Spłonęła mu fabryka, ale nikogo nie zwolni. Fala komentarzy. "Brawa dla właściciela"
W weekend spłonęła część fabryki, w której produkowane są Paluszki Beskidzkie. Właściciel zadeklarował, że nikogo nie zwolni i wypłaci pełne pensje, choć ludzie będą pracować mniej. Ta zapowiedź doczekała się w serwisie X wielu pozytywnych reakcji.
Źródło zdjęć: © Państwowa Straż Pożarna | Facebook