Transport na wstecznym. Zadłużenie branży nie rośnie, a galopuje
Przewoźnicy jako pierwsi odczuli skutki epidemii. Zatrzymali autobusy, wysłali kierowców na urlopy. O ile na początku lutego zadłużenie sektora wynosiło 843 mln zł, to dziś to już 927,9 mln zł. Jaskółek zwiastujących wiosnę brak.
Źródło zdjęć: © WP.PL | Jacek Bereźnicki