Unijni inspektorzy sprawdzą, czy władze odpowiednio zareagowały na "aferę mięsną"

Unijni inspektorzy, którzy zbadają w Polsce sprawę nielegalnego uboju chorych krów, będą przebywać w Polsce od poniedziałku do piątku – powiedziała radiu RMF FM rzeczniczka KE Anca Paduraru.

Polskie mięso wołowe i jego przetwory docierają w najdalsze zakątki świata
Źródło zdjęć: © Fotolia
Martyna Kośka

Do Polski przyjedzie dwóch inspektorów, a ich zadaniem będzie "pomóc polskim władzom w prowadzeniu dochodzenia i dokonanie oceny w terenie".

Mają również ustalić, czy reakcja polskich władz na ustalenia dziennikarzy TVN o wprowadzaniu do obrotu mięsa pochodzącego od chorych lub padłych krów była odpowiednio szybka i właściwa. Kontrolerzy zapoznają się ze zgromadzoną dokumentacją.

Oficjalnie nie ma jeszcze decyzji, czy po tej inspekcji powstanie raport, ale z reguły taki raport z zaleceniami i wnioskami dla władz powstaje.

W rozmowie z RMF FM Anca Padurau pochwaliła szybką reakcję polskich władz.

- W rezultacie mogliśmy śledzić mięso i wycofywać produkty – powiedziała.

Przywódca strajku o ministrze rolnictwa. "Wypowiedział nam wojnę, zdradził"

Mięso rozjechało się po Europie

Śledztwo dziennikarzy Uwagi i Superwizjera TVN ujawniło, że w podwarszawskiej ubojni dochodziło do nielegalnego uboju chorych krów. Kilka dni później okazało się, że 2700 kg podejrzanego mięsa trafiło do 10 państw unijnych, w tym m.in. Litwy.

Litewska Służba Żywności i Weterynarii w specjalnym komunikacie poinformowała o odnalezieniu niemal 82 kg wołowiny sprowadzonej z zakładu, któremu Polacy cofnęli zgodę na prowadzenie działalności. Wołowinę kupiły dwa przedsiębiorstwa z Litwy - Bidfood Lietuva i Krekenavos agrofirma. Mięso nie trafiło dotychczas na rynek – znajdowało się w magazynach. Równocześnie Litwa nałożyła zakaz sprzedaży tej partii mięsa.

Wcześniej Słowacy poinformowali, że mięso pozyskane z padłych lub chorych krów trafiło do restauracji i szkół, Portugalczycy zlecili likwidację ponad 200 kg podejrzanego mięsa, a Szwedzi prowadzą poszukiwanie kolejnych partii wołowiny, która mogła trafić na ich rynek.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Kluczowy urzędnik ds. sankcji ma odejść. Doniesienia z administracji Trumpa
Kluczowy urzędnik ds. sankcji ma odejść. Doniesienia z administracji Trumpa
Chce wygrać z Orbanem. Obiecuje ożywienie gospodarki i zduszenie korupcji
Chce wygrać z Orbanem. Obiecuje ożywienie gospodarki i zduszenie korupcji
"Widzę drugie dno". Wiceminister ujawnia, co poszło nie tak ws. przejęcia Smartwings przez LOT
"Widzę drugie dno". Wiceminister ujawnia, co poszło nie tak ws. przejęcia Smartwings przez LOT
Automatyczny PIT może słono kosztować. Eksperci ostrzegają
Automatyczny PIT może słono kosztować. Eksperci ostrzegają
Jest plan w PKP. Będą ekologiczne myjnie dla samochodów i hotele
Jest plan w PKP. Będą ekologiczne myjnie dla samochodów i hotele
Obowiązek dla 2 mln Polaków. Za brak dokumentów grozi kara
Obowiązek dla 2 mln Polaków. Za brak dokumentów grozi kara
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto, na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto, na co stawiają teraz Polacy
Polka po 20 latach pracy w Niemczech. Oto jaką wyliczyli jej emeryturę
Polka po 20 latach pracy w Niemczech. Oto jaką wyliczyli jej emeryturę
Korupcja na setki milionów w Ukrainie. Były minister zatrzymany
Korupcja na setki milionów w Ukrainie. Były minister zatrzymany
Domański mówi o "głupcach lub zdrajcach". Nawrocki odpowiada ws. SAFE
Domański mówi o "głupcach lub zdrajcach". Nawrocki odpowiada ws. SAFE
Burza wokół odzieży. Prezydent: będę chodził w tym, na co mam ochotę
Burza wokół odzieży. Prezydent: będę chodził w tym, na co mam ochotę
Robią wrzawę wokół emerytur dla Ukraińców. "Powiedzieć, że kapiszon, to nic nie powiedzieć" [OPINIA]
Robią wrzawę wokół emerytur dla Ukraińców. "Powiedzieć, że kapiszon, to nic nie powiedzieć" [OPINIA]