Notowania

ue
10.05.2009 08:10

Polska wśród biednych w UE. W czołówce

PKB na głowę mieszkańca w województwie lubelskim jest dziewięć razy niższy niż w centralnym Londynie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Cezary Pecold)

Media i politycy wyliczają korzyści, jakie dało nam przystąpienie do Wspólnoty. Ale jest też druga strona medalu. Polska - choć zmniejsza dystans - wciąż pozostaje jednym z najuboższych krajów UE.

Jak wynika z danych Eurostatu - odnoszą się one do roku 2006 - aż sześć polskich regionów znalazło się w dwudziestce najbiedniejszych regionów unijnej _ 27 _.

Felieton Money.pl
*Dzik: Pobyt w UE to również szkoła hipokryzji * W związku z obchodami piątej rocznicy wstąpienia Polski do UE serwowano nam zewsząd spektakl propagandy sukcesu, jakiego nie powstydziłaby się chyba nawet Korea Północna Czytaj w Money.pl

Najuboższe jest województwo lubelskie, gdzie średni dochód na mieszkańca - mierzony tzw. jednostkami siły nabywczej (patrz ramka) - to zaledwie 35 proc. unijnej średniej.

To co prawda o 10 proc. więcej niż w najbiedniejszych regionach Wspólnoty: rolniczym regionie Nord Est w północno-wschodniej Rumunii i w Severozapaden - regionie w północno-zachodniej Bułgarii ze stolicą w Plewen (obwody: Widin, Montana, Wraca, Plewen i Łowecz).

35
taki procent średniej UE stanowi PKB na głowę mieszkańca Lubelszczyzny
*336 *
a taki procent średniej UE stanowi PKB na głowę mieszkańca centrum Londynu

Ale to także ponad dziewięć razy mniej niż w najbogatszym regionie Inner London czyli centralnym Londynie (336 proc. unijnego PKB) i niemal pięć razy mniej niż w najbogatszej w _ nowej UE _ Pradze.

W stolicy Czech na głowę mieszkańca przypada PKB o wartości 162 proc. unijnej średniej. To więcej niż m.in. w Bremie w Niemczech i Utrechcie w Holandii.

W pierwszej 20 najbogatszych regionów UE znalazły się tylko dwa regiony spoza _ starej UE _. Oprócz Pragi udało się to jeszcze słowackiemu Krajowi Bratysławskiemu (149 proc.).

źródło: Eurostat (dane za 2006 r.)

Pozostałe polskie regiony, które znalazły się na unijnej _ mapie biedy _, to województwa z tzw. ściany wschodniej: podkarpackie (36 proc.). podlaskie (38 proc.), warmińsko-mazurskie (40 proc.) oraz regiony: świętokrzyski (40 proc.) i opolski (42 proc.).

Aż 15 polskich województw - wyjątek to mazowieckie (84 proc.) - ma dochód na głowę mieszkańca niższy niż 75 proc. średniej UE. W całej Wspólnocie takich regionów jest 68.

Dystans jaki dzieli nas od większości państw UE znajduje swoje odzwierciedlenie także w porównaniu danych odnoszących się do całych państw.

W 2007 roku PKB Polski w przeliczeniu na mieszkańca był równy 53 proc. średniej dla 27 krajów Wspólnoty. Daje nam to 25 miejsce w Unii. Słabiej wypadają jedynie Bułgaria (37 proc.) i Rumunia (41 proc.).

źródło: Eurostat

Różnice między poziomami PKB przypadającego na mieszkańców poszczególnych regionów są jeszcze większe, gdy porówna się wartości w euro. Wtedy okazuje się, że 4800 euro jakie przypada na mieszkańca Lubelszczyzny to zaledwie 6 proc. tego co przypada na mieszkańca centralnego Londynu (79,4 tys. euro) i nieco ponad 20 proc. tego co przypada na mieszkańca Pragi (23,2 tys. euro).

Gonimy zachód, ale bardzo powoli

PPS
sztuczna _ waluta _, służąca do wyeliminowania różnic cenowych
zakłada się, że za jeden PPS można kupić tę samą ilość towaru czy usługi w każdym kraju UE

Możemy pocieszać się, że z roku na rok dystans między Polską a resztą UE - co prawda bardzo powoli - zmniejsza się.

W 2003 r. PKB na głowę mieszkańca Lubelszczyzny - mierzony jednostkami PPS - wynosił 33 proc. unijnej średniej. Czyli o 2 proc. mniej niż w 2006 roku.

Pozostałe województwa, które znalazły się w zestawieniu najuboższych regionów, także miały gorsze wyniki w 2003 r.: podkarpackie (33,2 proc. unijnej średniej), podlaskie (35,7 proc.), świętokrzyskie (36,7 proc.), warmińsko-mazurskie (37 proc.) i opolskie (37,3 proc.). Ten ostatni region zanotował najbardziej znaczący progres. W ciągu trzech lat poziom PKB względem unijnej średniej zmienił się o prawie 5 proc.

Czujemy się bezpiecznie, ale nie mamy łazienek

Z unijnych statystyk wynika nie tylko, że jesteśmy biedniejsi, ale też że żyjemy w dużo gorszych warunkach niż większość obywateli UE.

W 2007 roku aż 38 proc. Polaków miało w swoich mieszkaniach problemy z wilgocią lub grzybem. To najwięcej w całej _ unijnej 25 _ - bez Rumunii i Bułgarii - i sporo więcej niż średnia dla całej Wspólnoty (18 proc.).

6 proc. Polaków nie ma swoich domach toalety. To także więcej niż unijna średnia - 2 proc. W porównaniu z krajami Zachodu wypadlibyśmy jeszcze gorzej, bo statystyki całej UE ciągną w dół republiki bałtyckie i Węgry gdzie od 13 do 20 proc. osób pozbawionych jest możliwości korzystania z WC we własnych mieszkaniach.

Podobnie jest z łazienkami i prysznicami. Kąpiel w domu to luksus nieosiągalny dla siedmiu procentów Polaków. Średnia w UE to 2 proc. obywateli. Tutaj także statystyki w dół ciągną: Litwa, Łotwa i Estonia. (18-22 proc.).

O ile z podstawowymi zdobyczami cywilizacyjnymi nie jest u nas najlepiej, to my sami zdajemy się dostrzegać mniej problemów w naszym otoczeniu.

Jesteśmy w ścisłej, europejskiej czołówce, gdy weźmiemy pod uwagę poczucie bezpieczeństwa. Zaledwie co 12 Polak uważa, że w jego sąsiedztwie problemem jest przestępczość lub wandalizm. To wynik dwa razy niższe od średniej UE. Najbardziej zaniepokojeni są Łotysze (30 proc.) i mieszkańcy Wielkiej Brytanii (27 proc.).

źródło: Eurostat (dane z 2007 r.)

Z danych Eurostatu wynika, że niemal co piąty Polak narzeka na życie w zbyt hałaśliwym otoczeniu (19 proc.). I choć nie jest u nas tak cicho jak w Irlandii i Szwecji - na hałas narzeka tam po 13 proc. obywateli - to i tak lokujemy się poniżej unijnej średniej (23 proc.).

Jeżeli brać pod uwagę chęć odpoczynku od hałasu, na wakacje nad Wisłę powinni przyjeżdżać Cypryjczycy. 37 proc. mieszkańców wyspy narzeka na poziom natężenia dźwięków w swoim otoczeniu.

Nie doskwierają nam też zanieczyszczenia. Zaledwie 13 proc. Polaków ma taki problem. W 25 krajach UE deklaruje to 17 proc. obywateli. Liderami są: Łotwa (37 proc.) i Malta (35 proc.).

5 lat Polski w Unii Europejskiej - serwis specjalny Money.pl
*73,3 mld zł dotacji - sprawdź kto dostał najwięcej? * Z unijnych funduszy zostało już przyznanych ponad 95 tysięcy dotacji o wartości 73,3 miliardów złotych - wynika z danych zgromadzonych przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego.
*1000 emigrantów na każdy dzień członkostwa * Fala nowej emigracji zarobkowej liczy około 2,2 miliona osób. Ponad 1,8 miliona z nich wyjechało do pracy do krajów Unii Europejskiej.
*500 mln osób korzysta na codzień z euro * Gdy złoty zniknie z naszych portfeli, dołączy do walut, które znalazły się w wirtualnym Muzeum Historii Monetarnej.

*Zarabiamy mniej. Sporo mniej *

O ile rzadziej narzekamy na warunki życia, to na pewno powodów do zadowolenia nie mamy, gdy porównamy swoje zarobki z pensjami pracowników krajów starej UE.

Choć ostatnie dwa lata to w Polsce czas dynamicznego - po około 10 proc. rocznie - wzrostu płac towciąż zarabiamy od trzech do sześciu razy mniej niż na Zachodzie.

Pocieszać może jedynie to, że Polska razem z państwami, które po 2004 r. weszły do Unii goni _ starą UE _.

W 2007 roku pensje nominalne - bez uwzględnienia inflacji - w 27 krajach urosły średnio o 7 proc. W tzw. starej piętnastce wzrost sięgnął jedynie 3,1 proc. W 12 krajach nowej UE w 2007 roku pensje urosły średnio o 11,9 proc.

Z raportu firmy Sedlak & Sedlak wynika, że w Europie najlepiej zarabiają Duńczycy.
Poza Danią na naszym kontynencie najlepiej zarabia się w krajach, które nie są członkami UE. Czyli w: Islandii, Norwegii i Szwajcarii.

Autorzy raportu podkreślają, że wysokość zarobków w innych krajach Europy Zachodniej była bardzo różna. Ale Europejczycy nie zarabiali mniej niż 1500 euro.

GDZIE ZARABIA SIĘ NAJLEPIEJ W EUROPIE?
*BRANŻA * *2004 r. * 2006 r. (dane nie obejmują wszystkich państw) POLSKA 2006 r. (w nawiasie zmiana od 2004 r.)
POŚREDNICTWO FINANSOWE ISLANDIA * 5667 *EURO HOLANDIA *4799 *EURO *1297 *EURO (+30 PROC.)
DOSTARCZANIE ENERGII, GAZU I WODY ISLANDIA* 5084* EURO LUKSEMBURG *4902 *EURO *847 *EURO (+22 PROC.)
GÓRNICTWO DANIA *5761 *EURO HOLANDIA *5242 *EURO 1124 EURO (+25 PROC.)
HOTELE I RESTAURACJE SZWAJCARIA 3658 EURO LUKSEMBURG *2869 *EURO 456 EURO (+23 PROC)
POZOSTAŁA DZIAŁALNOŚĆ USŁUGOWA NORWEGIA 3753 EURO HOLANDIA 2833 EURO *624 *EUR0 (+26 PROC.)
OCHRONA ZDROWIA I OPIEKA SPOŁECZNA DANIA 3984 EURO HISZPANIA *1874 *EURO 621 EURO (+ 49 PROC.)

źródło: Sedlak & Sedlak

Tagi: ue, giełda, wiadomości, raport, raporty gospodarcze, gospodarka, porady, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz