Segregacja śmieci. Rząd cię namierzy, będą naklejki na worki

Specjalne kody naklejane na worki, tak rząd zamierza kontrolować, kto nie segreguje śmieci. Ministerstwo Klimatu po miesiącach rozmyślań uznało, że stawki trzeba "urealnić".

Wywóz odpadów. Rząd szykuje naklejki na worki
Źródło zdjęć: © Mateusz Wlodarczyk / Forum
Paweł Orlikowski

Stawki za odpady z biurowców, galerii handlowych i innych instytucji mają zostać podniesione. Teraz są tak niskie, że do śmieci odbieranych z nieruchomości niezamieszkanych dopłacają mieszkańcy - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Odkąd segregacja odpadów stała się obowiązkiem, mieszkańcy nie mogą deklarować, że śmieci nie dzielą na frakcje. Brak segregacji to wyższe opłaty - od dwu- do czterokrotności stawki podstawowej. W zabudowie wielomieszkaniowej trudno jednak wyłapać pojedyncze osoby, które odpadów nie segregują.

Resort klimatu, jak podaje "DGP", chce umożliwić wychwytywanie gospodarstw niesegregujących odpadów w zabudowie wielorodzinnej. Byłoby to możliwe np. przez zastosowanie kodów naklejanych na worki na śmieci.

Obejrzyj: Inspekcja handlowa kontroluje placówki medyczne

Co do samych stawek, Ministerstwo Klimatu po miesiącach analiz zdecydowało się na korektę, co ma stanowić urealnienie stawek. Opłata maksymalna za 120-litrowy pojemnik lub worek odpadów obieranych z nieruchomości niezamieszkanych - według nowego przelicznika - mogłaby sięgać ponad 30 zł. Opłata maksymalna, którą gmina może obciążyć firmę za pojemnik o pojemności 1100 litrów wzrosłaby z nieco ponad 58 zł do ok. 300 zł.

Dla przykładu, jeszcze przed wprowadzeniem maksymalnych stawek, w Olsztynie za pojemnik 1100 litrów zmieszanych odpadów firma musiała zapłacić gminie 282 zł, a za pojemnik posegregowanych śmieci - 141 zł. W Krakowie było to 480 zł za odpady zmieszane i 180 zł za posegregowane.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Wybrane dla Ciebie
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady