W Niemczech napisali o Polakach. "Baśń zaczyna pękać"

"Berliner Zeitung" opisał, że baśń o "niemieckiej krainie cudów" pęka. Polacy coraz częściej mówią, że w ojczyźnie żyje się lepiej i wracają do kraju. "Kiedyś mi zazdrościli. Dziś pytają, czemu nie wracam" – mówi jeden z bohaterów tekstu.

W Niemczech napisali o Polakach. "Baśń zaczyna pękać"W Niemczech napisali o Polakach. "Baśń zaczyna pękać"
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2025 Getty Images
Magda Żugier

Niemcy przez lata uchodziły za wymarzony cel emigracji dla Polaków – symbolem dobrobytu, lepszego życia i marzeń o Zachodzie. Dziś jednak sytuacja się zmienia.

Dla pokoleń polskich migrantów Niemcy były niedoścignionym wzorem - krajem, w którym ciężką pracą można było kiedyś zdobyć choćby odrobinę dobrobytu. Dziś, gdy polska gospodarka kwitnie, a słabości Niemiec stają się coraz bardziej widoczne, spojrzenie się zmienia. Baśń o niemieckiej krainie cudów zaczyna pękać - opisuje Berliner Zeitung.

Gazeta zauważa, że Polacy wracają z Niemiec z zupełnie innymi doświadczeniami niż przed laty. "Dziś polscy migranci przyjeżdżają do domu z innymi historiami: o zniszczonych pociągach, powolnej cyfryzacji i polityce, która gubi się w niekończących się debatach, podczas gdy gdzie indziej buduje się i podejmuje decyzje" – podkreślono.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Od głośnego bankructwa do 100 milionów przychodu - Maciej Nykiel w Biznes Klasie

"Zarabia się lepiej, czynsze niższe"

W artykule cytowany jest Marek, który od 30 lat mieszka w Kolonii: "Kiedyś moi krewni mi zazdrościli. Dziś pytają mnie, czemu nie wracam. W Gdańsku zarabia się już prawie tyle samo, ale czynsze są niższe, a wszystko po prostu działa lepiej".

Swoje doświadczenia przytoczyła również Ewa, od trzech dekad mieszkanka Berlina. "Moja córka studiuje teraz w Warszawie. Mówi, że nie chce przyjeżdżać do Niemiec. I właściwie – po co? W Polsce jest już wszystko, czego potrzebuje – a nastrój jest po prostu bardziej optymistyczny" – zaznaczyła.

"Niemcy wciąż pozostają dla wielu polskich migrantów drugą ojczyzną – ale szacunek zanika. Kraj, który kiedyś był niedoścignionym wzorem, nagle wydaje się słaby, powolny, przytłoczony" – podsumowuje Berliner Zeitung.

Wybrane dla Ciebie