Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Marcin Łukasik
Marcin Łukasik
|

Vollmart, czyli taniej się nie da. Byliśmy na otwarciu polskiego dyskontu w wersji hard

412
Podziel się:

Słoik buraków za 1,73 zł, opakowanie cukierków za 1,3 zł, pół kilo słonecznika łuskanego za 3,80, pięć kilo makaronu za 13 zł czy mydło w płynie za 2 zł. Takie są ceny w polskim hard dyskoncie Vollmart, który w środę zadebiutował w Siedlcach. Dlaczego hard? Bo sieć, aby obniżyć ceny, pozbyła się wszystkiego, co nie było niezbędne, m.in. wyposażenia sklepu i gazetek.

Vollmart, czyli taniej się nie da. Byliśmy na otwarciu polskiego dyskontu w wersji hard
Sklep Vollmart w Siedlcach. (money.pl, money.pl)

W środę w Siedlcach przy ul. 3 Maja 60 został otwarty pierwszy w Polsce hard dyskont Vollmart. Co można kupić? Przede wszystkim żywność, napoje, chemię i produkty przemysłowe. Łącznie 1200 pozycji asortymentowych, pochodzących głownie od polskich dostawców i producentów.

- Przyszło sporo klientów. Już na otwarciu mieliśmy kolejkę. Jesteśmy zadowoleni z asortymentu. Uważamy, że jest go optymalna ilość. Są też znane marki, które przykuwają uwagę klientów. To też jest rzecz, która odróżnia nas od innych hard dyskontów, które stawiają tylko na marki własne. Ludzie mają pełne koszyki, ciągle coś się dzieje się przy kasach – mówi money.pl Joanna Bielecka, manager działu zakupów Vollmart.

Co wyróżnia produkty? Przede wszystkim ceny. Przedstawiciele sieci twierdzą, że ich produkty można kupić nawet o 20 proc. taniej niż u konkurentów. Okazało się to możliwe dzięki eliminacji elementów, które nie są niezbędne dla działalności sklepu. Nie ma bowiem gazetek, półek czy innego wyposażenia. Produkty można brać prosto z palet i kartonów.

Zobacz także: Luka VAT niezałatana? Rząd się tłumaczy: to manipulacja

I tak: za zestaw 10 metalowych wieszaków zapłacimy 7,96 zł, niecałe 10 zł za wycieraczkę, którą można położyć przed wejściem do domu. Mieszanka warzyw (marchewka z groszkiem 460 g) to koszt 2,47 zł, a słoik buraków (470 g) - 1,73 zł.

Za mały słoik ćwikły buraczanej (290 g) zapłacimy 1,54 zł, za żurek naturalny (500 ml) 1,3 zł. Nie zbiedniejemy też na dziale ze słodyczami. 150 g cukierków owocowych to koszt 1,3 zł, 400 g ciasta marmurkowego – 4,51 zł, śliwki w czekoladzie (250 g) – 7,38 zł, a ptasie mleczko – niecałe 8 zł. Entuzjaści zdrowszych przekąsek zapłacą 18,50 za pół kilo orzechów brazylijskich i 10 zł za opakowanie mieszanki studenckiej.

Za opakowanie fileta śledziowego zapłacimy 1,73 zł, za niemal litrowy słoik kompotu 5,68 zł, za pięć kilo makaronu świderki – 13,59 zł, za kilogramowy worek białej fasoli – 7 zł. Na dziale z mrożonkami możemy wziąć do koszyka opakowanie krewetek za 30,46 zł.

W dyskoncie znajdziemy też mnóstwo chemii, zarówno marek własnych, jak i od popularnych producentów. Za mydło wpłynie (500 ml) zapłacimy 2 zł, za płyn uniwersalny znanej marki 4,85 zł, 1,19 zł za kostkę do toalety, 2,62 zł za żel do ubikacji. Z kolei na dziale przemysłowym cena deski do krojenia to 6,44 zł, patelnia – 8 zł, komplet łyżek stołowych – 3,91 zł.

- Ceny faktycznie są niskie, ale brakuje wielu rzeczy – powiedziała pani Ilona, która robiła zakupy w sklepie. - Za kostkę WC zapłaciłam ok. 1 zł, a za chrupki czekoladowe 5 zł. W innych dyskontach pewnie musiałabym wydać więcej. Ale nie znalazłam płatków higienicznych czy herbaty, więc będę musiała przejść się do sklepu naprzeciwko – dodała.

Czego jeszcze nie znajdziemy? Pieczywa, zarówno świeżego, jak i w opakowaniach, nabiału, serów, mleka, jajek. W sklepie nie znajdziemy też świeżych mięs, alkoholu, oliwy czy cukru oraz przypraw.

Zobacz zdjęcia:

- Na chwilę obecną cały czas silnie pracujemy nad zwiększaniem asortymentu dla naszego Klienta. Oprócz polityki cenowej Vollmart czyli gwarancji minimum -20 proc. od cen rynkowych, nasz nowoczesny hard dyskont charakteryzuje się także wysoką jakością oferowanych towarów, stąd Dział Handlowy ciągle poszukuje jak najkorzystniejszych produktów dla naszych klientów. Asortyment będzie się zatem rozszerzał i będzie rotować w zależności od preferencji klientów– tłumaczy Joanna Bielecka.

- Jakość? Raczej średnia – komentują pani Marzena z panem Piotrem, którzy przeglądali bawełniane ręczniki. - Niektóre towary wyglądają, jakby pochodziłby z bazarku. Bo to, że coś jest tanie, wcale nie musi być dobrej jakości. A jaki jest sens kupować coś, skoro to będzie do użytku tylko na raz. Ale to nie znaczy, że skreślamy ten sklep. Będziemy obserwowali – dodali.

Sieć Vollmart została stworzona przez znanego biznesmena Wiktora Sawosza. Kolejne sklepy mają powstać w miastach liczących minimum 50 000 mieszkańców. Następnym etapem ma być ekspansja na rynki zagraniczne. Na razie Vollmart będzie działał w formacie stacjonarnym, jednak niebawem oferta będzie dostępna także online.

Vollmart to kolejna już próba zaistnienia w formacie hard dyskontu. Przypomnijmy, że w minionym roku z podobnym konceptem w Częstochowie zadebiutowała w Polsce rosyjska sieć Mere. Kilka lat temu w Piotrkowie Trybunalskim uruchomiono natomiast dyskont Promo Market (już nie działa).

Również Aldi, niemiecka sieć dyskontów, planuje podbój Polski - w 2021 roku chce otworzyć 45 sklepów, dzięki czemu marka będzie dostępna w większości województw w Polsce.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(412)
Konsument
rok temu
Nie mają gazetki więc nie wiem co tam sprzedają i za ile.
jac
rok temu
Brawo Polska! Pokażmy, że potrafimy!
Andreo
rok temu
Był kiedyś z 15 lat temu taki markiet liderprice bardzo tani ale jakość była tragiczna.Aby z tym nie było tak samo
Tylkoiażkobie...
rok temu
Mam 1240zł renty inwalidzkiej, 593zł płacę za czynsz, wodę i wywóz ŚMIECI.RESZTA MUSI MI STARCZYĆ NA LEKI, ŚRODKI CZYSTOŚCI, JEDZENIE, UBRANIE, TELEFON. Nie pobieram żadnych zasiłków, nie wyciągam ręki do MOPS-u, ani do Caritas-u, ani do żadnej innej instytucji. TAK! ROBIĘ ZAKUPY W BIEDRONCE, LIDLU I NA STOISKACH KYÓRE PRZED ZAMKNIĘCIEM OBNIŻAJĄ CENY np. CHLEBA. Możecie się śmiać albo patrzeć z wyższością ile się komu podoba, możecie wydziwiać ile chcecie nad głupotą mniej zamożnych klientów dyskontów. JA JESTEM DUMNA Z TEGO, ŻE DAJĘ RADĘ MIMO CHOROBY ŻYĆ, UŚMIECHAĆSIĘ A W RAZIE POTRZEBY JESZCZE POMAGAĆ INNYM, BIEDNIEJSZYM ODE MNIE. Możecie to samo powiedzieć o sobie? Potraficie uśmiechać się do ludzi? Umiecie cieszyć się z makaronu po 6,30 za 300 g tak jak ja z tego, ponoć gorszego, 250g za 0,99 zł?
Adas
rok temu
Otwieranie sklepu, w którym mamy robić duże zakupy w miejscu niemal bez parkingu i z dojazdem tylko od jednej strony ulicy to jest jakaś pomyłka totalna.
...
Następna strona