Żądają wyjaśnień od Iranu. Wraca sprawa wzbogaconego uranu

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej wezwała Iran do pilnego wyjaśnienia, co stało się z jego zapasami wzbogaconego uranu - podała agencja Reutera. Eksperci oceniają, że przed wojną Teheran zgromadził ok. 440 kg tego materiału.

MAEA wzywa Iran MAEA wzywa Iran do wyjaśnień, co się dzieje ze wzbogaconym uranem, o którym ślad zaginął w 2025 roku. Na zdjęciu szef MAEA Rafael Grossci
Źródło zdjęć: © Getty Images | MAJID SAEEDI, Chris Jung | ZipZapic.com
Bartłomiej Chudy

W przesłanym w czwartek państwom członkowskim raporcie MAEA oceniła, że sprawa irańskiego wzbogaconego uranu wymaga natychmiastowych działań. "Dyrektor generalny MAEA podkreślił, że skuteczne wdrożenie porozumień o zabezpieczeniach Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej jest niezbędne i pilne (…) i że jego wdrożenie nie może zostać zawieszone przez Iran w żadnych okolicznościach" - głosi poufny dokument, o którym pisze Reuters.

Nie możemy udzielić żadnych informacji na temat aktualnej wielkości, składu ani miejsca przechowywania zapasów wzbogaconego uranu w Iranie ani o tym, czy Iran zawiesił wszelkie działania związane ze wzbogacaniem - przekazała MAEA.

Agencja wyraziła obawy związane z możliwą obecnością niezgłoszonych materiałów jądrowych i działalnością prowadzoną w Iranie. Z raportu wynika, że inspektorzy MAEA nie uzyskali dostępu do żadnego z tych obiektów, poza elektrownią atomową w Buszerze. Agencja zaznaczyła również, że pilnego rozwiązania wymaga utrata ciągłości wiedzy o wcześniej zgłoszonych materiałach w instalacjach dotkniętych atakami wojskowymi USA i Izraela w czerwcu 2025 r.

"Nie będzie mu na rękę". Analityk mówi, co dla Trumpa oznacza długi konflikt z Iranem

Iran i tajemnice wzbogaconego uranu

Brak możliwości sprawdzenia wcześniej zadeklarowanych zapasów wzbogaconego uranu, według MAEA, zwiększa ryzyko proliferacji. Agencja ocenia, że materiał przechowywany przez Iran został wzbogacony do 60 proc. Ocenia się, że dojście od tego poziomu do materiału używanego w broni jądrowej (wzbogacenie do 90 proc.) wymagałoby już tylko niewielkiego kroku technicznego. Szacuje się, że wspomniane zasoby mogłyby wystarczyć Teheranowi do budowy 10 bomb atomowych.

Władze USA, w tym prezydent Donald Trump, wielokrotnie wskazywały konieczność likwidacji irańskiego programu nuklearnego lub jego przechwycenia. Uchodzi to za główny cel wojny rozpoczętej 28 lutego.

Iran odrzuca oskarżenia o dążenie do zdobycia broni jądrowej, choć jednocześnie wzbogaca uran do poziomu znacznie wyższego niż potrzebny do zastosowań cywilnych. Według amerykańskich agencji wywiadowczych Teheran wstrzymał prace nad głowicą jądrową w 2003 r. Część ekspertów i Izrael uważają jednak, że Iran zachował w ukryciu kluczowe elementy tego programu.

Źródło: Reuters

Wybrane dla Ciebie