Trump: Iran może zniszczyć Los Angeles lub San Diego. Gubernator reaguje

Gubernator Kalifornii Gavin Newsom ostro zareagował na słowa Donalda Trumpa dotyczące wojny z Iranem. Prezydent USA podczas wiecu stwierdził, że Iran może "zniszczyć Los Angeles lub San Diego", a ewentualne straty określił jako niewielką cenę za zapewnienie światu bezpieczeństwa - podaje aljazeera.com.

President Trump Travels To Texas And Oklahoma
Win McNamee
bestof, topixTrump: Iran może zniszczyć Los Angeles lub San Diego. Gubernator reaguje
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Getty Images
Magda Żugier

Słowa Donalda Trumpa o możliwym ataku Iranu na amerykańskie miasta wywołały natychmiastową reakcję w Kalifornii. Gavin Newsom skrytykował prezydenta USA w mediach społecznościowych, odnosząc się do jego wypowiedzi z poniedziałkowego wiecu wyborczego w Nebrasce.

Trump bronił podczas spotkania swojej polityki wobec Iranu. Przekonywał, że działania podejmowane w ramach wojny są uzasadnione względami bezpieczeństwa. W pewnym momencie wskazał, że Iran może zaatakować Los Angeles lub San Diego, a konsekwencje takiego ataku określił jako niewielką cenę za zapewnienie bezpieczeństwa na świecie.

Kalifornia reaguje

Wypowiedź szybko wywołała reakcje przedstawicieli Kalifornii - podaje aljazeera.com. Newsom, komentując słowa prezydenta na swoim prywatnym koncie na platformie X, nazwał go "szalonym i niebezpiecznym". Na oficjalnym koncie gubernatora pojawił się z kolei komentarz: "Obrzydliwe i dyskwalifikujące".

Do wypowiedzi Trumpa odnosili się także inni prominentni mieszkańcy Kalifornii w internecie. Kontrowersje koncentrowały się przede wszystkim wokół wskazania przez prezydenta Los Angeles i San Diego jako potencjalnych celów irańskiego ataku oraz jego oceny dotyczącej możliwych konsekwencji.

Przypomnijmy, że konflikt między USA a Iranem rozpoczął się 28 lutego 2026 r., gdy Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły wspólny atak na Iran. W odpowiedzi Teheran przeprowadził uderzenia na Izrael oraz państwa Zatoki, a działania wojenne doprowadziły m.in. do zakłóceń na światowym rynku ropy.

Wybrane dla Ciebie