Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Tak wygląda lista wstydu. 280 tys. osób nie płaci na swoje dzieci

45
Podziel się

Padł rekord. W lipcu na listę dłużników alimentacyjnych wskoczyło 2655 nowych osób. Jest ich już w sumie prawie 280 tys. i łącznie mają niemal 11,4 mld zł zaległości.

Tak wygląda lista wstydu. 280 tys. osób nie płaci na swoje dzieci
park spacer rodzina dziecko matka ludzie drzewa zieleń (money.pl, Rafał Parczewski)
bDIoEGol

Pod sformułowaniem dług alimentacyjny kryją się prawdziwe dramaty. Jak wynika z badania zrealizowanego przez Rejestr Dłużników BIG InfoMonitor, w trzech na 100 domów, w których dzieci nie otrzymują alimentów brakuje pieniędzy na podstawowe potrzeby, 41 proc. mówi, że funkcjonuje bardzo skromnie. Ponadto, co drugie niealimentowane dziecko ze względów finansowych nie wyjechało na wakacje.

Wśród oczekujących na pieniądze od niesolidnych rodziców szanse na zmianę sytuacji są niewielkie, niepłacący są bowiem bardzo konsekwentni. Co czwarty (26 proc.) nie łoży na dziecko lub dzieci przez co najmniej 3 lata i dłużej, 8 proc. potrafi unikać obowiązku przez ponad 10 lat, a co piąty nawet nie zaczyna płacić.

bDIoEGon

Rzadko się dzieje tak, że rodzice dogadują się w sprawie płacenia alimentów. Na ogół rodzic posiada orzeczenie sądu zasądzające alimenty na rzecz swojego dziecka (95 proc.). Niestety, czasem niewiele to daje. Jedynie 11 proc. rodziców otrzymuje bowiem świadczenie regularnie, a 14 proc. dostaje pieniądze od czasu do czasu, reszcie pozostaje najwyżej starć się o pomoc z funduszu alimentacyjnego i udaje się to 28 proc. ankietowanych.

Jest jednak szansa na poprawę sytuacji tych, którym nie udaje się dostać pomocy z funduszu. Od 1 października ma obowiązywać wyższe kryterium dochodowe uprawniające do świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Próg dochodowy wzrośnie z dotychczasowych 800 do 900 zł, co może spowodować, że więcej osób nabędzie prawo do pomocy funduszu.

Z szacunków Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej wynika, że dzięki tym zmianom prawo do świadczenia z funduszu alimentacyjnego, które wynosi dzisiaj średnio 411 zł, a maksymalnie może sięgać 500 zł zyska co najmniej 30 tys. osób. Resort informuje również, że próg dochodowy będzie co roku rewaloryzowany.

bDIoEGot
Zobacz także: Podatki. Rząd łata dziurę budżetową
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDIoEGoO
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(45)
daro
5 miesięcy temu
13 lat płaciłem alimenty ( nie na swoje dziecko) była żona była w 4 miesiącu jak sie poznaliśmy. W ciągu 13 lat, w sądzie byłem 11 razy o podwyższenie alimentów. Zarabiam ok. 3500 zł/ miesiąc, była żona ok. 13000 zł / miesiąc, mimo to, tyle lat mnie szarpała po sądach. Horror sie skończył, jak córeczka, której nie widziałem 13 lat skończyła 25 lat, i zeszła mi z alimentów. Nie dziwię się, że co niektórzy wolą nic nie płacić, i żyć w szarej strefie.
ciekawe
5 miesięcy temu
Kiedy zaczną publikować statystyki paszteciar które wzorem swoich mamuś za metodę na życie wybrały puszczanie się z każdym opitym i ciąganie po sądach wszystkich uczestników imprezy?
mysz18
5 miesięcy temu
Ciekawe ilu zostało by alimenciarzy,gdyby alimenty były zależne od DNA ojca?? Nie jeden bóli nie na swoje dziecko,a tak nie powinno być.Pomimo ,że jestem kobietą,to nie sprawiedliwościa jest,że z automatu ściga się nie biologicznego ojca ,bo tak chce mamusia i ustawy zezwalają na taki proceder.
bDIoEGoP
kryslc
5 miesięcy temu
Dlaczego jeden rodzic ma płacić a drugi nie? Nie powinno być żadnych alimentów bo dziecko ma dwoje rodziców a nie matkę i bankomat.
Oleg
5 miesięcy temu
Ojcowie chcą wychowywać własne dzieci a nie płacić alimenty, które wydaje na siebie matka. Dzieciom też od życia się coś należy.
...
Następna strona