u nas 16 proc. zatrudnionych. Cztery razy mniej niż w Danii i Szwecji. Dwa razy mniej niż w Irlandii i Rumunii.

Coraz mniej związkowców. Mają kiepski PR?
(PAP/Jerzy Undro)
bEiHRpiZ

[

]( http://www.money.pl/solidarnosc/ )

bEiHRpjb

30 lat po Sierpniu '80 w Polsce mamy 2,5 mln związkowców w 6416 organizacjach. Potęgą nie jesteśmy. Do organizacji broniących praw pracowników należy u nas 15 proc. zatrudnionych. Ponad cztery razy mniej niż w Danii i Szwecji. Dwa razy mniej niż w Irlandii i Rumunii.

Trzy największe, ogólnopolskie centrale to:

  • *Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych *- około *850 tys. *osób,
  • NSZZ _ Solidarność _ *- około *700 tys. osób,
  • Forum Związków Zawodowych *- około 400 tys. *osób.

Rzeszę osób należących do mniejszych organizacji szacuje się na ponad 600 tys. osób.

Po 1989 roku z roku na rok szeregi armii związkowców systematycznie topniały. W 1991 roku co czwarty polski pracownik należał do związku. Dziesięć lat temu co piąty. Z najnowszych badań Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że członkostwo w organizacjach walczących o prawa pracowników deklaruje jedynie 15 proc. zatrudnionych.

bEiHRpjh

źródło: CBOS

Skąd taki spadek? - _ Podstawowa przyczyna to fakt, że najwięcej, najliczniejszych związków działało w dużych, państwowych firmach. A tych po prostu jest coraz mniej _- tłumaczy Emilia Walczuk, rzeczniczka Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.

41 lat
to według CBOS średnia wieku związkowca

bEiHRpji

38 lat
to z kolei średnia wieku pracownika nienależącego do związków

- _ Swoje robi też niechęć pracodawców do powstawania związków. Spotykamy się z sytuacjami, gdy osoby, które chcą w nich działać są dyskryminowane lub wręcz zwalniane z pracy _ - dodaje Andrzej Jankowski z Forum Związków Zawodowych.

Faktycznie. Co jakiś robi się głośno o związkowcach, którzy przez swoją aktywność mają kłopoty. Interchem, REAL, PZ Cussons - dawna Pollena Wrocław, Poczta Polska, LG Electronics - to tylko niektóre firmy, w których według _ Tygodnika Solidarność _ doszło w ostatnich latach do zwalniania ludzi za działalność związkową.

Związkowców ubywa, ale _ Solidarność nie zamierza się temu biernie przyglądać. - _ Co roku z przyczyn naturalnych rzesza członków związku topnieje o około 30 tysięcy osób. Staramy się ten ubytek uzupełniać _ - mówi Krzysztof Zgoda, członek prezydium Komisji Krajowej Solidarności, _który koordynuje akcję zakładania organizacji m.in. w handlu i firmach ochroniarskich. - _ Kilka lat temu sam chodziłem po szczecińskich hipermarketach i namawiałem ludzi, by się zorganizowali. To przyniosło skutki. Dziś mamy już porozumienia z większością dużych firm ochroniarskich. Na naszych doświadczeniach uczą się koledzy z Litwy czy Łotwy _ - podkreśla Zgoda.

bEiHRpjj

Związkowcy martwią się jednak tym, że nie garną się do nich młodzi. - _ Może nie wierzą w to, że związki mogą skutecznie bronić ich praw? Może postrzegają je przez pryzmat zadym i palenia opon pod Sejmem i Kancelarią Premiera? _- zastanawia się Jankowski.

Zobacz, jak wyglądał protest związkowców w Warszawie w 2008 roku:

Faktycznie. Z danych CBOS wynika, że zaledwie co siódmy pracownik zakładu, w którym działają związki uważa, że organizacje pracownicze są skuteczne. Niemal połowa zatrudnionych (44 proc.) uważa, że starają się, ale niewiele im się udaje załatwić. Co trzeci pracownik twierdzi, że nie widać żadnych efektów ich działań.

Związkowcy narzekają, że niska skuteczność to efekt m.in. tego, że ich rola ogranicza się głównie do opiniowania i konsultowania. Chcieliby większego wpływu na tworzenie prawa. Ale na to się nie zanosi. - _ W tej chwili u władzy są ludzie sprzyjający raczej interesom pracodawców _- mówi Zgoda.

bEiHRpjk

W efekcie nowe projekty - o których od czasu do czasu donoszą media - raczej ograniczają rolę związków. - _ Co jakiś czas pojawiają się kolejne próby zmian, które uderzają w związki zawodowe. Tak jest chociażby z pomysłem usunięcia reprezentanta załogi z rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa. Ten pomysł wraca jak bumerang. Osłabienie roli związków sprawi, że ludzie nie będą postrzegać ich jako skutecznych obrońców swoich praw - _ podkreśla rzeczniczka OPZZ.

*52 proc. *
taki odsetek Polaków uważa, że związki są nieskuteczne.

*26 proc. *
tylu uważa, że że ich działania nie przynoszą oczekiwanych efektów

Być może wizerunkowi organizacji szkodzi też ich upolitycznienie. Choć oficjalnie są to niezależne organizacje, to wiadomo, że OPZZ lokuje swoje sympatie raczej po lewej stronie sceny politycznej.

Z kolei _ Solidarność _ - choć wielu komentatorów twierdzi, że romans z władzą za czasów AWS-u raczej jej zaszkodził - ostatnio związała się z prawicą i otwarcie popiera Prawo i Sprawiedliwość.

Państwowe zakłady związkową twierdzą

Najwięcej związkowców jest w firmach, których właścicielem jest państwo. Tam co trzeci pracownik należy do związku. Główne bastiony to: oświata, transport i łączność, górnictwo i przemysł oraz administracja.

Ministerstwo Skarbu Państwa policzyło, że w 2009 roku 254 państwowe firmy wydały na działanie związków 50,8 mln zł. Najwięcej wydały: Tauron - 9,2 mln zł, KGHM - 8,5 mln zł i Energa - 4,2 mln zł. Tańsze były związki w spółkach LOT, Telewizji Polskiej, czy Polskim Radiu. Kosztowały odpowiednio: 630 tys. zł, ponad 408 tys. zł i ok. 69,3 tys. zł. Najtańsze związki działały w gliwickiej spółce Zakłady Maszyn Chemicznych Metalchem. Kosztowały 29 zł. Związkowi działacze w państwowych firmach zarabiają od 6 do 14 tys. zł brutto.

*13,1 tys. zł brutto *
tyle w 2008 r. zarabiał średnio związkowy działacz w KGHM

Związki ofiarami transformacji

Przeszkodą, która ogranicza ekspansję związków i którą trudno będzie przeskoczyć w najbliższych latach jest fakt, że co czwarty Polak pracuje w firmie, w której zatrudnionych jest mniej niż 10 osób. Co drugi w zakładzie, w którym pracuje mniej niż 50 osób.

- _ By założyć związek potrzeba 10 osób. W małych, prywatnych firmach, często nawet tyle osób nie pracuje. A nawet, gdy ten warunek jest spełniony, trudno jest zebrać tylu odważnych _ - mówi rzeczniczka OPZZ.

Ile osób należy do związków zawodowych w firmach (w proc.)
do 50 zatrudnionych 5 proc.
od 50 do 249 zatrudnionych 18 proc.
250 zatrudnionych i więcej 31 proc.

źródło: CBOS

Polska w ogonie Europy

Dziś czasy, gdy do NSZZ _ Solidarność _ zapisało się 10 mln Polaków są już tylko odległym wspomnieniem. 15 proc. związkowców wśród zatrudnionych to wynik zdecydowanie gorszy od unijnej średniej. Jak wynika z danych European Trade Union Institution do związków należy co czwarty pracownik.

Zdecydowanymi liderami są trzy kraje skandynawskie: Finlandia, Szwecja i Dania. Tam do związków należy 7 na 10 pracowników. Skąd tak wysoki odsetek? - _ W krajach skandynawskich związki zawodowe mogę reprezentować tylko interesy swoich członków. Stąd tak wysoki odsetek pracowników, którzy do nich należą. W Polsce związki reprezentują interesy swoich członków w sprawach indywidualnych. Ale w przypadku na przykład układów zbiorowych walczą o profity dla wszystkich pracowników _ - tłumaczy Walczuk. - _ W efekcie wiele osób myśli sobie: po co mam się angażować i płacić składki, skoro i tak, jak coś wywalczą to i mnie coś skapnie _ - dodaje rzecznik FZZ.

Uzwiązkowienie w krajach UE (w proc.)
*Finlandia, Szwecja * 71 proc.
Dania 68 proc.
Cypr 62 proc.
Malta 57 proc.
Belgia 54 proc.
Słowenia 41 proc.
Wielka Brytania 27 proc.
Słowacja 24 proc.
Grecja 23 proc.
Czechy, Holandia 21 proc.
Bułgaria, Niemcy 20 proc.
Portugalia 18 proc.
Węgry 17 proc.
Łotwa, Hiszpania 16 proc.
POLSKA 15 proc.
Litwa 14 proc.
Estonia 13 proc.
Francja 8 proc.

źródło: worker-participation.eu

Liderom unijnym i tak sporo brakuje do najlepszych na świecie. - _ W Japonii 100 proc. pracowników to członkowie związków zawodowych .Ale to wynika z prawa. Każdy musi się zapisać, bo to związek reprezentuje go przed pracodawcą _ - mówi Jankowski.

W Europie najmniej związkowców jest we Francji - 8 proc. Ale jak pokazuje przykład tego kraju uzwiązkowienie nie jest jedynym miernikiem siły organizacji pracowniczych. Co jakiś czas francuskie związkisą w stanie zmobilizować niezadowolonych pracowników i organizować wielotysięczne strajki i demonstracje w Paryżu.

Polska z malejącą liczbą związkowców nie jest wyjątkiem. W ostatnich latach w zaledwie w 7 na 27 państwach Wspólnoty związkowców przybywało. To: Belgia, Cypr, Irlandia, Luksemburg, Włochy, Malta i Hiszpania. Ale wzrosty były niewielkie. Z kolei spadki są mocno widoczne m.in. w Niemczech. Główna duża centrala DGB straciła od 1991 roku niemal połowę członków.

W krajach UE - tak jak w Polsce - związkowcy są bardziej aktywni w sektorze państwowym. Z przeprowadzonego w 2007 roku przez szwedzką centralę związkową LO badania wynika, że w sektorze publicznym do związków należy od 80 do 90 proc. pracowników. W sektorze prywatnym dwóch na trzech zatrudnionych. W Holandii w tym samym czasie do związków należało 36 proc. pracowników administracji. W handlu było to 12 proc.

Członkostwo w związkach zawodowych w Polsce według branż (w proc.)
Oświata, nauka, ochrona zdrowia 25 proc.
Transport i łączność 22 proc.
Górnictwo i przemysł 21 proc.
Administracja 16 proc.
Budownictwo 11 proc.
Handel i usługi 4 proc.

źródło: CBOS

Polska, w której działają trzy duże centrale, należy do unijnej większości. Jedynie w pięciu krajach - Austrii. Irlandii, Łotwie, Słowacji i Wielkiej Brytanii - niemal wszyscy związkowcy reprezentowani są przed jedną organizację. Zdecydowanie dominujące centrale działają też w Niemczech (DGB) i w Grecji(GSEE).

W Danii, Finlandii, Szwecji i Estonii poszczególne związki zrzeszają pracowników ze względu na charakter ich pracy. Inna centrala reprezentuje pracowników fizycznych, inna umysłowych, a jeszcze inna tych z wyższym wykształceniem.

W większości państw działa co najmniej kilka dużych central. Podziały i rywalizacja między nimi ma źródło w podziałach politycznych lub religijnych. Niektóre sięgają czasów zimnej wojny. Inne tak jak w Polsce to spuścizna czasów komunizmu. Ostatnie lata to jednak czas konsolidacji. W wyniku fuzji związkowych central powstały m.in. druga co do wielkości niemiecka centrala Verdi, i największe związki w: Danii (3F), Norwegii (Fagforbundet) i Wielkiej Brytanii (Unite).

Więcej opinii na temat roli związków zawodowych w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/65/t20545.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/frasyniuk;nie;ma;solidarnosci;kazdy;ciagnie;w;swoja;strone,136,0,659848.html) Frasyniuk: Nie ma Solidarności, każdy ciągnie w swoją stronę - _ Siłą dawnej Solidarności było to że była związkiem terytorialnym. Działała w całym kraju, więc się z nią liczono. Kierujący wielkimi przedsiębiorstwami mieli świadomość, że muszą się ze związkiem liczyć. W świadomości związkowej z kolei była solidarność - _ podkreśla były działacz opozycji antykomunistycznej.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/234/t7146.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/sniadek;nie;ma;zgody;na;filozofie;tylko;frajer;placi;zus,248,0,593400.html) Śniadek: Nie ma zgody na filozofię "tylko frajer płaci ZUS" - _ Przerzucanie ciężaru trudnych rozwiązań, niekiedy koniecznych, wyłącznie na barki społeczeństwa, jest i będzie dla nas nie do przyjęcia. Z całą pewnością będziemy w tych sprawach protestować - _mówi lider Solidarności.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/73/t41801.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/nitras;po;nie;ulegnie;zwiazkom;wprowadzi;zmiany,127,0,520319.html) *Nitras: PO nie ulegnie związkom. Wprowadzi zmiany *- _ W porównaniu do innych krajów polskie ustawodawstwo wyjątkowo służy centralom związkowym. Są przecież państwa, gdzie jest tylko jeden związek zawodowy i to wcale nie jest zły model. On pokazuje, że często łatwiej wtedy doprowadzić do porozumienia - _mówi europoseł PO.
bEiHRpjC
giełda
wiadomości
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)