Notowania

morze
04.06.2019 12:19

Restauracja dostała 80 tys. zł dotacji na zatrudnienie... "osób poniżej 40. i powyżej 50. roku życia"

Nadmorska restauracja w Międzywodziu mocno skorzystała na unijnym programie "Rybactwo i Morze". Aby spełnić warunki dotacji musi jednak zatrudnić pracowników... w przedziale wiekowym 18-40 oraz 50 plus. - Przedsiębiorca musi wykorzystywać okazję, nawet te absurdalne - komentuje ekspert.

Podziel się
Dodaj komentarz
(WP.PL)
- Takie absurdy się zdarzają, ale raczej w programach o charakterze lokalnym - słyszymy od eksperta (Fot: Mateusz Madejski)

Restauracja Port znajduje się w samym centrum Międzywodzia - modnego kurortu nad Bałtykiem. Choć ciągle wiele nadmorskich lokali w Polsce wygląda mało zachęcająco, to o Porcie nie da się tego powiedzieć. Wystrój jest nad wyraz nowoczesny, a cały lokal mieści się w świeżo oddanym do użytku budynku. Specjalność szefa kuchni: dorsz zapiekany w porze.

Charakterystyczna tabliczka na ścianie lokalu informuje jednak, że nie tylko właściciele zainwestowali w restaurację. Zrobiła to również... Unia Europejska.

Jak się dowiadujemy z tabliczki, restauracja dostała 77,9 tys. zł w ramach unijnego programu "Rybactwo i Morze". Na co poszły pieniądze? Miały pomóc rozwijać lokalny rynek poprzez "otwarcie restauracji rybnej i zatrudnienie pracowników z grup poniżej 40. roku życia i powyżej 50. roku życia". Oficjalnie beneficjentem 80 tys. z programu jest zarejestrowana w Międzywodziu firma Gama, do której należy lokal.

Obejrzyj: Pomysł na Biznes: Takapara to coś więcej niż manufaktura

Chcieliśmy zapytać w restauracji o dotację. Właścicieli akurat nie było na miejscu, ale odebrała obsługa lokalu. Słyszymy, że przyznano ją restauracji w grudniu 2017 roku. Pracownicy Portu zapewniają jednak, że poza zatrudnieniem ludzi w określonym wieku, trzeba było spełnić też "szereg innych warunków". - Albo się te warunki spełnia, albo nie - słyszymy tylko w restauracji.

(WP.PL)
(Fot: Mateusz Madejski)

"Siadają 2-3 osoby i ustalają reguły w 5 minut"

Jednego z ekspertów od funduszy, z którym rozmawialiśmy, tak dobrana grupa pracowników dziwi. - Przecież ludzie po trzydziestce są najbardziej atrakcyjną grupą dla pracodawców. Są ciągle młodzi, a jednak już mają zwykle spore doświadczenie. Więc nie rozumiem za bardzo czemu miała służyć taka dotacja. Zatrudnienie osób 50+ to już co innego. To ma sens, bo nie da się ukryć, że tacy ludzie bywają dyskryminowani na rynku pracy. A przecież w takich dotacjach chodzi o to, by wspomóc "defaworyzowane" grupy - mówi.

- Jednak przedsiębiorcy trudno się dziwić, że dostosowuje się do takich wytycznych. Przecież prowadzenie firmy opiera się na wykorzystywaniu okazji - zaznacza jednak szybko specjalista ds. pozyskiwania funduszy.

Czy podobne "kwiatki" często się zdarzają przy rozdzielaniu unijnych funduszy? - To zależy od ich zasięgu. Te, które mają charakter ogólnokrajowy czy regionalny, zwykle mają bardzo dopracowane kryteria. Przy ustalaniu wytycznych pracują naprawdę uznani eksperci - i na pracę przy jednym tylko konkursie przeznaczają 2-3 miesiące. Tam takich kwiatków raczej nie ma - słyszymy od eksperta.

(WP.PL)
(Fot: Mateusz Madejski)

Restauracja wygląda bardzo nowocześnie. To w dużej mierze zasługa unijnej dotacji

- Ale co innego jest w przypadku programów o charakterze lokalnym, a takim jest właśnie "Rybactwo i Morze". Tu kryteria przyznania środków określają zwykle lokalne grupy. W tym przypadku było to zapewne jakieś stowarzyszenie lokalnych rybaków. Często wygląda to tak, że siadają dwie lub trzy osoby i ustalają wszystko w 5 minut. Więc absurdy się pojawiają - mówi specjalista od funduszy. Choć zapewnia, że nie spotkał się jeszcze z sytuacją, gdy beneficjent może tak łatwo spełnić warunki dotacji, jak w przypadku restauracji z Międzywodzia.

(WP.PL)
(Fot: Mateusz Madejski)

Restauracja zajmuje cały parter nowoczesnego budynku

Zapewnia jednak, że tak się dzieje jedynie w przypadku programów, w których oferowane są stosunkowo niewielkie środki. - 80 tys. to oczywiście sporo jak na przeciętnego przedsiębiorcę. Ale my na przykład zajmujemy się głównie wnioskami na kilkaset tysięcy złotych. Takie dotacje jest dostać oczywiście znacznie trudniej - słyszymy.

Program "Rybactwo i Morze" prowadzony jest przez Europejski Fundusz Morski i Rybacki. W latach 2014-2020 Polsce przyznano w jego ramach około 531 mln euro. Dodatkowe 179 mln euro wyłożył na projekty z programu polski rząd.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: morze, fundusze unijne, unia europejska, międzywodzie, dotacje unijne, gospodarka
Źródło:
WP Finanse
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
04-06-2019

okonie piszą ze zupa rybna z dorsza w barze to 40 zeta?

05-06-2019

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!To unia mnie dyskryminuje ze względu na wiek mam 48lat, Już szukam prawnika i pozwę o dyskryminację! !!!

04-06-2019

ObibokiTakie boki tylko u nas

Rozwiń komentarze (7)