Samorząd lekarzy krytykuje propozycję zmian w przepisach

"W proponowanych regulacjach znajdujemy odbicie wrogich wypowiedzi polityków, obarczających nasze środowisko odpowiedzialnością za dramatyczną sytuację w ochronie zdrowia" - tak lekarze oceniają projekt zmian w przepisach dotyczących pracy medyków przy pandemii, zaproponowany przez posłów PiS.

LekarzeLekarze krytykują pomysły PiS.
Źródło zdjęć: © Flickr | Hospital CLÍNIC CC BY-ND 2.0 Flickr

Projekt zmian, który złożyła grupa posłów PiS, dotyczy organizacji służby zdrowia w czasie pandemii koronawirusa.

W projekcie znalazły się m.in. zapisy o delegowaniu lekarzy do pracy przy pacjentach zakażonych COVID 19, czy zniesienie odpowiedzialności karnej za błędy medyczne, popełnione przy okazji leczenia choroby wywołanej koronawirusem.

Projekt samorząd lekarski nazywa "rozczarowaniem".

"Spodziewaliśmy się wsparcia, zachęty, wzmocnienia. W zamian za to w proponowanych regulacjach znajdujemy odbicie wrogich wypowiedzi polityków, obarczających nasze środowisko odpowiedzialnością za dramatyczną sytuację w ochronie zdrowia. Dostajemy rozwiązania restrykcyjne, dyscyplinujące, dzielące środowisko, prowokujące konflikty wewnętrzne i z otoczeniem, co grozi dodatkowym osłabieniem zaufania do środowiska lekarskiego, a także pozostałych zawodów medycznych" - czytamy w komunikacie Naczelnej Izby Lekarskiej.

Stadion Narodowy szpitalem polowym. Koordynator Artur Zaczyński o postępie prac

Lekarze krytykują m.in. plany wprowadzenia uproszczonej procedury przyznawania prawa do wykonywania zawodu lekarza osobom spoza UE. Zdaniem medyków wprowadzenie takich ułatwień "może być w międzynarodowej społeczności odebrane jako próba nieetycznego przejęcia personelu medycznego z innych krajów, w których pacjenci, podobnie jak w Polsce, potrzebują pomocy medycznej w okresie epidemii".

Po drugie – zdaniem NRL – zapisy narażają pacjentów na niebezpieczeństwo, bo nie gwarantują, że uprawnienia zawodowe uzyskają osoby o odpowiednio wysokich kwalifikacjach.

"Krokiem w dobrym kierunku" lekarze nazywają plany złagodzenia odpowiedzialności za błędy, czyli tzw. klauzulę dobrego samarytanina. Jednak ich zdaniem, zmiana powinna znosić nie tylko odpowiedzialność karną, ale i cywilną.

Lekarze zgłaszają też uwagi do zapisów o wynagrodzeniach medyków, kierowanych do pracy przy chorych na COVID 19.

Projekt zmiany przepisów przewiduje, że lekarz oddelegowany miałby zarabiać nie mniej niż 200 proc. przeciętnego wynagrodzenia na podobnym stanowisku.

Zdaniem medyków, pensja powinna wynosić przynajmniej 200 proc. tej, którą oddelegowany lekarz zarabiał na poprzednim stanowisku.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Kierwiński o aferze Zondacrypto. "Prokuratura powinna przesłuchać prezesa"
Kierwiński o aferze Zondacrypto. "Prokuratura powinna przesłuchać prezesa"
Koniec rosyjskiej ropy i gazu w UE. Słowacja zapowiada skargę
Koniec rosyjskiej ropy i gazu w UE. Słowacja zapowiada skargę
Natychmiastowy efekt odblokowania cieśniny. "Na całym świecie"
Natychmiastowy efekt odblokowania cieśniny. "Na całym świecie"
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 17.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 17.04.2026
Afera Zondacrypto. 10 rzeczy, które powinieneś wiedzieć
Afera Zondacrypto. 10 rzeczy, które powinieneś wiedzieć
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.04.2026
Kryzys na rynku paliwa lotniczego. KE i Orlen uspokajają
Kryzys na rynku paliwa lotniczego. KE i Orlen uspokajają
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Chiny grają na dwa fronty. Stawką ropa i handel
Chiny grają na dwa fronty. Stawką ropa i handel