Rząd zamrozi ceny prądu, ale dał limit. Kto się w nim mieści?

Rząd ogłosił nową tarczę – solidarnościową, zgodnie z którą ceny prądu zostaną zamrożone, o ile nie przekroczy się pułapu 2 tys. kWh lub 2,6 kWh zużycia. 2 tys. kWh to, według GUS, średnie zużycie przypadające na gospodarstwo domowe w 2021 r. Od razu podniosły się głosy, że taki limit jest za niski. Sprawdziliśmy. Wielu Polaków wspomniane 2 tys. kWh wykorzysta dużo szybciej niż w rok, szczególnie w dobie pracy zdalnej.

W przypadku pracy zdalnej limit 2 tys. kWh można szybko wykorzystaćJeśli korzysta się w domu z wielu urządzeń i w dodatku pracuje zdanie, to limit 2 tys. kWh można wykorzystać bardzo szybko
Źródło zdjęć: © Agencja Gazeta | Dominik Sadowski

A czy Ty skorzystasz z "tarczy oszczędnościowej"? Napisz, ile prądu zużywasz i podziel się swoimi wątpliwościami. Czekamy na dziejesie.wp.pl.

Według zapowiedzi rządu, stała cena energii elektrycznej będzie obowiązywać od stycznia 2023 roku, o ile roczne zużycie nie przekroczy 2 tys. kWh (kilowatogodzin). W przypadku gospodarstw domowych z osobami niepełnosprawnymi, rodzin posiadających kartę dużej rodziny i rolników limit ten wyniesie 2,6 tys. kWh.

W przestrzeni publicznej błyskawicznie pojawiły się opinie, że wskazane przez rząd limity są za niskie. Głos zabrał m.in. lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

2 tys. kWh dla gospodarstwa, które ma płytę indukcyjną, która zużywa gdzieś 1,2 tys. kWh, to jest za mało. To wyklucza również wszystkich tych, którzy przeszli na bardziej ekologiczny sposób ogrzewania, do czego byli zachęcani – z kopciucha na ogrzewanie elektryczne – mówił w piątek Kosiniak-Kamysz.

"Milion gospodarstw domowych ogrzewanych prądem pójdzie z torbami po wprowadzeniu tarczy solidarnościowej? Gwarantowana cena dla 2 MWh/rok, a ogrzanie mieszkania w kamienicy to nawet 5 MWh. Kolejny dodatek? Nie lepiej zwiększyć limit dla ogrzewających energią elektryczną" – pytał na Twitterze Andrzej Guła, prezes Stowarzyszenia Krakowski Alarm Smogowy, od lat zaangażowany w walkę o czyste powietrze w Polsce.

Spójrzmy zatem, ile prądu zużywają średnio Polacy. GUS szacuje, że w 2021 zużycie energii elektrycznej w gospodarstwach domowych wzrosło o 0,4 proc. – przypominają eksperci PKO BP. Zużycie energii na jedno gospodarstwo domowe w 2021 r. wyniosło 1979,9 kWh.

Jak wynika z danych GUS, to ile pobieramy prądu, zależy też od tego, gdzie mieszkamy. W ubiegłym roku przeciętne gospodarstwo domowe w mieście miało roczne zużycie energii poniżej pułapu 2 tys. kWh (1741,8 kWh), na wsiach natomiast przeciętne zużycie na gospodarstwo było wyższe – 2452,9 kWh. To jednak wartości uśrednione i dość ogólne. Czas na konkrety.

Na co starczy limit 2 tys. kWh

Katarzyna Kołodziejska z Rachuneo przygotowała dla money.pl wyliczenia pokazujące, ile wynosi średnie zużycie energii elektrycznej w przeciętnym gospodarstwie domowym. W analizie uwzględniono takie urządzenia jak telewizor 55 cali, kuchenka indukcyjna, piekarnik elektryczny, pralka czy odkurzacz. Oczywiście poniższe liczby są także uśrednione, to, ile każdy z nas zużywa w domu prądu, jest kwestią bardzo indywidualną.

Zużycie godzinowe i roczne wybranych urządzeń gospodarstw domowych
Zużycie godzinowe i roczne wybranych urządzeń gospodarstw domowych © Rachuneo, money.pl

Z wyliczeń wynika, że w mieszkaniu – jeśli codziennie gotujemy na kuchence indukcyjnej – przez rok zużywamy ponad połowę założonego limitu prądu 2 tys. kWh, czyli ok. 1095 kWh. A to tylko kuchenka.

Lodówkę zużywa rocznie ok. 350 kWh, a pralka – 292 kWh. Jeśli weźmiemy pod uwagę tylko te trzy wymienione sprzęty (kuchenka indukcyjna, lodówka, pralka), to nasze roczne zużycie prądu sięga już ok. 1737 kWh.

Trudno jednak wyobrazić sobie współczesne mieszkanie lub dom, w którym znajdują się wyłącznie kuchenka, lodówka i pralka – podkreśla Katarzyna Kołodziejska.

Jakich sprzętów możemy używać, by wszystko zmieściło się w rocznym limicie prądu 2 tys. kWh?

Z pewnością nie piekarnika, zmywarki czy kuchenki mikrofalowej, które pożerają stosunkowo dużo energii rocznie. Roczne zużycie piekarnika to ok. 456 kWh – dodaje ekspertka.

Praca zdalna a limit 2 tys. kWh

To sprzęty kuchenne. Wielu Polaków po wybuchu pandemii zasmakowało pracy zdalnej, wielu wciąż pracuje – przynajmniej częściowo – z domu. Jak to wpływa na zużycie prądu?

Analitycy Totalmoney.pl i Extradom.pl wyliczyli zużycie dzienne dla dwuosobowego gospodarstwa domowego, w którym jedna osoba pracuje zdalnie.

Średnia moc i przeciętny czas używania podstawowych urządzeń domowych
Średnia moc i przeciętny czas używania podstawowych urządzeń domowych © Extradom.pl, Totalmoney.pl

Z przedstawionych wyliczeń wynika, że korzystając przez osiem godzin z laptopa podłączonego do ładowarki o średniej mocy 65 W, zużyje się 0,52 kWh prądu. W ciągu tygodnia pracy będzie to 2,6 kWh, a w miesiącu – 10,4 kWh.

Codziennie działająca lodówka o mocy 164 W zużywa dziennie 1,31 kWh, tygodniowo daje to 9,17 kWh zużycia, a miesięcznie – 275,1 kWh.

Czajnik elektryczny działający przez pięć minut generuje 0,18 kWh, co tygodniowo da nam 1,26 kWh, a miesięcznie – 37,8 kWh. Jednorazowe uruchomienie pralki to 3 kWh. Jeśli w tygodniu zrobimy średnio dwa prania, to daje nam 6 kWh, a miesięcznie – 24 kWh.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rząd wpadł na dobry pomysł z prądem. "Zachęca do oszczędzania"

Żarówka o średniej mocy 100 W, która świeci się dziennie przez cztery godziny, pobierze 0,40 kWh prądu, co w tygodniu daje zużycie na poziomie 2,8 kWh, a miesięcznie – 84 kWh. Jeśli palimy światło w więcej niż jednym pomieszczeniu, to daje nam łącznie 252 kWh miesięcznie.

Wynik? Gdy zsumujemy te wszystkie liczby, otrzymujemy 895,3 kWh miesięcznie.

W takim tempie do "rządowego" limitu 2 tys. kWh, dwuosobowe gospodarstwo domowe dojdzie nie w rok, a w ciągu dwóch miesięcy.

A przecież w domach Polaków działają też zmywarki do naczyń, suszarki bębnowe, dekodery telewizyjne czy adaptery WiFi, które dzień w dzień pobierają energię. Jeśli weźmiemy pod uwagę także te urządzenia, wykorzystywane na co dzień – może się okazać, że da to nawet 1,5 tys. kWh miesięcznie.

Weronika Szkwarek, dziennikarka money.pl

Wybrane dla Ciebie
Ważna zmiana dotycząca polskich szkół. Miasta przyklaskują. PiS: to podstęp
Ważna zmiana dotycząca polskich szkół. Miasta przyklaskują. PiS: to podstęp
Cyberatak na ciepłownię na Mazurach. Uderzono w dwa kotły
Cyberatak na ciepłownię na Mazurach. Uderzono w dwa kotły
Trump wysłał jasny sygnał ws. szefa Fed. Chciałby lojalisty
Trump wysłał jasny sygnał ws. szefa Fed. Chciałby lojalisty
Fikcyjne firmy, szkoły i muzea. Tak przemycani są do Polski cudzoziemcy
Fikcyjne firmy, szkoły i muzea. Tak przemycani są do Polski cudzoziemcy
Obniżki na stacjach paliw nie hamują. Oto nowe stawki
Obniżki na stacjach paliw nie hamują. Oto nowe stawki
ZUS rusza z wysyłką PIT-ów. Trafią do ponad 10,5 mln Polaków
ZUS rusza z wysyłką PIT-ów. Trafią do ponad 10,5 mln Polaków
Ponad godzina dziwacznej przemowy, ale inwestorzy odetchnęli. Giełdy reagują
Ponad godzina dziwacznej przemowy, ale inwestorzy odetchnęli. Giełdy reagują
Zamiast USA będą Chiny. Kanada odpowiada na szantaż Trumpa
Zamiast USA będą Chiny. Kanada odpowiada na szantaż Trumpa
Trump o Grenlandii: Nie użyję siły. Proszę o kawałek lodu
Trump o Grenlandii: Nie użyję siły. Proszę o kawałek lodu
Komisarz UE apeluje o dialog handlowy z USA. "Uniknijmy równi pochyłej"
Komisarz UE apeluje o dialog handlowy z USA. "Uniknijmy równi pochyłej"
Trump o cudzie gospodarczym w USA. "Gdy u nas dzieje się źle, ciągniemy was za sobą"
Trump o cudzie gospodarczym w USA. "Gdy u nas dzieje się źle, ciągniemy was za sobą"
Nie 2, a nawet 8 dni płatnej opieki nad dzieckiem. Inicjatywa w Sejmie
Nie 2, a nawet 8 dni płatnej opieki nad dzieckiem. Inicjatywa w Sejmie