Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński zatrzymani. Policja miała wkroczyć do Pałacu

Byli ministrowie w rządzie PiS Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik, którzy we wtorek przebywali w Pałacu Prezydenckim, zostali zatrzymani przez policję. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że funkcjonariusze wkroczyli do prezydenckiego budynku. Wcześniej usłyszeli wyrok przekroczenia uprawnień ws. afery gruntowej.

Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński 2024Policja zatrzymała Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Marcin Obara
oprac.  MAG, KRO

Poszukiwani przez policję Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik od godz. 11 przebywali w Pałacu Prezydenckim. Nikt tego zresztą nie ukrywał: obaj politycy najpierw zrobili sobie zdjęcie z Andrzejem Dudą, a następnie wyszli do dziennikarzy na krótki briefing prasowy.

Aresztowanie Kamińskiego i Wąsika. Policja wkroczyła do Pałacu

Jednak Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia poinformował w poniedziałek o przygotowaniu dokumentacji wykonawczej w ich sprawie. Znalazły się w niej nakazy doprowadzenia skazanych Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika do aresztu.

Dlatego też we wtorkowy poranek policja wkroczyła do ich mieszkań. Jednak ich tam nie zastała. Politycy byli już bowiem w drodze na spotkanie z prezydentem w Pałacu Prezydenckim. W jego trakcie wyszli też do dziennikarzy.

Jesteśmy, nie ukrywamy się, jesteśmy tu u pana prezydenta, wiemy, że w okolicach Kancelarii Prezydenta gromadzone są siły policyjne w celu zatrzymania nas, w tej chwili rozmawiamy z panem prezydentem – oświadczył Mariusz Kamiński.

Dlatego też policja miała wkroczyć do Pałacu Prezydenckiego, by aresztować obu polityków – podały niezależnie od siebie serwisy tvn24.pl, wpolityce.pl i Radio Zet. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że zarówno Mariusz Kamiński, jak i Maciej Wąsik, zostali zatrzymani. Potwierdzili tę informację w serwisie X wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek.

Potwierdziła tę informację także warszawska policja. "Informujemy, że zgodnie z nakazem sądu, których osoby dotyczyły dyspozycje, zostały zatrzymane" – przekazał oficjalny profil funkcjonariuszy na X.

Kamiński i Wąsik skazani

Były szef CBA i były minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński oraz jego były zastępca Maciej Wąsik zostali skazani 20 grudnia 2023 r. prawomocnym wyrokiem na dwa lata pozbawienia wolności w związku z tzw. aferą gruntową. Sąd uznał, że przy organizowaniu tej akcji, której szczegóły przypominaliśmy niedawno w money.pl, obaj przekroczyli uprawnienia.

W 2007 r., gdy wybuchała afera gruntowa, która była wycelowana w Andrzeja Leppera, Mariusz Kamiński był szefem CBA, a Maciej Wąsik – jego zastępcą. Dlatego też obu sąd w 2009 r. postawił zarzut przekroczenia uprawnień i popełnienia przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów. W marcu 2015 r. zostali skazani na karę trzech lat pozbawienia wolności przez sąd I instancji (wyrok ten był nieprawomocny).

W listopadzie tego samego roku, a więc jeszcze przed rozpoznaniem apelacji, świeżo wybrany na urząd prezydenta Andrzej Duda zastosował wobec obu akt łaski. Jednak w maju 2017 r. Sąd Najwyższy za sprawą uchwały uznał go za bezskuteczny.

Spór o akt łaski

Inną ocenę przedstawił Trybunał Konstytucyjny. TK uznał, że konstytucyjne prawo łaski jako pojęcie szersze od ułaskawienia obejmuje również akty abolicji indywidualnej (czyli np. ingerencji przedstawicieli władzy wykonawczej w trwający proces). Zdanie odrębne w tej sprawie złożył Leon Kieres, jedyny sędzia w pięcioosobowym składzie, który został do TK wybrany przed 2015 r.

W czerwcu 2023 r. Trybunał na wniosek marszałka sejmu orzekł, że z prawa łaski może skorzystać wyłącznie prezydent, a taka decyzja wywołuje ostateczne skutki prawne. TK uznał zarazem, że Sąd Najwyższy nie ma kompetencji do sprawowania kontroli ze skutkiem prawnym kompetencji głowy państwa w sprawie prawa łaski (zdanie odrębne zgłosili sędziowie Piotr Pszczółkowski i Michał Warciński).

Cztery dni później SN uchylił postanowienie o umorzeniu postępowania i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia w sądzie okręgowym. Uzasadnił to faktem, że Andrzej Duda skorzystał wobec skazanych z prawa łaski zamiast z abolicji indywidualnej. Grudniowy wyrok jest finałem sądowego postępowania.

Wybrane dla Ciebie
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową