Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Ważą się losy strefy euro. Decyzji nie będzie?

0
Podziel się:

Ostateczna decyzja prawdopodobnie rozbija się o to, jak dużą część długu Grecji umorzyć.

Ważą się losy strefy euro. Decyzji nie będzie?
(PAP/EPA)

W niemieckim Bundestagu skończyła się debata nad ponownym wzmocnieniem Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej. Bez zgody parlamentu kanclerz Angela Merkel nie mogłaby podejmować wiążących decyzji na wieczornym szczycie Unii Europejskiej w Brukseli i ten zakończy się fiaskiem. Może się jednak okazać, że żadne konkretne decyzje i tak nie zapadną.

Aktualizacja: 18:52

Stanowisko Bundestagu upoważniło kanclerz Angelę Merkel do akceptacji uzgodnień szczytu strefy euro. Ma on podjąć m.in. decyzje o zwiększeniu zdolności pożyczkowej Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej z obecnych 440 mld euro do 2 bln euro poprzez tzw. lewarowanie, czyli zwiększanie możliwości kapitałowych funduszu bez zwiększenia jego środków z kasy państw strefy euro.

Anonimowo: Wielkości funduszu nie będzieEFSF to główny instrument, jakim dysponuje strefa euro, by zapobiec rozlaniu się greckiego kryzysu na inne kraje, jak Włochy czy Hiszpania. Jednak anonimowy uczestnik rozmów powiedział portalowi Bloomberg.com, że najprawdopodobniej dziś nie zapadnie decyzja o wysokości EFSF. Ma ona być konsultowana z ministrami finansów do końca listopada.

Anonimowi informatorzy twierdzą, że podjęcie konkretnych decyzji uniemożliwia kłótnia o to, jak wielką część długu Grecji maja umożyć banki posiadające jej obligacje.

Ryzyko, związane z planowanym wzmocnieniem funduszu stabilizacji euro EFSF jest do przyjęcia dla Niemiec - oceniła w Bundestagu niemiecka kanclerz Angela Merkel. _ Mamy historyczny obowiązek bronić dzieła integracji europejskiej _ - podkreśliła.

Według niej udział Niemiec we wzmocnionym EFSF nie wzrośnie powyżej obecnej kwoty 211 mld euro. Zastrzegła jednak, że nie można wykluczyć wzrostu ryzyka dla Niemiec, związanego z odpowiedzialnością za niespłacone zobowiązania krajów zagrożonych bankructwem.

_ - Ryzyko to jest jednak do przyjęcia. Można powiedzieć nawet, że nie do przyjęcia oraz nieodpowiedzialne byłoby, gdybyśmy nie podjęli tego ryzyka. Lepszej i rozsądniejszej alternatywy nie widzę _ - powiedziała Merkel.

Sprawdź aktualne notowania dolar amerykański
Niemiecki parlament postawił jednak warunki, konieczne do poparcia uzgodnień szczytu. W projekcie wspólnej rezolucji, przygotowanej przez frakcje koalicji oraz opozycyjnych socjaldemokratów i Zielonych zapisano, że wzmocnienie EFSF nie może doprowadzić do zwiększenia wkładu Niemiec do tego funduszu ponad obecną kwotę 211 mld euro.

Zażądano również wprowadzenia podatku od transakcji finansowych oraz zakazu skupowania przez Europejski Bank Centralny obligacji zadłużonych krajów strefy euro. W projekcie rezolucji przyznano również, że poprzez planowane lewarowanie EFSF wzrasta dla Niemiec ryzyko strat wskutek niespłaconych zobowiązań zagrożonych bankructwem krajów eurolandu. Na taki zapis nalegali socjaldemokraci, twierdząc, że wymaga tego uczciwość wobec opinii publicznej.

Konieczność uzyskania przez niemiecki rząd mandatu od komisji budżetowej bądź - w wyjątkowych przypadkach - całego Bundestagu przed szczytem strefy euro wynika z orzeczenia Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, potwierdzonego potem w przyjętej pod koniec września ustawie. Trybunał zażądał wzmocnienia wpływu parlamentu na decyzje UE, które mają skutek dla budżetu państwa.

Merkel odrzuciła wczoraj sugestie, jakoby niemieckie procedury osłabiały jej pozycję negocjacyjną oraz skuteczność działań całej strefy euro. _ Żyjemy w demokracji, w której oczywiście także niemiecki Bundestag musi współdecydować w sprawach związanych z jego kompetencjami budżetowymi _ - powiedziała kanclerz.

W porównaniu z ostatnim kryzysem to nic wielkiegoNajlepszą reakcją na kryzys jest wystarczająco duży fundusz ratunkowy - uważa szef belgijskich finansów Didier Reynders. Strefa euro nie jest tak ambitna w pomocy dla krajów, jak w przypadku pomocy dla banków - powiedział w wywiadzie dla Fundacji Schumana. _ Najlepszym sposobem reakcji na kryzys, jest pokazanie, że w obliczu finansowych spekulacji mamy wystarczająco głębokie kieszenie, by te spekulacje powstrzymać. Zrobiliśmy tak w czasie kryzysu bankowego; gdy przyszło pomagać państwom, nie jesteśmy już tak ambitni, jesteśmy bardziej ostrożni _ - mówi Reynders fundacja na swojej stronie internetowej.

Minister finansów Belgii przypomniał, że w czasie kryzysu bankowego w 2008 roku mowa była o bilionach euro pomocy, tymczasem w czasie obecnego kryzysu zadłużenia krajów eurolandu przywódcy mówią o ratunkowym Europejskim Funduszu Stabilizacji Finansowej (EFSF) rzędu setek miliardów euro.

_ - Gwarancje Belgii (w EFSF) sięgają 34 milardów euro. To dużo pieniędzy, około 10 procent PKB. W 2008 roku podpisałem gwarancję dla banku Dexia rzędu 90 miliardów euro! _ - porównał Reynders. Strefa euro wzięła wówczas na siebie jedną trzecią tej gwarancji - wyjaśnił.

W opinii Reyndersa, euro jest mocną walutą, co pokazuje silny kurs walutowy. _ Wadą jest to, że nie możemy zarządzać strefą euro z budżetowego punktu widzenia _ - podkreślił.

.

O ratowaniu strefy euro czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/222/t178654.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/smieciowych;obligacji;jest;wiecej;zobacz;ktore;banki;maja;trupy;w;szafach,68,0,950084.html) Śmieciowych obligacji jest więcej. Zobacz, które banki mają trupy w szafach Zaangażowanie w papiery zagrożonych krajów przekracza 735 mld euro.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/93/t177245.jpg ) ] (http://www.money.pl/banki/wiadomosci/artykul/banki-matki;juz;maja;problemy;co;z;corkami,10,0,948490.html) Banki-matki już mają problemy. Co z córkami? Wyższe prowizje i dodatkowe opłaty. Ratowanie Grecji uderzy nas po kieszeni.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/164/t176548.jpg ) ] (http://www.money.pl/sekcja/kryzys-strefy-euro/) Niemcy dyktują warunki. Zobacz, na co musimy się zgodzić Unia Europejska rozstrzygnie o losie Grecji i europejskich banków.
euro
wiadomości
KOMENTARZE
(0)