Sąd wolności słowa. Ministerstwo Zbigniewa Ziobry zawalczy z fake newsami

Wzorując się na prawie amerykańskim, Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało przepisy, które mają ukrócić naruszanie dóbr osobistych użytkowników sieci oraz wypowiada wojnę nieprawdziwym informacjom. Skargami zajmie się specjalny sąd, a postępowanie ma trwać maksymalnie kilka dni.

Zbigniew Ziobro wypowiada wojnę fake newsomZbigniew Ziobro wypowiada wojnę fake newsom
Źródło zdjęć: © Pixabay
Martyna Kośka

Ministerstwo Sprawiedliwości finalizuje prace nad przepisami, które na łamach "Rzeczpospolitej" pozytywnie ocenił zarówno Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, jak i Andrzej Rzepliński (choć z zastrzeżeniami), były prezes Trybunału Konstytucyjnego, którzy do tej pory rzadko chwalili rozwiązania wychodzące z resortu kierowanego przez Zbigniewa Ziobrę.

Ta zaskakująca zgoda dotyczy projektu ustawy o ochronie wolności słowa, która ma pomóc walczyć z fake newsami oraz zagwarantować, że użytkownicy internetu nie będą "uciszani" za wyrażanie opinii innych niż prezentuje administrator strony, na której ją wyrażają. Jak wyjaśnia "Rz", zgodnie z projektem serwisy społecznościowe nie będą mogły usuwać treści ani blokować kont użytkowników, jeśli treści na nich zamieszczane nie naruszają polskiego prawa.

Koronawirus i fake newsy. "W dezinformację mogą być zaangażowane obce wywiady"

W razie usunięcia treści lub zablokowania konta użytkownik będzie mógł złożyć skargę do serwisu. Ten będzie miał 24 godziny na jej rozpatrzenie. Niezadowolony z rozstrzygnięcia użytkownik będzie mógł zwrócić się do serwisu o przywrócenie dostępu, a w razie nieuwzględnienia tego – do sądu.

Jeśli natomiast ktoś złożyć skargę na bezprawne treści, serwis musi ją rozpatrzyć w ciągu doby. Jeśli tego nie zrobi, spawa trafi do sądu, który będzie miał siedem dni na rozstrzygnięcie jej.

Tego rodzaju sprawami zajmie się specjalny sąd. Zostanie on utworzony w jednym z sądów okręgowych na wzór niedawno utworzonych sądów własności intelektualnej.

"Rzeczpospolita" określa go mianem "sądu ochrony wolności słowa".

Nie potrzeba danych naruszyciela, wystarczy URL

W polskim prawie ma się pojawić także rozwiązanie, które od lat funkcjonuje w amerykańskich postępowaniach: ślepy pozew, za Oceanem znany jako John Doe lawsuit.

Dzięki jego istnieniu osoba, której dobra osobiste w internecie zostały naruszone, nie będzie musiał ustalać danych naruszyciela, lecz będzie mógł złożyć pozew o ochronę dóbr osobistych bez wskazania danych pozwanego.

Wystarczy, że poda adres URL zasobu danych internetowych, na którym zostały opublikowane obraźliwe treści, daty i godziny publikacji oraz nazwy profilu lub loginu użytkownika. Jeśli sąd oceni, że sprawa nie jest oczywiście bezzasadna, wystąpi do portalu o przekazanie danych użytkownika.

Zwolennikiem ślepego pozwu od dawna jest wspomniany już Adam Bodnar.

Z kolei Andrzej Rzepliński, były prezes Trybunału Konstytucyjnego obawia się wprawdzie, że "te propozycje na niewiele się zdadzą, ale dobrze, że są".

- Musimy jednak podejmować wszelkie kroki, by walczyć z takimi praktykami w internecie. Dziś jeszcze jesteśmy bezbronni. Nie wprowadziliśmy centralnej kontroli nad źródłami dezinformacji, ale działać trzeba – powiedział w rozmowie z "Rz".

Wybrane dla Ciebie
Wojna z Iranem uderza w biznes. Najgorsze dane z USA od niemal roku
Wojna z Iranem uderza w biznes. Najgorsze dane z USA od niemal roku
Amazon rzuca wyzwanie Muskowi. Przejmuje spółkę satelitarną
Amazon rzuca wyzwanie Muskowi. Przejmuje spółkę satelitarną
Inflacja wyraźnie w górę. GUS ujawnia
Inflacja wyraźnie w górę. GUS ujawnia
Ławrow składa Chinom ofertę. "Bezwarunkowo"
Ławrow składa Chinom ofertę. "Bezwarunkowo"
Ceny ropy naftowej rosną. USA i Iran aranżują kolejne rozmowy
Ceny ropy naftowej rosną. USA i Iran aranżują kolejne rozmowy
Miasto kupiło 13 h lasu od prywatnego właściciela. Padła kwota
Miasto kupiło 13 h lasu od prywatnego właściciela. Padła kwota
Japonia wesprze Azję kwotą 10 mld dol. Szykuje pożyczki na zakup ropy
Japonia wesprze Azję kwotą 10 mld dol. Szykuje pożyczki na zakup ropy
Popyt wraca. Deweloperzy podnoszą ceny
Popyt wraca. Deweloperzy podnoszą ceny
Trump zabiera głos po wyborach na Węgrzech. Tak mówi o Magyarze
Trump zabiera głos po wyborach na Węgrzech. Tak mówi o Magyarze
Chiny gromią blokadę USA. "Nieodpowiedzialne". Test stosunków
Chiny gromią blokadę USA. "Nieodpowiedzialne". Test stosunków
Koniec eksmisji "na bruk". Rząd szykuje ważne zmiany
Koniec eksmisji "na bruk". Rząd szykuje ważne zmiany
Co się dzieje z zatrzymanymi przez USA statkami? Trafią do specjalnej strefy
Co się dzieje z zatrzymanymi przez USA statkami? Trafią do specjalnej strefy