Sprzęt AGD pożądany w pandemii. Polacy biją rekord

O 10 proc. więcej urządzeń AGD niż rok wcześniej kupili Polacy w 2020 roku. Na nowe lodówki, pralki, zmywarki czy piekarniki wydali aż o 16 proc. więcej niż przed pandemią. Powód? Więcej gotowania w domu i szybsze zużycie dotychczasowego sprzętu.

Polacy w pandemii ruszyli po nowy sprzęt AGDPolacy w pandemii ruszyli po nowy sprzęt AGD
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Jakub Ceglarz
oprac.  Jakub Ceglarz

Jak pisze "Rzeczpospolita", tylko w 2020 roku sklepy sprzedały ponad 7 mln sztuk dużego AGD. Średnio wychodzi zatem jedna sztuka na 4 dorosłych Polaków. Łatwo więc założyć, że praktycznie w każdej rodzinie w ubiegłym roku pojawił się jakiś nowy sprzęt z tej kategorii.

Co się kryje pod nazwą "duże AGD"? Takie sprzęty jak lodówki, pralki, zmywarki czy suszarki do ubrań. Właśnie te dwie ostatnie zyskiwały w ostatnich miesiącach sporą popularność.

– Ich sprzedaż rośnie od lat, ale 2020 r. był wyjątkowy. W ostatnich miesiącach roku ich sprzedaż wynosiła nawet po 50 tys. miesięcznie, w efekcie całoroczny wynik to 300 tys. sztuk – mówi "Rzeczpospolitej" Wojciech Konecki, prezes APPLiA Polska, organizacji producentów AGD.

Transformacja energetyczna nie musi być problemem. "Na ochronie klimatu można zarobić"

Jak wyglądał rynek w ubiegłym roku? Polacy patrzyli już nie tylko na cenę, ale również na rozpoznawalność marki. Konecki przyznaje również, że coraz więcej kupuje się w internecie oraz większą wagę klienci przykładają do efektywności energetycznej kupowanego sprzętu.

Skoro rośnie popyt, to i produkcja musi się zwiększyć. A Polska jest też znaczącym producentem tego typu sprzętu.

Przepytani przez "Rz" przedstawiciele takich koncernów jak Amica czy BSH (m.in. odpowiadający za sprzedaż sprzętu Bosch czy Siemens) mówią wprost, że ich wyników pandemia jakoś znacząco nie pogorszyła. I że 2020 rok zamkną bez strat.

- Pomimo bardzo trudnej sytuacji na przełomie pierwszego i drugiego kwartału (...) to był bardzo udany sprzedażowo rok. Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników osiągniętych w Polsce i na innych rynkach - mówi "Rz" Zygmunt Łopalewski, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej Whirlpool Company Polska.

Sporym zainteresowaniem cieszą się również sprzęty, które jeszcze niedawno nie były tak popularne. Przykład? Oczyszczacze powietrza czy ekspresy do kawy. Ponieważ Polacy zostają w domu, to potrzebują tego typu urządzeń we własnych czterech ścianach.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Trump odwołał cła i wykluczył agresję ws. Grenlandii. Giełda w USA wystrzeliła
Trump odwołał cła i wykluczył agresję ws. Grenlandii. Giełda w USA wystrzeliła
Wzrost inflacji w Rosji. Najbardziej podrożała żywność
Wzrost inflacji w Rosji. Najbardziej podrożała żywność
90 mld euro pożyczki dla Ukrainy. Europarlament dał zielone światło
90 mld euro pożyczki dla Ukrainy. Europarlament dał zielone światło
Jest zwrot Trumpa. "Nie będę nakładać ceł, które miały wejść w życie 1 lutego"
Jest zwrot Trumpa. "Nie będę nakładać ceł, które miały wejść w życie 1 lutego"
Europarlament broni praw pasażerów linii lotniczych. Postuluje bezpłatny mały bagaż
Europarlament broni praw pasażerów linii lotniczych. Postuluje bezpłatny mały bagaż
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Zwolnią ponad 700 osób. W zakładzie wrze. Jest reakcja
Zwolnią ponad 700 osób. W zakładzie wrze. Jest reakcja
Krok wstecz ws. Rail Baltiki. Powrót do oceny ofert. W grze miliardy złotych
Krok wstecz ws. Rail Baltiki. Powrót do oceny ofert. W grze miliardy złotych
Ważna zmiana dotycząca polskich szkół. Miasta przyklaskują. PiS: to podstęp
Ważna zmiana dotycząca polskich szkół. Miasta przyklaskują. PiS: to podstęp