Spółdzielnie alarmują ws. cen wody. Krytykują projekt rządu
Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych RP krytykuje projekt nowelizacji ustawy o zaopatrzeniu w wodę. Zdaniem organizacji proponowane przepisy bardziej chronią interesy wodociągów i samorządów niż mieszkańców korzystających z usług - opisuje portalsamorządowy.pl.
Projekt nowelizacji ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków oraz ustawy Prawo wodne ponownie wywołał spór wokół zasad ustalania cen wody i ścieków. Tym razem krytyczne stanowisko przedstawił Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych RP.
Organizacja oceniła, że projekt w obecnym kształcie nie gwarantuje odpowiedniej ochrony odbiorców usług wodociągowo-kanalizacyjnych i może prowadzić do osłabienia kontroli nad wzrostem cen - opisuje portalsamorządowy.pl.
"Uważamy, że przyjęty projekt ustawy (...) chroni interesy przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych i gmin, natomiast nie zapewnia należytej ochrony odbiorców" – wskazał ZRSM.
Polska marka bez kompleksów. "Ten mit jest nieprawdziwy"
Spór o rolę Wód Polskich
Projektowana nowelizacja ma długą historię - przypomina portal. Po raz pierwszy została opublikowana 10 stycznia 2025 r. Ministerstwo Infrastruktury od początku zapowiadało, że jednym z głównych założeń będzie przywrócenie kompetencji taryfowych radom gmin tak jak przed 2018 rokiem.
Drugim ważnym elementem projektu było wprowadzenie taryf progresywnych, czyli uzależnionych od poziomu zużycia wody. W debacie pojawiały się nawet propozycje częściowo darmowej wody dla mieszkańców.
Projekt od początku spotykał się jednak z krytyką zarówno branży wodociągowo-kanalizacyjnej, jak i organizacji samorządowych. Negatywne stanowisko wobec proponowanych zmian zajęła również Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego.
Najważniejsze zastrzeżenia Związku dotyczą obecnie zasad zatwierdzania taryf oraz ograniczenia roli Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie - czytamy.
Zdaniem organizacji próg wzrostu cen, po którego przekroczeniu taryfy miałyby trafiać do kontroli regulatora, został ustalony zbyt wysoko. W efekcie – według ZRSM – znaczna część podwyżek mogłaby pozostawać poza realnym nadzorem.
Inflacja i 15-procentowy próg
ZRSM przypomina, że przed reformą z 2017 r. taryfy zatwierdzały same gminy, które często jednocześnie były właścicielami przedsiębiorstw wodociągowych. W ocenie organizacji taki model nie zapewniał wystarczającej ochrony mieszkańców przed nieuzasadnionymi podwyżkami.
Dlatego w 2017 r. wprowadzono system centralnej regulacji z udziałem Wód Polskich. Organizacja podkreśla, że obecny projekt częściowo wraca do wcześniejszego modelu.
Jak przypomina portalsamorządowy.pl, pierwotnie projekt zakładał, że regulator będzie ingerował tylko wtedy, gdy ceny przekroczą o co najmniej 15 proc. średnie stawki w regionie wodnym. Później Ministerstwo Infrastruktury zaproponowało dodatkowo powiązanie obowiązku kontroli z poziomem inflacji.
Jak wskazuje ZRSM, rozwiązanie to zostało jednak usunięte podczas dalszych prac legislacyjnych. Ostatecznie pozostawiono wskaźnik obejmujący dodatkowe 15 proc. ponad średnioroczną inflację.
Zdaniem organizacji obecnie taki próg jest zbyt wysoki i nie odpowiada realnym warunkom gospodarczym. Związek uważa, że większość przedsiębiorstw wodociągowych pozostanie w praktyce poza skutecznym nadzorem regulatora.
Krytyka taryf progresywnych
Drugim głównym punktem sporu są taryfy progresywne. Mechanizm zakłada różnicowanie cen w zależności od poziomu zużycia wody.
ZRSM uważa, że rozwiązanie to może szczególnie uderzyć w mieszkańców budynków wielolokalowych. Projekt przewiduje bowiem ustalanie poziomów zużycia dla całych budynków, a nie dla poszczególnych mieszkań.
Według organizacji może to prowadzić do sytuacji, w której część mieszkańców będzie płaciła wyższe rachunki niezależnie od własnego zużycia wody.
Zdaniem przedstawicieli spółdzielni taki system może stać się źródłem konfliktów pomiędzy mieszkańcami a zarządcami budynków. Związek zwraca także uwagę na możliwe problemy organizacyjne i administracyjne związane z rozliczaniem progresywnych taryf.
ZRSM apeluje o zmianę projektu ustawy. Organizacja postuluje przede wszystkim obniżenie progu wzrostu cen wymagającego kontroli regulatora oraz całkowitą rezygnację z taryf progresywnych.
Źródło: portalsamorządowy.pl