Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Monika Rosmanowska
Monika Rosmanowska
|

Tarcze rozwojowe: rząd i banki chcą zachęcić przedsiębiorców do inwestowania

39
Podziel się:

Za nami działania na rzecz utrzymania miejsc pracy i płynności finansowej polskich firm, dziś przyszedł czas na realną gospodarkę – mówi Tomasz Robaczyński, członek zarządu BGK. I zachęca przedsiębiorców do korzystania z preferencyjnych kredytów i bankowych gwarancji.

Tarcze rozwojowe: rząd i banki chcą zachęcić przedsiębiorców do inwestowania
– BGK oferuje gwarancje do limitów faktoringowych, a więc podział ryzyka między faktora i BGK. Limity są tańsze i przyznawane na lepszych warunkach. To powinien być atrakcyjny dla przedsiębiorców produkt, alternatywa dla pożyczki płynnościowej – zapewnia Tomasz Robaczyńsk (wp.pl)
bELajncR

Tekst powstał we współpracy z BGK

O tym, co czeka polską gospodarkę i co może być kołem zamachowym rozwoju w najbliższym czasie dyskutowali uczestnicy panelu "Tarcza antykryzysowa czy tarcze rozwojowe?" podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu.

Rozwój przez inwestycje

bELajncT

– Czas na gospodarkę realną. Nie można w nieskończoność rozdawać środków, bo to psuje mechanizmy rynkowe. Przyszłością są kredyty i pożyczki na preferencyjnych warunkach, a także gwarancje, w tym m.in. de minimis na zmienionych zasadach czy gwarancje spłaty limitów faktoringowych. Jeśli uda się je przedłużyć na kolejny rok, to dadzą nam pożądany rozpęd gospodarczy – zapewnia Tomasz Robaczyński z BGK.

Zobacz także: Rozmowa z Mateuszem Walewskim, głownym ekonomistą BGK.

Gwarancje spłaty limitów faktoringowych (do łącznej wartości 11,5 mld zł), to najnowszy, oferowany przez BGK instrument, który ma służyć przedsiębiorcom. Faktoring, czyli wykup przez podmiot świadczący usługę faktoringu (faktora) nieprzeterminowanych wierzytelności przedsiębiorstw, to popularne narzędzie na rynku.

bELajncZ

– BGK oferuje gwarancje do limitów faktoringowych, a więc podział ryzyka między faktora i BGK. Limity są tańsze i przyznawane na lepszych warunkach. To powinien być atrakcyjny dla przedsiębiorców produkt, alternatywa dla pożyczki płynnościowej – zapewnia Tomasz Robaczyński.

Dzięki temu rozwiązaniu przedsiębiorcy mogą skupić się na generowaniu nowych środków na inwestycje.

Jak szacuje BGK, połowa firm, które skorzystały w czasie pandemii z gwarancji de minimis (formy zabezpieczenie kredytu na wypadek opóźnień w spłacie), zainwestowało.

– Firmy nie muszą się martwić o zabezpieczenie podstawowej działalności przedsiębiorstwa, a to wpływa na ich rozwój – nie ma wątpliwości Tomasz Robaczyński.

bELajnda

W 2021 roku w Polsce zacznie też obowiązywać estoński CIT, czyli brak podatku tak długo, jak zysk pozostaje w firmie oraz ulga na robotyzację.

Jak zapowiedziała w Karpaczu minister rozwoju Jadwiga Emilewicz, ulga umożliwi odliczenie dodatkowo 50 proc. kosztów kwalifikowanych m.in. na zakup robotów, oprogramowania, szkolenia pracowników.

– Już dziś wiemy, że spadek PKB wyniesie 3 proc., mamy też o 100 tys. więcej zarejestrowanych w CEiDG. Estoński CIT i ulga na robotyzację to są kolejne rozwiązania, które mają stać się motorem napędowym inwestycji zarówno rodzimych, jak i zagranicznych. Potrzebujemy dziś procesów automatyzacji w sferze publicznej i biznesowej. W Polsce pracuje dziś 13 tys. robotów, to naprawdę niewiele. Linie produkcyjne wymuszają automatyzację – Robert Nowicki, wiceminister rozwoju.

Maksymalnie szybko i prosto

bELajndb

Przedsiębiorcy – jak podkreśla prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS – wracają do funkcjonowania w normalnych warunkach.

– Z danych za sierpień wynika, że mamy już 2 mln 700 tys. płatników składek, więcej niż w analogicznym miesiącu tamtego roku. Przybyło też cudzoziemców – mówi prezes Uścińska.

Pandemia pokazała, że procedury, w tym kwestie związane z nabywaniem różnych świadczeń m.in. z ZUS, powinny być zautomatyzowane i maksymalnie uproszczone.

– Podwaliny pod e-państwo powstawały przez kilka ostatnich lat. Gdybyśmy w 2018 roku nie wprowadzili elektronicznych zwolnień to w 2020 roku, przy 3,3 mln zwolnień, bo tyle w czasie pandemii zostało wystawionych, utonęlibyśmy w papierach. Ze zwolnienia ze składek skorzystało 2 mln przedsiębiorców. Uproszczenie obsługi, wniosków, odchodzenie od załączników, to jest to, co zrobiliśmy i w jakim kierunku nadal powinniśmy zmierzać. Prawo powinno być proste – dziś wniosek, jutro wypłata świadczeń. Tak powinno to działać – mówi prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

bELajndc

Pozytywnym skutkiem pandemii jest też większa cyfryzacja społeczeństwa. Już ponad 6 mln Polaków ma profil zaufany. Budowa e-państwa – to jak zapewnia Bartosz Marczuk, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju – to konieczność.

– Polacy są na to gotowi, przy występowaniu o kolejne świadczenia drogą elektroniczną nikt nie czuł się wykluczony. Co ważne, doświadczenia z czasu pandemii mogą stać się dobrym fundamentem do zbudowania relacji przedsiębiorcy i państwa opartej na zaufaniu. W trudnej sytuacji przedsiębiorcy mogą na państwo liczyć. Przeszliśmy na kulturę oświadczeń, nie ma już tony papierów ­– zwraca uwagę Bartosz Marczuk.

Mniej importu, więcej eksportu

Co czeka polską gospodarkę w najbliższym czasie? Jak zapewnia prof. Zbigniew Krysiak, prezes Instytutu Myśli Schumana, kryzys to siła napędowa innowacji.

– W czasie kryzysu powstaje potencjał do silnego rozwoju gospodarczego. Dziś powinniśmy dążyć do zbudowania modelu gospodarki narodowej odpornej na kryzysy. Jak? To tarcza 590, oparta na patriotyzmie konsumenckim i gospodarczym – zapewnia Zbigniew Krysiak.

Ekonomista zachęca do tego, by jak najwięcej eksportować i jak najmniej importować. Import należy zredukować przez produkcję krajową, a w przypadku eksportu warto postawić na Indie.

– Na import różnych towarów wydajemy rocznie 700 mld zł, to jest 50 mld zł miesięcznie. Myślę, że spokojnie 10 mld zł mogłoby zostać w kraju. I tu dużą rolę ma do odegrania nie tylko konsument, który będzie kupował, ale też rząd, który osadzi produkcję w kraju. Dziś strefy ekonomiczne mają kilkukrotnie większą liczbę inwestorów. I w tym kierunku trzeba iść – radzi prof. Krysiak.

Materiał powstał we współpracy z BGK

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bELajndu
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(39)
Wyborca, poda...
rok temu
Ha, ha, ha..... rząd i banki zachęcają przedsiębiorców do inwestowania ? Ogołocili, rozkradli kasę państwową, czyli naszą a teraz liczą na prywatne pieniądze przedsiębiorców ? Przecież cały świat chce w Polsce inwestować ( bzdura wygadywana przez Morawieckiego ), no i gdzie ci inwestorzy, jakoś nie walą drzwiami i oknami. A co na tę biedę nasz pisowski rząd ? Będą budować CPK , przekopią Mierzeję Wiślaną no i jeszcze przez blisko 30 lat będą finansować nierentowne kopalnie. Do tego chore rozdawnictwo, niegospodarność i brak fachowców na ważnych stanowiskach. Spółki SP , które nie nadążają za kaprysami rządzących w związku z tym GPW coraz bliżej dna. UE niebawem przykręci kurek z pieniędzmi. Służba zdrowia leży, edukacja leży, w perspektywie Czarnek jako minister edukacji i szkolnictwa, więc religia będzie najważniejszym przedmiotem. Finansowanie partyjnej TV jako medium propagandy wydumanych sukcesów rządu i partii. Ogólnie dno i sto metrów mułu, więc rząd szuka kasy w kieszeniach przedsiębiorców. Tyle tylko potrafią.
Jan
rok temu
Słabe firmy powinny w czasie kryzysu upaść, a w to miejsce powstaną potem nowe. STOP kredytom i długom na koszt podatników! Nie ma zgody na wspieranie źle zarządzanych firm
To ja
rok temu
Póki ZUS będzie liczony ryczałtowo, a rządzący będą dokładać nowe opłaty, póty inflacja będzie rosła, a małe firmy nie będą miały chęci i możliwości rozwoju. Lepiej iść na zasiłek, bo to dużo mniejsze ryzyko, a zyski niewiele mniejszy.
bELajndv
Firma
rok temu
Nikt rozsadny nie inwestuje dlugoterminowo w kraju gdzie prawo jest zmienne a przepisy tak jak chce urzednik tak respektowane kraj z papieru
lol
rok temu
Czym chcą zachęcić? Nowymi obowiązkami? Kredytami i pożyczkami na których tylko one zarobią ... buahahahah. Ten rząd robi wszystko by drobny polski przedsiębiorca splajtował i robił za frajer dla korporacji.
...
Następna strona