Afera Zondacrypto. Śledczy apelują do poszkodowanych: zgłaszajcie się
Śledczy apelują do wszystkich osób pokrzywdzonych ws. Zondacrypto, by zgłaszały się do najbliższych prokuratur i jednostek policji. - Liczba pokrzywdzonych stale rośnie, tak jak rośnie kwota szkody - poinformował w poniedziałek na konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach prok. Michał Binkiewicz.
- Większość zgłoszeń osób pokrzywdzonych dotyczy trudności związanych z wypłatą środków, które zostały zdeponowane w ramach kryptowalut na Zondacrypto - powiedział prok. Michał Binkiewicz.
Zaapelował do wszystkich osób pokrzywdzonych, by zgłaszały się do najbliższych prokuratur i jednostek policji. Wszystkie zawiadomienia trafią do Prokuratury Regionalnej w Katowicach.
"Nikt sobie nie uświadamia". Porównał Polskę i USA
Fora internetowe i media pełne są relacji osób, które próbują odzyskać z Zondacrypto pieniądze. Niektórzy walczą o wielkie kwoty. Wśród nich jest Michał "Kołcz Majk" Wawrzyniak. W wywiadzie udzielonym Wyborcza.biz przyznaje, że liczy się z utratą potężnego kapitału zablokowanego na giełdzie kryptowalutowej Zondacrypto.
- Jeśli okaże się, że to, co się dzieje dookoła Zondy, przemieni się w najgorszy z możliwych scenariuszy - czyli nie odzyskamy naszych pieniędzy, to w zależności od kursu kryptowalut, będzie to ok. półtora miliona złotych - wylicza znany mentor i przedsiębiorca.
"Marzyłem, że będę mógł kupić mieszkanie"
Zondacrypto jest głównym sponsorem Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Władze organizacji chwaliły się rekordowymi nagrodami dla olimpijczyków z zimowych igrzysk z Mediolanu-Cortiny. Choć główna część nagród dla najlepszych zawodników już jest na ich kontach, to olimpijczycy czekają na wypłatę nagród od Zondacrypto.
Jak informuje WP SportoweFakty, mowa o gigantycznych pieniądzach. Kacper Tomasiak miał obiecaną równowartość 550 tysięcy złotych w tokenach, Władimir Semirunnij 200 tys. złotych, Paweł Wąsek 200 tys. złotych, a choćby Damian Żurek w sumie 100 tys. złotych. Ogółem firma ma do wypłaty 1,35 mln złotych. Żurek zdradził, na jakim etapie jest jego sprawa.
- Nagroda jest już na moim koncie w aplikacji Zondacrypto, od razu zleciłem ich wypłatę, a od tego momentu czekam na wypłatę na moje konto bankowe. Otrzymałem zapewnienie, że do końca kwietnia pieniądze zostaną wypłacone. Na razie pokazuje mi się komunikat, że pieniądze są w transferze - mówi w rozmowie z WP SportoweFakty Damian Żurek, dwukrotnie czwarty łyżwiarz podczas igrzysk Mediolan-Cortina.
Staram się nie czytać informacji, nie słuchać plotek i być dobrej myśli. Wmawiam sobie, że wszystko będzie dobrze. Ostatnio miałem tyle stresów, że akurat tego chcę sobie oszczędzić. Nie dopuszczam złych myśli, bo wtedy runąłby cały mój plan. To byłby dramat - dodaje panczenista.
Żurek przyznaje, że za pieniądze z nagrody chciał sfinansować upragnione mieszkanie.
- Nie pochodzę z bogatego domu i długo nie miałem perspektyw, by mieć własny kąt. Do tej pory wynajmowałem mieszkanie. Gdy po igrzyskach wróciłem w fatalnym nastroju, to właśnie wizja spełnienia marzenia była najlepszym pocieszeniem. Pamiętam, gdy pierwszy raz odwiedziłem budowę osiedla, na którym chciałem kupić mieszkanie. Stałem tam i marzyłem, że gdy wrócę z medalem, będę mógł kupić mieszkanie. Inwestycja położona jest nad Zalewem Sulejowskim - opowiada Żurek.
Śledztwo ws. Zondacrypto. Coraz więcej poszkodowanych
W piątek śląska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto. Śledztwo powierzono do przeprowadzenia funkcjonariuszom Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości z Wrocławia.
Jest ono prowadzone pod kątem "wprowadzenia w błąd wielu osób co do możliwości dokonania zakupu oraz przechowywania walut typu fiat oraz kryptowalut w ramach giełdy Zondacrypto i doprowadzenia w ten sposób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem". Zakresem śledztwa objęto zachowania podejmowane na terenie całego kraju od 2022 r.
Podstawą wszczęcia śledztwa były zawiadomienia pokrzywdzonych, a także doniesienia medialne na temat problemów związanych z wypłatą środków zgromadzonych w ramach Zondacryptoriuszom Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości z Wrocławia.