Tak fatalnych danych demograficznych nie było od wojny. Wykres mówi wszystko

W październiku w Polsce było o 10 tys. więcej zgonów niż narodzin - wynika z najnowszych danych GUS. W skali ostatnich 12 miesięcy ludność zmniejszyła się o blisko 200 tys. Eksperci biją na alarm. O ile zwiększoną umieralność można tłumaczyć pandemią, trudniej zrozumieć fatalne statystyki urodzeń, które są najgorsze od drugiej wojny światowej.

W Polsce rodzi się coraz mniej dzieci, a bardzo wiele umieraW Polsce rodzi się coraz mniej dzieci, a bardzo wiele umiera
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Twitter | nataliaderiabina | @RafalMundry
Damian Słomski

Polityka prorodzinna nie zdaje egzaminu. A przynajmniej nie widać tego w podstawowych statystykach dotyczących urodzeń. Mniej więcej od końca 2017 roku Polki rodzą coraz rzadziej i nic nie zwiastuje końca spadków.

Opublikowany przez GUS w czwartek biuletyn statystyczny pokazuje, że w październiku urodziło się około 26,5 tys. dzieci. To najgorszy wynik od lutego. Nie licząc trudnego pod tym względem przełomu 2020 i 2021 roku, wcześniej praktycznie nie zdarzały się tak słabe miesiące.

W krótkim okresie czasu trudniej jest uchwycić trendy w demografii, dlatego bardzo ciekawe są wyliczenia pokazujące zsumowaną liczbę narodzin z ostatnich 12 miesięcy (tzw. suma krocząca). Takie jako pierwszy na twitterze zaprezentował Rafał Mundry. Okazuje się, że w ciągu roku urodziło się w Polsce niewiele ponad 330 tys. dzieci. I jest to najgorszy wynik od drugiej wojny światowej.

Polska się "wyludnia"

Ostatni szczyt narodzin miał miejsce w latach 2017-2018 i wtedy rocznie rodziło się ponad 400 tys. dzieci. Co ciekawe, w XXI wieku najlepiej było w okolicach ostatniego światowego kryzysu finansowego w 2009 roku. Wtedy rocznie na świat przychodziło blisko 430 tys. dzieci.

Wtedy też był największy przyrost naturalny, bo wyraźnie mniej ludzi umierało. W skali roku było to około 380 tys. zgonów. Bilans wychodził więc na plus o około 50 tys.

"Baby doom" zamiast "baby boom". Dzietność na dramatycznym poziomie. Co dalej?

Od dwóch dekad widać w statystykach stopniowy wzrost liczby zgonów, ale wystrzał miał miejsce oczywiście w pandemii, gdy w ciągu kolejnych 12 miesięcy umiera ponad 500 tys. osób.

Tylko w październiku urzędnicy odnotowali około 36 tys. zgonów (prawie 10 tys. więcej niż urodzeń), a narastająco przez ostatnie 12 miesięcy - prawie 528 tys.

Efektem ujemnego przyrostu naturalnego jest "wyludnianie" Polski. W październiku populacja naszego kraju liczyła 38 mln 139 tys. obywateli. Jest nas już o 234 tys. mniej niż przed pandemią i ponad 400 tys. mniej niż dekadę temu.

Eksperci widzą duży problem

Zamiast "baby boom" można mówić o "baby doom". Potrzebę zmian widzi dr hab. Agnieszka Chłoń-Domińczak, dyrektor Instytutu Statystyki i Demografii SGH, która na alarm biła w programie money.pl już kilka miesięcy temu.

- Trzeba inwestować w opiekę nad małymi dziećmi, inwestować w kompetencje kobiet, promować równość kobiet i mężczyzn w domu i na rynku pracy - sugeruje dr hab. Agnieszka Chłoń-Domińczak.

Samo rozdawanie pieniędzy i zwiększanie zamożności rodzin nie przekłada się na więcej dzieci. Okazuje się, że wprowadzony przez rząd PiS w 2016 roku program 500+ nie przyniósł zapowiadanych korzyści w postaci poprawy dzietności. W praktyce wsparł jedynie finansowo rodziny.

- Bez względu na to, co się stanie, starzenie się populacji jest przed nami. Będzie coraz więcej osób w wieku emerytalnym, a coraz mniej dzieci i młodzieży. Pytanie, jak te proporcje będą wyglądały i jak będziemy sobie radzić z trendami demograficznymi. Rąk do pracy, tak czy inaczej, będzie brakowało. Pytanie, ile ich będzie brakowało - dodaje ekspertka SGH.

Wybrane dla Ciebie
Zaskakujący transport Bundeswehry na Grenlandię. Polecieli polską linią
Zaskakujący transport Bundeswehry na Grenlandię. Polecieli polską linią
"Teatr bez realnych skutków". Minister finansów reaguje na decyzję Nawrockiego
"Teatr bez realnych skutków". Minister finansów reaguje na decyzję Nawrockiego
Pilny tryb w Parlamencie Europejskim. Chodzi o miliardy dla Ukrainy
Pilny tryb w Parlamencie Europejskim. Chodzi o miliardy dla Ukrainy
Teraz budżet ugrzęźnie w TK. Świat finansów wzruszy ramionami [OPINIA]
Teraz budżet ugrzęźnie w TK. Świat finansów wzruszy ramionami [OPINIA]
Agora przeprowadzi zwolnienia grupowe. Oto na jakie pieniądze mogą liczyć pracownicy
Agora przeprowadzi zwolnienia grupowe. Oto na jakie pieniądze mogą liczyć pracownicy
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Błyska się nad gigainwestycją PKP PLK. Najgorszy scenariusz wisi w powietrzu
Błyska się nad gigainwestycją PKP PLK. Najgorszy scenariusz wisi w powietrzu
"Szok" na rynku gazu. Ceny wzrosły 30 procent w tydzień
"Szok" na rynku gazu. Ceny wzrosły 30 procent w tydzień
KSeF bez opóźnień. Minister finansów stawia sprawę jasno
KSeF bez opóźnień. Minister finansów stawia sprawę jasno