Warunki techniczne 2021. Budowa i remont będą znacznie droższe

Nawet kilkanaście tysięcy złotych więcej trzeba będzie wyłożyć na budowę lub generalny remont domu w przyszłym roku. Wszystko za sprawą nowych warunków technicznych, które zaczną obowiązywać od stycznia. Budynki będą musiały być bardziej oszczędne.

Remont i budowa w przyszłym roku będą znacznie drożśzeRemont i budowa w przyszłym roku będą znacznie droższe
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz RYTYCH, East News
Jakub Ceglarz

Po raz ostatni warunki techniczne były aktualizowane w 2017 roku. Od stycznia zmienią się po raz kolejny. Wszystko po to, by budynki były bardziej efektywne energetycznie.

Jak podaje branżowy portal extradom.pl, w przyszłym roku współczynnik przewodzenia ciepła/przenikalności cieplnej (U) może osiągnąć maksymalną wartość 0,2 W/m²K w przypadku ścian zewnętrznych, 0,9 W/m²K dla zwykłych okien i drzwi balkonowych oraz 1,1 W/m²K dla okien dachowych.

Trzeba więc używać lepszych materiałów budowlanych, ale również lepszej jakościowo stolarki okiennej. A to oczywiście oznacza, że trzeba będzie zapłacić znacznie więcej niż do tej pory.

Zobacz też: Zmiany w prawie budowlanym. Ma być szybciej i łatwiej

- To koszty wyższe średnio o kilka-kilkanaście tysięcy złotych i to w przypadku bardzo średniego produktu - mówi money.pl Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Jak dodaje ekspert, wszystko będzie zależało od poziomu przeszklenia w domu lub mieszkaniu. - Im większe okna, tym podwyżki bardziej dotkliwe - tłumaczy.

Problem z efektywnością

Płochocki podkreśla jednocześnie, że zarówno PZFD, jak i branża okienna oraz budowlana w pełni popiera cel oszczędności cieplnej. - Problem w tym, że robimy to nieefektywnie - zwraca uwagę.

Co to oznacza? Rząd wprowadzając nowe warunki techniczne od 2021 roku wyznacza nie tylko cel, ale również sposób jego osiągnięcia.

- Rząd narzuca maksymalną wartość współczynnika przenikalności cieplnej okien, ścian czy stropów, zamiast powiedzieć budynek ma zużywać nie więcej niż X na metr kwadratowy – przecież to się liczy dla mieszkańców, nie to, w jaki sposób się tę oszczędność udało osiągnąć - mówi Płochocki.

Podkreśla, że znacznie bardziej efektywne byłoby po prostu narzucenie konkretnej oszczędności energetycznej. - A jak projektant i inwestor to osiągną, to już ich sprawa - apeluje dyrektor PZFD.

Złożyłeś wniosek o pozwolenie na budowę? Dobre wieści

Dzisiejsze przepisy sprawiają, że w niektórych przypadkach inwestycja w lepsze okna może zwrócić się dopiero po... 30 i więcej latach. - To dłużej niż okno "żyje" - wskazuje Konrad Płochocki.

Nowe przepisy mają obowiązywać od przyszłego roku. Przy czym wszystkie wnioski o pozwolenia na budowę, które do 30 grudnia zostaną złożone w gminnych wydziałach architektury będą jeszcze weryfikowane na podstawie dotychczasowych warunków technicznych. Minister właśnie podpisał rozporządzenie w tej sprawie, o co PZFD i kilkanaście organizacji branżowych zabiegali od dawna.

- Możemy się więc spodziewać szturmu na urzędy gmin w ostatnich dniach tego roku. Ale tak naprawdę to my go widzimy już od kilku miesięcy - mówi Płochocki.

Niesprzedane okna na eksport

W marketach budowlanych wciąż jednak bez trudu można znaleźć okna o współczynniku U na poziomie 1,2 czy nawet 1,6 W/m2. - Producenci zaplanowali produkcję na ten rok, ale nie przewidzieli pandemii. Przez to wiele okien pozostanie niesprzedanych - mówi nasz rozmówca.

Przykładowe okna, dostępna na stronach internetowych marketów budowlanych
Przykładowe okna, dostępne na stronach internetowych marketów budowlanych
Przykładowe okna, dostępna na stronach internetowych marketów budowlanych
Przykładowe okna, dostępne na stronach internetowych marketów budowlanych

Różnica w cenie jest znaczna. Okna ze współczynnikiem 1,3 kosztują od ok. 400 do 950 złotych, a cena tych ze współczynnikiem 1,1 zaczyna się od 950 złotych za sztukę. Pisaliśmy o tym więcej w innym materiale.

Jest jednak na to sposób. - W większości trafią one do Niemiec, Francji czy Austrii, gdzie przepisy nie są aż tak restrykcyjne. Część z nich znajdzie także zastosowanie w projektach przygotowanych na starych przepisach.

- Producenci już i tak bardzo dużo eksportują, więc teraz będą de facto mieli dwie odrębne linie produkcyjne. A to też wpłynie na wzrost cen dla statystycznych Kowalskich - puentuje Konrad Płochocki.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł