Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Grabarczyk położył kolej, z drogami radzi sobie lepiej

Bilans rządów ministra w PKP jest katastrofalny, ale obiecuje, że sieć autostrad zwiększy się o 80 procent. Na razie zamiast nich rosną opóźnienia.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Paweł Kula)

Kolej jest klęską ministra Cezarego Grabarczyka. W przypadku budowy autostrad można mówić zaledwie o umiarkowanym sukcesie i to pod warunkiem, że prowadzone inwestycje zakończą się w terminie. W ciągu dwóch najbliższych lat sieć autostrad powinna się zwiększyć o ponad 700 kilometrów, czyli o blisko 80 procent.

Ale póki co długość autostrad oddanych do użytku za czasów rządów koalicji PO-PSL nie wyróżnia się niczym na tle wcześniejszych ekip.

W latach 2008-2010 wybudowano niecałe 167 kilometrów autostrad, co daje mało imponującą średnią 55,5 kilometra na rok.

Dla porównania w latach 2000-2007 średnie tempo budowy nowych autostrad było nieznacznie lepsze i wynosiło 60,5 kilometra.

Szacunki Money.pl, na podstawie danych z GDDKiA

Trudno też dostrzec dokonania ministra Grabarczyka, gdy porówna się ukończone inwestycje z pierwotnymi planami rządu. Do końca 2010 roku nie oddano 700 kilometrów autostrad, które przewidywał Program budowy dróg krajowych 2008-2012. Co prawda został on przyjęty w październiku 2007 roku jeszcze przez rząd PiS, jednak jest kontynuowany również przez rząd PO-PSL.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/114/t124018.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/felieton/artykul/szygulski;budowane;autostrady;nie;bronia;grabarczyka,46,0,748846.html) Szygulski: Autostrady nie bronią Grabarczyka

Największą porażką ministra Grabarczyka jest trasa A1. Do końca ubiegłego roku miała zostać zrealizowana w całości, tymczasem z 538 kilometrów oddano do użytku jedynie 170 kilometrów, zaś na budowę 140 kilometrów między Łodzią a Górnym Śląskiem nie wyłoniono jeszcze wykonawcy.

Odcinki autostrad wybudowane w 2010 roku
Droga Długość w km
Szacunki: Money.pl
A1 węzeł Sośnica 2,2
A1 Bełk-Rowień 7,5
A8 obwodnica Wrocławia 7
Razem: 16,7

Duże opóźnienia występują również w przypadku dróg ekspresowych. Nie ruszono w ogóle odcinka drogi ekspresowej S3 z Gorzowa Wielkopolskiego do Nowej Soli (125 km) a opóźnienia występują na budowie jej drugiego fragmentu z Gorzowa do Szczecina (80 km). Zaległości występują też w przypadku wielu krótszych odcinków, w tym obwodnic miast.

Dla dróg ekspresowych mogą być one już nie do odrobienia, skoro w połowie grudnia Cezary Grabarczyk zapowiedział, że większość z 41 nierozstrzygniętych jeszcze na ich budowę przetargów będzie anulowana. Poszkodowane mają być m.in. trasy S3, S7 i S17. Minister tłumaczy się brakiem środków finansowych. Pierwotnie Krajowy Fundusz Drogowy miał wydać w tym roku 94 miliardów złotych, a będzie ich tylko 78 miliardów.

Rząd tnie inwestycje ale i tak sporo buduje

[ ( http://static1.money.pl/i/h/86/t20054.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/priorytetem;rzadu;beda;autostrady,75,0,744011.html) Priorytetem rządu będą autostrady
Obecnie trwają konsultacje społeczne, w toku których ministerstwo wyłoni ostateczną listę przetargów do odwołania. Nie da się jednak ukryć faktu, że pula 41 inwestycji jest przypadkowa. Jedynym kryterium ich selekcji jest fakt, że nie zdążono jeszcze wyłonić ich wykonawców. Tym samym wybudowane drogi ekspresowe będą często poprzerywane w przypadkowych miejscach. Na przykład pojedziemy tylko trzema odcinkami nowej drogi S7 z Gdańska do Elbląga.

Politycy występujący w obronie ministra Grabarczyka twierdzą jednak, że na jego korzyść przemawia liczba rozpoczętych inwestycji. Rzeczywiście obecnie prace budowlane trwają na 743 km autostrad i 522 km dróg ekspresowych. To najlepszy wynik w ostatnim dwudziestoleciu. Dzięki temu w ciągu najbliższych dwóch lat ma zostać oddanych do użytku przeszło 700 kilometrów autostrad. Większość ma być gotowa do Euro 2012.

Szacunki Money.pl, na podstawie danych z GDDKiA

*Katastrofa na kolei *

Bilans dotychczasowych rządów koalicji PO-PSL na kolei jest katastrofalny. Co prawda ekipa ta przeprowadziła reformę kolejową, która miała uporządkować rynku przewozów pasażerskich. Zamiast ładu wyszedł jednak jeszcze większy bałagan. Reforma polegała na całkowitym rozdzieleniu przewozów dalekobieżnych i regionalnych oraz _ usamorządowienia _przewoźnika odpowiedzialnego za te ostatnie. Przed dwoma laty spółkę Przewozy Regionalne wyprowadzono wtedy z grupy PKP i oddano w ręce samorządów wojewódzkich. Wszystkimi przewozami dalekobieżnymi zajęła sie pozostająca w Grupie PKP spółka Intercity. Przejęła ona od Przewozów [ ( http://static1.money.pl/i/h/248/t127224.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/syryjczyk;w;porownaniu;z;innymi;na;kolej;placimy;malo,121,0,742009.html) Syryjczyk: W porównaniu z innymi na kolej płacimy mało
Regionalnych obsługę 350 pociągów pośpiesznych oraz część taboru.

Efekt okazał się opłakany. Przewozy Regionalne pozbawiono wszystkich lokomotyw elektrycznych, przyznając jednocześnie zbyt dużo spalinowych. Tych z kolei brakuje PKP Intercity. O ile Przewozy Regionalne ratują się w tej sytuacji wynajmem lokomotyw od PKP Cargo (przewozy towarowe), to Intercity po prostu wycofały się z części połączeń na liniach niezelektryfikowanych. Dlatego dziś żaden dalekobieżny pociąg nie dojeżdża już do Zamościa.

Minister nie widział problemu

Razem z pociągami pośpiesznymi PKP Intercity otrzymały od Przewozów Regionalnych większość z wagonów. Spółka nie radzi sobie jednak z zarządzaniem tym taborem. Od początku nie wykonywano odpowiedniej liczby napraw okresowych, co sprawiło, że coraz mniej wagonów nadaje się do jazdy. Skutkuje to ściskiem, który odstrasza pasażerów. W pierwszych trzech kwartałach 2010 roku PKP Intercity przewiozły ich 27 mln, czyli o 12 mln mniej niż rok wcześniej. Mniej pasażerów, to mniejsze wpływy i mniej pieniędzy na bieżące naprawy wagonów i koło się zamyka. Od czasu reformy kolejowej z końca 2008 roku spółki kolejowe notują ciągłe straty.

Przez dłuższy czas Ministerstwo Infrastruktury wydawało się nie dostrzegać tego problemu. PKP Intercity miały wręcz zostać nagrodzone 10-letnią umową na dofinansowanie połączeń dalekobieżnych. Na uroczystej gali z okazji Święta Kolejarza parafował ją 24 listopada 2010 roku sam minister Grabarczyk. Zgodnie z umową budżet państwa dopłacałby 240 mln rocznie do przewozów międzywojewódzkich. Nie przewidziano przy tym zapisów, które miałyby gwarantować odpowiednią długość pociągów.

Dopiero ostatnie wydarzenia doprowadziły do reakcji ministerstwa. Od 28 grudnia wiceministrem odpowiedzialnym za kolej jest Andrzej Massel. Jego pierwszą decyzją było odwołanie prezesa PKP SA, Andrzeja Wacha.

Agonia kolejowej infrastruktury

Zadłużenie przewoźnicy nie regulują na czas opłat za korzystanie z torów. Odbija się to fatalnie na finansach zarządzającej infrastrukturą spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. Przez to nie tylko nie radzi sobie ona z modernizacjami za fundusze unijne, ale i z bieżącymi remontami torów. Jedyną [ ( http://static1.money.pl/i/h/62/t104254.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/kolej;straci;srodki;z;ue;bo;moze;nie;zdazyc,154,0,747674.html) Kolej straci środki z UE? Bo może nie zdążyć
realizowaną, większą inwestycją jest modernizacja szlaku między Warszawą a Gdańskiem.

Na razie udało się jedynie zakończyć roboty na 50-kilometrowym odcinku między Warszawą a Legionowem. W tym tempie termin ukończenia modernizacji 344-kilometrowej linii pozostaje niewiadomą. Dziś jest już pewne, że do Euro 2012 uda się wykonać jedynie połowę.

Wyniki netto spółek kolejowych w mln złotych
Spółka/Rok 2007 2008 2009
Źródło: PKP SA
PKP Intercity 45 -6,5 -77
Przewozy Regionalne 30,5 -138 -296
PKP PLK -93,5 -110 -352

Ogółem umowy inwestycyjne na kolei obejmują jedynie 20 procent dostępnych na lata 2007-2013 funduszy unijnych. Kolejnych 20 procent jest dopiero przygotowywanych. Wszystko wskazuje więc na to, że kolej nie zdoła wykorzystać całej sumy blisko 20 miliardów złotych przyznanych jej dotacji. Tymczasem potrzeby znacznie przewyższają nawet wielkość wsparcia unijnego. Według wyliczeń PKP PLK potrzeba 47 miliardów złotych, by przywrócić wszystkie szlaki kolejowe do optymalnego stanu.

Prędkości na na polskich torach
Prędkości Długość torów (km) Udział w całkowitej długości torów
Źródło: PKP PLK
160 km/h i więcej 1493 5 proc.
120-160 km/h 4011 15 proc.
80-120 km/h 10482 38 proc.
40-80 km/h 9259 33 proc.
poniżej 40 km/h 2534 9 proc.

Odłogiem leżą planowane od lat modernizacje szlaków kolejowych między Wrocławiem i Poznaniem oraz Poznaniem i Szczecinem. Na plus trzeba zapisać obecnemu ministrowi, że udało ruszyć się z modernizacją odcinka Katowice-Kraków, który od lat był w opłakanym stanie, co dziś skutkuje jazdą z prędkością 40 km/h i pokonywaniem 77 kilometrów w 2 godziny. Podobne prędkości obowiązują na odcinku Bydgoszcz-Tczew. Przez jego opłakany stan techniczny podróż między Poznaniem a Gdańskiem może podczas Euro 2012 zajmować kibicom nawet 6 godzin. Niestety na jego naprawę nie znaleziono dotychczas środków.

*Cyfryzacja telewizji się spóźnia, minister broni monopolu Poczty *

Drogi i kolej to nie jedyne istotne dziedziny życia, nad którymi pieczę sprawuje minister Grabarczyk. Jednym z ważniejszych jest program cyfryzacji telewizji naziemnej. Od początku urzędowania Grabarczyka występują opóźnienia w realizacji projektu. Drugi multipleks, czyli platforma z prywatnymi nadawcami, miał być uruchomiony do 30 września 2010 roku, tymczasem termin ten przesunięto co najmniej do wiosny. W efekcie narzucony przez Komisję Europejską termin wyłączenia sygnału analogowego w 2013 będzie trudny do dotrzymania.

Za to jak na razie pozytywne wyniki przynosi restrukturyzacja Poczty Polskiej przeprowadzona w 2009 roku. Dzięki niej w pierwszych 11 miesiącach 2010 roku firma wypracowała 112 mln złotych zysku brutto, wobec 164 mln straty brutto w 2009 roku. Nie zmienia to jednak faktu, że minister Grabarczyk odznaczył się przede wszystkim jako obrońca monopolu Poczty Polskiej.

Co prawda uwolnienie rynku usług pocztowych dla przesyłek listowych do 50 g przewidziano na 2013 rok, jednak ministerstwo wprowadziło jednocześnie 3-letni okres przejściowy. Tym samym Poczta nadal będzie operatorem wyznaczonym do świadczenia tzw. usługi powszechnej, czyli do doręczania przesyłek listowych o wadze do 2 kg i paczek do 10 kg na terenie całego kraju.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/115/t80243.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/autostrada;a2;za;krotka;o;900;metrow,125,0,746877.html) Autostrada A2 za krótka o 900 metrów Droga, która ma dotrzeć do niemieckiej granicy, będzie się kończyć 2 kilometry przed granicznym mostem.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/203/t127947.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/gigantyczne;straty;kolei;przez;rok;ponad;730;mln;zl,85,0,747605.html) Gigantyczne straty kolei. Przez rok ponad 730 mln zł Mimo miliardowych dotacji z budżetu, większość spółek PKP wciąż notuje straty.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/14/t93454.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/pkp;przyznano;20;mld;zl;wiekszosc;przepadnie,107,0,737387.html) PKP przyznano 20 mld zł. Większość przepadnie? Koleje nie radzą sobie nie tylko z rozkładem jazdy. Mimo że przyznano im ogromne pieniądze, podpisały umowy tylko na 3,5 mld zł.
Tagi: grabarczyk, giełda, wiadomości, gospodarka, raport, raporty gospodarcze, porady, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz