Zełenski napisał list do Putina. Od oskarżenia do propozycji spotkania
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski opublikował list otwarty do Władimira Putina. To jeden z najmocniejszych gestów dyplomatycznych od początku pełnoskalowej wojny. Ukraiński przywódca wprost obarcza Putina odpowiedzialnością za konflikt, ale jednocześnie proponuje bezpośrednie spotkanie i zawieszenie broni na czas rozmów.
List został opublikowany na oficjalnej stronie prezydenta Ukrainy. Zełenski zwraca się w nim bezpośrednio do prezydenta Rosji i pisze, że wojna jest jego osobistą decyzją. Przekonuje też, że po latach walk Rosja płaci za agresję coraz wyższą cenę: militarną, gospodarczą i polityczną.
Cokolwiek mówi pan o NATO, geopolityce czy języku rosyjskim, ta wojna jest pana osobistym wyborem. Wojną bez rzeczywistej przyczyny. Tak zapamięta ją historia - pisze Wołodymyr Zełenski w liście do Władimira Putina
Ukraiński prezydent pisze, że "Ukraina nie chce jednak wojny bez końca". Jednocześnie podkreśla, że państwo obroniło niepodległość i będzie jej dalej bronić.
Tak wojna Putina uderzyła w gospodarkę Rosji. "Dwa miliony wakatów"
Wczoraj otrzymałem raport o stratach pańskiej armii na froncie w Ukrainie w maju. Po raz kolejny liczba przekroczyła 30 tys. rosyjskich żołnierzy zabitych i ciężko rannych. Wiemy, że 63 proc. pańskich strat na polu walki to zabici, a tylko 37 proc. to ranni. W XXI wieku żadna armia nie może sobie pozwolić na taki wskaźnik - kontynuuje prezydent Ukrainy.
Zełenski proponuje spotkanie
Najważniejsza część listu dotyczy chęci Zełenskiego do rozpoczęcia rozmów pokojowych. Zełenski proponuje bezpośredni kontakt na najwyższym szczeblu.
Ukraina proponuje zakończyć tę wojnę. Należy to zrobić uczciwie, z godnością i gwarantując, że wojna nie zostanie rozpalona na nowo. Widzimy, że Stany Zjednoczone są całkowicie skupione na kwestii Iranu i byłoby błędem czekać, aż wojna w Europie znów znajdzie się w centrum ich uwagi. Ukraina proponuje zakończyć tę wojnę poprzez bezpośrednie zaangażowanie między nami a wami - pisze Wołodymyr Zełenski do Putina
Ukraiński prezydent zaznacza jednak, że miejscem takiego spotkania nie powinna być ani Moskwa, ani Kijów. Wskazuje na państwa, które tradycyjnie gościły rozmowy dotyczące wojny i pokoju. Wymienia m.in. Szwajcarię, Turcję oraz kraje arabskie.
Zełenski dopuszcza też udział innych państw w procesie. Jego zdaniem w rozmowach powinny uczestniczyć kraje, które mogą realnie pełnić rolę gwarantów bezpieczeństwa. Wskazuje przede wszystkim na Europę i Stany Zjednoczone.
Zawieszenie broni na czas negocjacji
W liście pojawia się także propozycja pełnego zawieszenia broni na czas rozmów.
Dzisiejsza linia frontu jest linią, od której musi zacząć się dyplomacja. Ukraina jest gotowa na pełne zawieszenie broni na czas negocjacji. Próba ustanowienia prawdziwej ciszy jest najlepszym sposobem, by zacząć ze sobą rozmawiać - wyjaśnia dalej Zełenski
I wyjaśnił, że próba zaprowadzenia milczenia, bez wycieków, to najlepszy sposób na rozpoczęcie rozmów. Zaznaczył, że "należy podjąć zdecydowane kroki w celu umożliwienia powrotu cywilom i dzieciom uprowadzonym podczas wojny".
Zapewnił, że jeśli Kreml nie dojdzie do wniosku, by kończyć wojnę, to Kijów nadal będzie "walczyć o swoje istnienie". - Ale pan także będzie musiał walczyć znacznie mocniej o własne istnienie — nie Rosji, lecz swoje własne. Może pan zatrzymać swoją wojnę - dodał Zełenski.
List Zełenskiego do Putina jest ważnym sygnałem politycznym i pierwszą taką próbą nawiązania kontaktu między samymi przywódcami Ukrainy i Rosji od agresji Moskwy z 24 lutego 2022 r. Ukraiński prezydent nie wycofuje się z podstawowych warunków Kijowa. Nie proponuje uznania rosyjskich zdobyczy ani rezygnacji z gwarancji bezpieczeństwa.
Źródło: president.gov.ua.