W tych branżach od marca pensje urosły. Co zmieni druga fala?

Kto od marca dostał podwyżkę, a komu pensję obcięto? Stawki poszły w górę w branży IT, w cyfrowym marketingu i oświacie, z kolei w bankowości, ubezpieczeniach i farmacji ani drgnęły. Handel, motoryzacja, lotnictwo i produkcja dołują. Zdaniem ekspertów, kolejne miesiące pandemii mogą namieszać także w najbardziej lukratywnych branżach.

Pandemia niestraszna. W tych branżach urosły pensje.Pandemia niestraszna. W tych branżach urosły pensje.
Źródło zdjęć: © Unsplash | Unsplash
Marcin Łukasik

Mija pół roku od czasu wprowadzenia pierwszych ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa. Od tego czasu wiele się zmieniło. Polem doświadczalnym dla nowej rzeczywistości okazał się rynek pracy. Tam, gdzie to było możliwe, home office zastąpił z powodzeniem pracę w biurze, gdzie indziej część firm czy zakładów na dwa miesiące stanęła. Inne grupy zawodów – kurierzy, lekarze, funkcjonariusze służb mundurowych – pracowały na przyspieszonych obrotach.

Jeśli chodzi o samo zatrudnienie to, jak podał GUS, od momentu całkowitej blokady gospodarki w lutym do końca sierpnia, stopa bezrobocia wzrosła od lutego o 0,6 pkt. proc. Łącznie w tym momencie bez pracy jest ok. 1 mln osób.

Inne dane pokazują jednak, że nie jest tak kolorowo, jak mogłoby się wydawać. W II kwartale tego roku niemal 700 tys. zatrudnionych nie wykonywało pracy z powodu przerwy w działalności swojej firmy.

Kondycję poszczególnych sektorów widać gołym okiem na przykładzie zarobków. Jak wynika z danych firm Devire i Kodilla, branża IT poradziła sobie z kryzysem najlepiej. Odkąd wiele aktywności przeniosło się do świata online, wzrosło też zapotrzebowanie na specjalistów, którzy mają doświadczenie w tej branży.

Idą za tym wymierne korzyści. Od marca 18 proc. przedstawicieli IT dostało podwyżki, dla 62 proc. zarobki się nie zmieniły, a tylko 20 proc. badanych zadeklarowało obniżkę. Średni wzrost wynagrodzeń w branży IT wynosi aktualnie 5-10 proc.

Warunki do pracy zdalnej. "Zapewnienie ich jest obowiązek pracodawcy"

- Obserwujemy wzrost zapotrzebowania na specjalistów, którzy wytwarzają narzędzia do komunikacji online albo utrzymują i rozwijają platformy e-commerce. Przykładowo architekt IT, zatrudniony na podstawie umowy o pracę, przed wybuchem pandemii zarabiał 15-16 tys. zł brutto, teraz to 17-18 tys. zł brutto - mówi Agata Miller, lider zespołu IT z Devire.

Oprócz programistów, w czasie pandemii zyskali specjaliści od e-commerce i digital marketingu. Co najmniej 18 proc. z nich dostało podwyżki, a średni wzrost pensji w tych obszarach wyniósł 10-15 proc. Wiąże się to oczywiście ze znacznym wzrostem aktywności konsumentów w internecie, którzy na czas kwarantanny przenieśli się do wirtualnych sklepów i prawdopodobnie już tam zostaną.

Eksperci od rynku pracy obserwują, że rośnie popyt na specjalistów od e-commerce i digital marketingu, szczególnie w przypadku stanowisk będących na styku biznesu i technologii. Presja płacowa w każdym z tych obszarów jest stała a wynagrodzenia systematycznie rosną już od lat.

Najmniej zmieniło się natomiast w bankowości i ubezpieczeniach, gdzie aż 82 proc. pracowników utrzymało zarobki na takim samym poziomie jak w marcu, a także w farmacji i sektorze związanym ze sprzętem medycznym (75 proc.).

A gdzie były największe cięcia? W najtrudniejszej sytuacji finansowej znaleźli się pracownicy handlu, którym w aż 44 proc. przypadków obniżono pensje. W dołku znalazły się też motoryzacja i lotnictwo, gdzie 43 proc. badanych zarabia obecnie mniej niż jeszcze przed marcem oraz produkcja (obniżka pensji spotkała 40 proc. osób).

W handlu odnotowano średni spadek wynagrodzeń o 20 proc. Było to jednak działanie tymczasowe, spowodowane wytycznymi tarczy antykryzysowej. Dziś większość firm wróciła do poziomu wynagrodzeń sprzed pandemii. Z kolei w usługach dla biznesu wynagrodzenia spadły średnio o 15-20 proc. (firmy obniżały wynagrodzenia wszystkim pracownikom). Tam również sytuacja teraz się stabilizuje.

Po kieszeni dostali też pracownicy takich sektorów jak: motoryzacja, lotnictwo oraz produkcja. Średni spadek wynagrodzeń w obu branżach to 20 proc. Przykładowo kierownik zmiany w produkcji przed pandemią zarabiał 8500 zł brutto, a teraz jego pensja wynosi 7000 zł brutto. W obu tych branżach obniżone pensje nadal się utrzymują.

Po półrocznej przerwie zajęcia w tradycyjnej formie mogli rozpocząć nauczyciele. Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji pensje pedagogów miały wzrosnąć o 6 proc (w zależności: od 167 do 229 zł brutto). W tabeli wynagrodzeń wykładowców widać, że najwyższa możliwa zapisana kwota dla nauczyciela dyplomowanego i magistra z przygotowaniem pedagogicznym to 4046 zł brutto. Najmniej, dla stażysty z licencjatem, bez przygotowania pedagogicznego to z kolei 2800 zł brutto.

Tymczasem powoli wchodzimy w nową, jesienną falę epidemii. Według ekspertów z firmy Devire może to oznaczać dwie rzeczy: ostrożność firm w planowaniu wyatków i niepewność wśród pracowników.

- Powstaje mniej nowych miejsc pracy, sami pracownicy rzadziej rotują między firmami, a wielu pracodawców „zamraża” wzrost wynagrodzeń stałych i wydatki na dodatkowe benefity - komentuje Robert Błażyca z Devire.

Niewykluczone, że rząd wprowadzi covidowe restrykcje. Co na przykład? Ograniczenia lub nawet zakazy w organizacji wesel i innych imprez rodzinnych czy przywrócenie limitu klientów w sklepach. Co ważne, restrykcje mają obowiązywać nie w całym kraju, ale w poszczególnych strefach - żółtej lub czerwonej.

Ruchy rządu będą zależały od tego, jak pandemia będzie się rozwijać. Według lekarzy najwięcej zachorowań może przypaść na listopad i grudzień. Czy wtedy pełny lockdown powróci? Wprawdzie rząd odżegnuje się od tego, jednak przy lawinowej liczbie zachorowań każdy scenariusz jest możliwy. A lockdown wprowadzony w pełnej krasie może oznaczać niesłychane konsekwencje dla rynku pracy.

- Druga fala epidemii, która właściwie już trwa, najprawdopodniej przyniesie cięcia w branży kulturalnej, kinach, teatrach. Branża eventowa i koncerty nie zdążą się rozkręcić. Nie zarobią też właściciele powierzchni biurowych i mieszkań - ocenia Oskar Sobolewski, ekspert Instytutu Emerytalnego.

Według naszych rozmówców, duża niepewność dotyczy także turystyki. - Wydaje się, że sytuacja, którą mamy na rynku pracy, będzie powodowała zmniejszenie rotacji pracowników. Właśnie ze względu na obawy o stabilność sytuacji przedsiębiorstw możemy mówić o zahamowaniu wzrostu wynagrodzeń, szczególnie w tych branżach, które gorzej radzą sobie w sytuacji pandemii, czyli oczywiście turystyka i gastronomia – przyznała w rozmowie z money.pl ekspertka z Konfederacji Lewiatan Monika Fedorczuk.

Z kolei Katarzyna Lorenc, eksperta rynku pracy z Business Centre Club, zauważyła, że firmy nie wykorzystują swoich budżetów na zadania kadrowe. Nadwyżki mogą oznaczać, że pracodawcy nie spieszą się zarówno z zatrudnianiem, jak i podwyżkami.

- Na wyższe wynagrodzenia mogą liczyć wysokiej klasy eksperci, których niewielu jest na rynku. Mówi się, że rynek informatyczny rośnie jeśli chodzi o wynagrodzenia, ale prawda jest taka, że w ogóle nie rekrutuje się juniorów. Nie ma takich ofert. Szuka się osób z co najmniej średnim stażem - komentuje ekspertka.

Jak dodaje, jeśli osoba na niższym stanowisku chciałaby zmienić pracę z uwagi niesatysfakcjonujące zarobki, to najbliższe miesiące nie będą najlepszym momentem na taki ruch.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac