Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Agata Wołoszyn
Agata Wołoszyn
|

Unia wydała zgodę na "nową żywność". Będziemy jeść robaki. To coraz popularniejsze

325
Podziel się:

Mącznik młynarek to chrząszcz, który za jakiś czas pojawi się w sklepach spożywczych. Jego larwy będzie można kupić w całości w postaci suszonej albo zjeść ciastka czy lizaka z tym owadem w składzie. Pełne owadziego białka produkty już pojawiają się na rynku.

Unia wydała zgodę na "nową żywność". Będziemy jeść robaki. To coraz popularniejsze
Larwy mącznika można w Europie sprzedawać w postaci suszonej lub jako dodatek do żywności (Wikimedia Commons, openfoodfacts.com, Tiia Monto)

Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) wydał pozytywną opinię na temat larwy chrząszcza mącznika młynarka jako nowego produktu spożywczego. Po tej ocenie Komisja Europejska umieściła owada w prowadzonym przez nią katalogu "nowej żywności". Nadchodzi czas popularności jadalnych owadów.

Lizak z chrząszcza

Larwy mącznika młynarka były sprzedawane do tej pory razem z innymi owadami np. w Bangkoku. Teraz będzie można je kupić w sklepach państw członkowskich Unii Europejskiej. W jakiej postaci? W całości - jako suszone owady lub składnik różnych produktów spożywczych.

W internecie zaczynają pojawiać się aukcje sprzedaży produktów z mącznikiem młynarkiem w składzie. Co prawda jest to żywność importowana, ale owady są hodowane w krajach Unii Europejskiej. Do kupienia jest m.in... lizak.

Zobacz także: Nie ma odwrotu. Nawet zakłady mięsne będą produkować roślinne zamienniki

"Nasze owady przekąskowe są specjalnie hodowane do konsumpcji, starannie liofilizowane (rodzaj suszenia - red.), a następnie pieczone. "Uwięzione" owady można jeść za pomocą lizaków!" - czytamy w opisie aukcji. Cena ważącego 20 g lizaka to 17,90 zł.

Liofilizowane larwy mącznika młynarka można również kupić w sklepach internetowych.

"Owady są doskonałą przekąską, która pod postacią suszonego/surowego produktu, może trafić do salaterki prosto z paczki. Nie zaszkodzi im posolenie, dodanie ulubionych ziół bądź innych przypraw" – czytamy w informacji zamieszczonej przez sklep.

A ile trzeba zapłacić za takiego chrząszcza? Przykładowo 40 g opakowanie kosztuje 39 zł, a 70 g – 62 zł. Ten sklep internetowy również importuje owadzie produkty z innych krajów.

Na ten moment nie trafiam na żaden produkt zrobiony z mącznika młynarka, który byłby wyprodukowany w Polsce. Ale z pewnością wszystko przed nami. Na razie hodowane w naszym kraju larwy chrząszcza można kupić w postaci pokarmu m.in. dla gadów, ptaków i pająków.

Bogactwo składników odżywczych

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) pojawienie się owadów na rynku to bardzo dobry krok. Chrząszcze zawierają duże ilości błonnika, tłuszczu i białka. Z kolei koszty produkcji białka zwierzęcego stale rosną, dlatego pojawienie się tej alternatywy jest pozytywne nie tylko pod względem zdrowotnym, ale również ekonomicznym.

Specjaliści przekonują też, że jedzenie owadów jest korzystne dla zdrowia, ale również dla naszej planety. Do stworzenia jedzenia z owadów, w porównaniu do produkcji mięsa, potrzeba znikomych ilości wody.

Jedzenie z owadów tanie w produkcji

Do wyprodukowania 1 kg wołowiny wykorzystuje się ok. 14,5 tys. litrów wody, wieprzowiny - ok. 6 tys. litrów, a mięsa drobiowego - ponad 4 tys. litrów. Z kolei produkcja 1 kg żywności z owadów to tylko 1 l wody. Do tego dochodzi kwestia emisji dwutlenku węgla.

Uzyskanie 1 kg wieprzowiny wiąże się z zanieczyszczeniem atmosfery 26 kilogramami dwutlenku węgla. W przypadku wieprzowiny jest to odpowiednio 8 kg, a drobiu 3,5 kg. Dla porównania produkcja żywności z owadów wiąże się z emisją 1 grama dwutlenku węgla do atmosfery.

Według danych Światowego Forum Ekonomicznego podczas produkcji 1 kg wołowiny powstaje tyle samo CO2, ile emituje samochód po przejechaniu 27 km. Dane są alarmujące, ale czy przekonają mięsożerców do rezygnacji z tych produktów na rzecz owadów?

To się okaże w przyszłości. Z pewnością kluczowym wyznacznikiem będzie cena. Na ten moment nie wiadomo, ile będą kosztowały produkty na bazie larw mącznika młynarka, bo w Polsce to wciąż nisza.

Druga kwestia to zmiana nastawienia do jedzenia owadów. Drobiem, wieprzowiną czy rybami zajadamy się od pokoleń, a owady to cały czas w naszym regionie świata nowość, do której wiele osób podchodzi z dystansem.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
WP Finanse
KOMENTARZE
(325)
Rgxdv
9 miesięcy temu
A główny cej to głód likwidacja normalnego jedzenia na rzecz sztucznej chemii np tabletek pianek itd macie UE podoba się może worki foliowe zastąpią chleb a czemu nie o tym zdecyduje UE smacznych świąt
Opodhf
9 miesięcy temu
Chcieliscie UE to macie będziecie niewolnikami z których urzednik zdecyduje co nawet zjadasz czyli gospodarz i tszoda tylko Konfederacja walczy z tymi zboczeniami i ludzi ma za ludzi a zwierzęta za zwierzęta bo taki jest porządek świata chcieliście to macie dla wszystkich euroentuzjastów smacznego jedzenia trawy
Olo
rok temu
Ja sie po śmierci dam spalić,żeby nie dać szans robalom a sam mam je jeść.Kogoś porypało i to bardzo🤣🤣
Apollo
rok temu
To przy tej zmianie żywności na robale bo niby po tylu set latach a nawet tysiącach które minęły i gdzie zawsze mięso jedzono to teraz tyle setek, tysięcy, milionów rolników co ma teraz zrobić ? ( splajtować czy na "emerytury" odejść ) skoro produkcja mięsa sie nie opłaca. Teraz szukacie pomysłu na ratowanie cywilizacji ......? Może nie tędy droga, szukajcie a znajdziecie ale gdzie indziej.
Adrian
rok temu
Szkoda że autor tego artykułu nie chodził do szkoły nie słyszał o łańcuchu pokarmowym. Teraz wystarczy że wejdzie na czapol
...
Następna strona