Nowy wymóg dla pracowników delegowanych we Francji. Dowód tożsamości zawodowej

W dokumenty, podobne do kart kredytowych i zaopatrzone w kod QR, muszą się zaopatrzyć do końca roku wszyscy pracujący na budowach we Francji. Dotyczy to pół miliona przedsiębiorstw i ponad 2 mln osób.

Obraz
Źródło zdjęć: © Stanislaw Kowalczuk / East News

"Dowód tożsamości zawodowej" - wprowadzone we Francji narzędzie kontroli, mające przede wszystkim przeciwdziałać nielegalnemu zatrudnieniu w budownictwie, dotyczy głównie pracowników delegowanych. Większość z nich to Polacy.

W dokumenty, podobne do kart kredytowych i zaopatrzone w kod QR, muszą się zaopatrzyć do końca roku wszyscy pracujący na budowach we Francji. Dotyczy to pół miliona przedsiębiorstw i ponad 2 mln osób.

Od początku 2015 roku, jeszcze przed tzw. ustawą Macrona, która była urzędową zapowiedzią tego dokumentu, jego wprowadzenie przedstawiano jako sposób walki z nadużyciami związanymi z pracownikami delegowanymi. Ich liczbę szacuje się na 250-300 tysięcy. Według Jacques'a Chanut, prezesa francuskiej Federacji Budownictwa, drugie tyle pracuje nielegalnie.

We Francji pracownicy delegowani od lat oskarżani są o powodowanie "dumpingu socjalnego".

Obecnie pracownicy tacy opłacani muszą być tak samo jak miejscowi. Ich pracodawcy płacą jednak składki socjalne w krajach ich pochodzenia. Według raportu francuskich senatorów dzięki różnicom w tych składkach przedsiębiorstwo budowlane zmniejsza koszty o 30 proc., zatrudniając Polaków zamiast Francuzów.

"Dowód tożsamości zawodowej" będzie kosztował 10 euro. Pracownicy mają go posiadać od momentu podjęcia pracy, co wprowadzi nowe formalności i może być przyczyną opóźnień, gdyż ten dokument ma być wydawany osobom, które nie przebywają jeszcze we Francji.

- To kolejna przeszkoda w delegowaniu pracowników - powiedziała prezes Polsko-Francuskiej Izby Handlowej Hanna Goutierre. Ekspertka zwraca uwagę, że według raportu francuskich władz z lipca 2016 roku koszt pracownika delegowanego we Francji jest wyższy niż w przypadku najniższego ustawowego wynagrodzenia w tym kraju. Wynika to z tego, że pracodawca musi pokrywać koszty zakwaterowania swych pracowników oraz obciążony jest innymi dodatkowymi opłatami.

- Szczegółowe, wiarygodne statystyki, przeprowadzone m.in. przez instytucje akademickie wykazały, że zaledwie 5 proc. pracowników delegowanych zatrudnianych jest nielegalnie - zwraca uwagę mecenas Goutierre i dodaje, że "zamiast nagonki na wszystkich, władze francuskie powinny zająć się represjonowaniem tych 5 proc.".

- To paradoks, bo we Francji brakuje spawaczy, tynkarzy, dekarzy i innych fachowców z dziedziny budownictwa. Pracodawcy doceniają fachowość i pracowitość Polaków, ale demagogicznie głosi się, że trzeba się ich pozbyć, a należy wyszkolić Francuzów - zwraca uwagę Hanna Goutierre.

Przypomnijmy, że odd 18 września 2016 r. obowiązują nowe zasady delegowania pracowników za granicę oraz przyjmowania ich w naszym kraju. Dzieje się tak za sprawą wejścia w życie ustawy o delegowaniu pracowników, która wprowadza przepisy unijnej dyrektywy. Część zapisanych tam zmian weszła w życie już 18 czerwca ubiegłego roku.

Obraz

Oznacza to, że wszystkie firmy w UE wysyłające swoich pracowników za granicę, muszą zapłacić im minimalne wynagrodzenia obowiązujące w danym kraju oraz fakt delegowania zarejestrować. Do tego pracownik powinien mieć prawo do premii i dodatków przysługujących pracownikom miejscowym (więcej o tym tutaj)
.

Z Paryża Ludwik Lewin

Wybrane dla Ciebie
Chiny zmieniają podejście. Nowa strategia paliwowa Pekinu
Chiny zmieniają podejście. Nowa strategia paliwowa Pekinu
Rząd przystał na propozycję Brzoski. Ważna zmiana ws. 800 plus
Rząd przystał na propozycję Brzoski. Ważna zmiana ws. 800 plus
Kryzys paliwowy w Europie. Kanclerz Niemiec zwołał pilne posiedzenie
Kryzys paliwowy w Europie. Kanclerz Niemiec zwołał pilne posiedzenie
Bruksela sięga po sprawdzony oręż. W reakcji na kryzys energetyczny
Bruksela sięga po sprawdzony oręż. W reakcji na kryzys energetyczny
Rafał Brzoska uderza w konkurenta. "Naprawdę, drogi budowaliście dla siebie?"
Rafał Brzoska uderza w konkurenta. "Naprawdę, drogi budowaliście dla siebie?"
Produkują luksusowe jachty w Gdańsku. Zwodowali pływającą galerię sztuki
Produkują luksusowe jachty w Gdańsku. Zwodowali pływającą galerię sztuki
Afera Zondacrypto. Śledczy apelują do poszkodowanych: zgłaszajcie się
Afera Zondacrypto. Śledczy apelują do poszkodowanych: zgłaszajcie się
Ceny paliw w Polsce we wtorek. Diesel poniżej psychologicznej bariery
Ceny paliw w Polsce we wtorek. Diesel poniżej psychologicznej bariery
Coraz więcej "cichych" kontroli podatników. Resort ma to uregulować
Coraz więcej "cichych" kontroli podatników. Resort ma to uregulować
Prokuratura: rośnie liczba pokrzywdzonych i kwota szkody w sprawie Zondacrypto
Prokuratura: rośnie liczba pokrzywdzonych i kwota szkody w sprawie Zondacrypto
"Torebka jako bagaż". Ogromna kara dla organizatora koncertów
"Torebka jako bagaż". Ogromna kara dla organizatora koncertów
"Natychmiast zaktualizować". Pilny apel z rządu do banków, urzędów
"Natychmiast zaktualizować". Pilny apel z rządu do banków, urzędów