Notowania

Terminator musi mieć ludzkie serce

Zaufania nie da się zdygitalizować, szczęście to nie program. Do tego związków międzyludzkich nie można zapisać w kodzie – przekonuje Gerd Leonhard, futurysta którego słuchają największe firmy świata. I dodaje, że oprócz algorytmów potrzebujemy również „androrytmów”.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Materiały prasowe)

Gerd Leonhard to wizjoner, który od kilku lat zagląda w głąb kryształowej kuli, a przyszłość z jednej strony go fascynuje, a z drugiej napawa obawą. I stara się uczulić, że nadchodząca rewolucja technologiczna nie tylko uczyni życie łatwiejszym i wygodniejszym, ale też zmieni je w fundamentalny sposób. Dlatego musimy się do tej zmiany przygotować, póki wciąż możemy jeszcze możemy sterować jej przebiegiem. O tym jak to zrobić, opowie podczas swojego wystąpienia na Impact’19 w Krakowie.

Megatrendy w pamięci

Zwiastuny owych zmian futurysta zebrał i opisał w wydanej w 2016 r. książce „Technologia versus ludzkość” określając je mianem „megatrendów”. Jednym z nich jest „antycypacja” związana z pojawieniem się cyfrowych asystentów takich jak Siri, Alexa czy Cortana. Leonhard docenia ułatwienia, jakie niosą ze sobą, przy okazji stawia jednak prowokacyjne pytania: „czy to ja dalej podejmuję decyzję, czy też padłem ofiarą manipulacji ze strony mojego asystenta?” lub „na jakiej podstawie otrzymałem taką, a nie inną sugestię?”. Innymi megatrendami są „ekranizacja” i „mobilność”.

- Obrazy i wspomnienia, które historycznie składowaliśmy wyłącznie w biologicznym hipokampie teraz są zasysane przez urządzenia mobilne i wrzucane do sieci z prędkością 2 mld zdjęć dziennie – mówi futurysta i przestrzega: to maszyny zapisują wszystkie wspomnienia, ludzie nie.

Czy zatem korzystając nieostrożnie z technologii nie stajemy się bardziej jak one?

Multi zamiast bi

Dla Leonharda jest jasne, że jeśli technologia może skonstruować dane urządzenie lub usługę, zrobi to. Futurysta upomina jednak, że fakt, że możemy coś zrobić nie pociąga za sobą tego, że powinniśmy. „Jeśli jednak pytanie nie brzmi już: czy technologa potrafi coś zrobić, ale kiedy to zrobi, to kto podejmuje taką decyzję? Gdzie znajduje się ośrodek dowodzenia misją ludzkość?” – napisał w 2016 r. w liście otwartym do gigantów z Doliny Krzemowej z apelem, aby nie tylko dostarczali nowe technologie, ale też poświęcali więcej czasu na refleksję nad jej wpływem.

- Technologia nie rozwiązuje problemów politycznych i społecznych, bo ich nie rozumie. Tu chodzi o emocje, o zaufanie. Nawet najbardziej zaawansowana technologia nie wie, co z nimi zrobić, bo jest dwuwartościowa. Tak – nie, jeśli to – zrób to. Ludzie zaś są wielowartościowi – mówił Leonhard podczas jednego z wystąpień.

Show w Polsce

Leonhard nie jest jednak luddystą. Raczej uczula, aby projektując przyszłość uwzględniać jej ludzki wymiar. Stąd propozycja, aby algorytmy uzupełnić „androrytmami” i oprócz key performance indicators (KPI) brać pod uwagę także key human indicators (KHI). „Celem powinien być holistyczny ekosystem, który tworzy trwałą wartość dla wszystkich” – pisze w swojej książce futurysta.
Wizjonera będzie można posłuchać w stolicy Małopolski podczas konferencji Impact’19 i ma ono zapaść w pamięć, ponieważ „wystąpienie Gerda to nie tylko prezentacja; to wyjątkowy i trzymający w napięciu spektakl” – czytamy na stronie futurysty. I coś w tym chyba jest, bo Leonhardt przez kilkanaście lat spędził na scenie kilka tysięcy godzin i przemawiał dla łącznie 2,5 mln widzów w ponad 50 krajach.

Wszyscy do Krakowa

Dokąd zmierza cyfrowa gospodarka i jak technologie wpływają na całe społeczeństwa?

Żeby się tego dowiedzieć nie trzeba jechać do Krzemowej Doliny, Hong Kongu czy Londynu. Od 20 do 23 maja Kraków - Miasto Gospodarz Cracow Tech Week i kongresu Impact’19, stanie samym sercem tygla, w którym realizują się innowacyjne idee i projekty. To wydarzenia, na których przełomowe start-upy, naukowcy, biznes i politycy mówią tym samym językiem. Impact’19 to 4 sceny, 6 tysięcy gości, 250 speakerów i dziesiątki wydarzeń towarzyszących. Stałymi bywalcami są tam m.in. premierzy jak i ministrowie z Polski oraz szefowie rządowych agencji (np. PFR i NCBR). W tym roku dołączą do nich kluczowi politycy z regionu CEE, w Krakowie pojawią się również wysocy rangą przedstawiciele takich potentatów jak Google, Mastercard, PZU, Orange, AstraZeneca, Amgen, Allegro, PKN Orlen, Azoty, Tauron, Grupa Volkswagen, BNP Paribas czy ING. Oni wszyscy pokażą swoje pomysły na to, jak przy wsparciu technologii, zmienić świat na lepsze. Impact’19 przyniesie też premiery najnowszych inwestycji, rządowych strategii i kluczowych raportów. Tutaj powstają pomysły i tworzone są projekty, które mają kluczowy wpływ na rozwój cyfrowej gospodarki i perspektywy biznesu. Na Cracow Tech Week i Impact’19 dzisiejszy liderzy - wielki biznes, startupy, środowisko naukowe, administracja publiczna - decydują o tym jak będzie wyglądać jutrzejszy świat.

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz