Ciemne chmury nad szefem NBP. Pytanie o przyszłość Adama Glapińskiego

Sugestie o tym, że szef Narodowego Banki Polskiego również mógł zostać nagrany przez Leszka Czarneckiego, to spory problem dla Adama Glapińskiego. W kuluarach mówi się o możliwości jego dymisji.

Kadencja szefa NBP będzie trwała do 2022 roku.
Źródło zdjęć: © Witold Rozbicki/REPORTER
Przemysław Ciszak

Toczy się wojna o głowę szefa NBP – pisze dziennik "Fakt". Pogłoski o możliwości złożenia rezygnacji z funkcji prezesa Narodowego Banku Polskiego przez Adama Glapińskiego dotarły do dziennikarzy dziennika z kilku niezależnych źródeł, również z otoczenia władzy.

Powiązania Glapińskiego z byłym już szefem Komisji Nadzoru Finansowego stawiają go w trudnej sytuacji. Prezes NBP podsunął bowiem nazwisko Chrzanowskiego jako kandydata na przewodniczącego KNF.

Jak przypomina ”Gazeta Wyborcza”, po tym jak Leszek Czarnecki nagrał propozycję Marka Chrzanowskiego złożoną w siedzibie KNF, obaj poszli do prezesa NBP. Czy i Glapiński znalazł się na taśmach milionera? Tego nie wiemy, ale pełnomocnik Czarneckiego – mec. Roman Giertych – na antenie TVN24 nie zaprzeczył, że takie nagranie istnieje.

Glapiński miał powiedzieć biznesmenowi, że szef KNF naświetlił mu sytuację bankiera i dobrze się o nim wyrażał. Jak pisze "Wyborcza", właściciel Getin Noble Banku mógł to odczytać jako sygnał, że Glapiński wie o wszystkim, a spotkanie "pieczętuje korupcyjną propozycję".

"Wyborcza" stawia pytanie: czy Marek Chrzanowski działał sam? Zwłaszcza, że pod koniec rozmowy w cztery oczy z Czarneckim stwierdza: Ja się do czegoś zobowiązałem. Do czego i wobec kogo? - dopytuje gazeta.

Tylko w money.pl. Andrzej Duda komentuje aferę KNF:

Według informacji dziennika ”Fakt”, choć sam Glapiński nie należy do PiS, to od lat zna się z prezesem Kaczyńskim i sympatyzuje z obozem władzy. Każde powiązanie z aferą KNF prezesa NBP jest więc partii nie na rękę.

Stąd też coraz częściej mówi się o możliwości podania się do dymisji Glapińskiego. Ale podobnie jak szefa KNF, nie można go odwołać z 6-letniej kadencji, a ta upływa w 2022 roku. Glapiński musiałby się odwołać sam. Oficjalnym powodem mógłby być stan zdrowia prezesa NBP.

Pogłoski o problemach Glapińskiego ze zdrowiem miały pojawić się już pół roku temu. Jak sugeruje "Fakt", chodziło o to, by PiS mogło wybrać nowego szefa NBP zapewniając sobie nadzór nad bankiem aż do 2025 roku, nawet w momencie ewentualnej utraty władzy w kolejnych wyborach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce
Sejm zdecydował ws. weta prezydenta o kryptowalutach. Tak głosowali posłowie PiS
Sejm zdecydował ws. weta prezydenta o kryptowalutach. Tak głosowali posłowie PiS
Sejm przyjął eLicytacje. Sprzedaż majątku dłużników ma przenieść się do internetu
Sejm przyjął eLicytacje. Sprzedaż majątku dłużników ma przenieść się do internetu
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży