Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Damian Słomski
|

Tłumy na Krupówkach i interwencje policji. Burmistrz Zakopanego zabrał głos

13
Podziel się:

137 interwencji odnotowała zakopiańska policja w ciągu ostatniej doby. W sobotę wieczorem na Krupówkach było nawet kilka tysięcy turystów. "Stanowczo nie popieram takiego świętowania. To jest niedopuszczalne" - komentuje burmistrz Zakopanego.

Tłumy na Krupówkach i interwencje policji. Burmistrz Zakopanego zabrał głos
Policyjny radiowóz wśród licznych turystów na Krupówkach w Zakopanem. (PAP, PAP/Grzegorz Momot, Grzegorz Momot)

Rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek informuje, że zabezpieczenie sobotniego Pucharu Świata w skokach narciarskich na Wielkiej Krokwi przebiegło spokojnie, natomiast po zakończeniu zawodów tłumy turystów oblegały Krupówki.

- W godzinach wieczornych na Krupówkach zrobiło się dość tłoczno. Szacujemy, że na deptaku było nawet kilka tysięcy osób, dlatego od razu pojawiły się tam nasze patrole. Z radiowozu, który kursował po ulicy były wygłaszane komunikaty o konieczności przestrzegania wymogów sanitarnych - relacjonuje.

- Apelowaliśmy o zachowanie dystansu społecznego, noszenie maseczek, ale grupy osób stawały się coraz bardziej agresywne i wulgarne oraz stwarzały niebezpieczeństwo dla innych turystów odpoczywających pod Tatrami - powiedział rzecznik policji.

Zobacz także: Znana sieć restauracji na krawędzi. "Kilka tygodni"

Na Krupówkach, podobnie jak poprzedniej nocy, tworzyły się grupki tańczących i śpiewających osób które upominała policja. Takie zmagania turystów z policją trwały całą noc z soboty na niedzielę niemal do godzin porannych.

Statystyki

Policja zatrzymała siedem osób: dwie osoby usłyszały zarzuty ataku i znieważenia policjantów, a cztery osoby zostały zatrzymane do wytrzeźwienia. Ja wyjaśnił rzecznik, były to dwie panie i dwóch panów w wieku 30 lat, którzy byli tak zamroczeni alkoholem, że jedynym ratunkiem dla nich było zabranie ich na komendę do czasu wytrzeźwienia.

Zatrzymana została także osoba z narkotykami. Łącznie w całym powiecie policja interweniowała 137 razy. Dla porównania w piątek w powiecie tatrzańskim odnotowano 60 interwencji.

Policja w odnotowała także minionej doby 65 wykroczeń związanych z nieprzestrzeganiem obowiązku zakładania maseczek. 45 z nich zakończyło się mandatami karnymi, a w 20-tu przypadkach sprawy zostały skierowane do sądu.

Głos burmistrza

Burmistrz Zakopanego przyznał, że większość turystów przestrzega zasad sanitarnych, natomiast chuligańskie wybryki dotyczą grup tzw. pseudokibiców skoków, którzy nie potrafią wypoczywać pod Tatrami, cieszyć się kontaktem z przyrodą czy osiągnięciami naszych sportowców.

- To nawet nie chodzi o zachowanie przyzwoitości, ale o zwykłą ludzką kulturę i szacunek do drugiego człowieka, którego widocznie brakuje tym, którzy ubliżają interweniującym policjantom - powiedział burmistrz i dodał, że jedną z przyczyn takich zachowań może być zamknięta gastronomia i lokale rozrywkowe.

- Turyści, kibice nie mają gdzie usiąść i gdzie rozładować swoich emocji. Zawsze po emocjach sportowych związanych ze skokami kibice chętnie szli do lokali. Tym razem z uwagi na obostrzenia są one zamknięte, więc sporo z nich postanowiło w inny sposób wyładować swoje emocje - wyjaśnił i podkreślił, że nie podważa decyzji o zamknięciu lokali gastronomicznych.

- Cały czas apeluję o to, abyśmy przestrzegali reżimu sanitarnego i wykorzystali możliwość otwarcia branży turystycznej. W przeciwnym razie grozi nam kolejne zamknięcie - dodał.

Powrót pełnego lockdownu?

Zdaniem prezes Tatrzańskiej Izby Gospodarczej Agaty Wojtowicz wielu turystów zbagatelizowało obostrzenia, a skutkiem tego może być powrót do pełnego lockdownu, który odbije się zarówno na turystach, jak i na przedsiębiorcach.

- Jest to przykre bo wydawało nam się że będzie inaczej. Chyba nie zdaliśmy egzaminu jako społeczeństwo, mimo apeli, aby nie zapominać o tym, że pod Tatrami także mamy stan epidemii i żeby starać się utrzymywać dystans i stosować przepisy sanitarne - powiedziała prezes Wojtowicz.

Podkreśliła ona jednocześnie, że nie wszyscy turyści zbagatelizowali obostrzenia, bo większość przestrzega reżimu sanitarnego.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
gospodarka
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(13)
Kokuś.
7 miesięcy temu
Pan burmistrz się obudził !!!!!! Miał najlepszy przykład w ubiegłym roku..... Pokonał go strach przed władzą lub górę wzięły pieniądze. Ciekawe co powie kiedy mocno zapanuje tam COVID,CZY OBUDZI SIĘ W NIM SUMIENIE ??????
Kuźniecow.
7 miesięcy temu
Mają Polaków w "głębokim" poważaniu..... W tym kraju rządzi głupota i chęć utrzymania władzy za wszelką cenę. Rozsądek i zdrowe myślenie dawno już odleciało......
Janek
7 miesięcy temu
To prezent od pisu
Słów brakuje
7 miesięcy temu
Rząd powinien podać sie do dymisji za organizację masowych zabaw. Udowodnili jak im zalezy na ludzkim zdrowiu. To bedzie SYLWESTER ZAKAZEN 2021 i to masowych w Zakopanem. Minister zdrowia za tydzień co powie w TV??? Dziadoskie imprezy przestarzałych artystów emerytów i skandalistow, nic ciekawego, stare oklepane piosenki, tylko szkoda pieniędzy na ten rumpel. PORAZKA RZADU na cały SWIAT. Kurski razem z covidem na księżyc na zawsze!!!
Helena
rok temu
Drogi Panie Burmistrzu trzeba być twardym a nie tłumaczyć gości którzy nawiedzili Zakopane. Co Pan zrobił aby zlikwidować miejsca noclegowe w blokach i czy Pan w ogóle monitoruje tzw. apartamenty w blokach i czy Pan wie ile wchłaniają one (apartamenty) gości gzie restrykcje 50 / 50 % i reżim sanitarny. Zakopiańczycy nie chcą tego wynajmu w blokach!