Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

PILNE:
Dwucyfrowy wzrost przemysłu. Nowe dane GUS

Złoty interes na chińskim AliExpress. Jak zostać drobnym importerem?

Złoty interes na chińskim AliExpress. Jak zostać drobnym importerem?

Największe portale zakupowe – chiński AliExpress i Alibaba – pozwalają każdemu stać się przedsiębiorcą handlującym na całym świecie. Kupić tanio w Chinach, sprzedać drożej w Polsce, i to nie ruszając się z własnego domu – coraz więcej ludzi wpada na taki pomysł na biznes. Pytanie, co z cłem, jak zapłacić VAT? I jak to robić bezpiecznie?

Drobna elektronika, końcówki do elektronicznych szczoteczek do zębów, a może etui na telefon albo końcówki do maszynek do golenia? Fani zakupów przez Internet wiedzą, że to i dużo więcej można kupić za zaledwie 1/4 ceny na największych portalach zakupowych na świecie – chińskim Alibaba i AliExpress. To gotowy pomysł na biznes. Od czego zacząć?

Alibaba czy AliExpress?

Wyjaśnijmy najpierw różnicę pomiędzy wspomnianymi portalami. Alibaba to portal skierowany raczej do kupujących, którzy składają zamówienia na hurtowe ilości produktów, AliExpress (należący zresztą do Alibaby) umożliwia zakupy już jednej sztuki produktu. Chcesz zostać importerem, więc nie interesuje cię zakup detaliczny? Mimo to AliExpress może być lepszym wyborem, między portalami jest bowiem jeszcze jedna różnica: AliExpress oferuje gotowe już produkty, dzięki czemu dokładnie widzisz, co kupujesz i oszczędzasz czas – nie czekasz, aż towar zostanie wyprodukowany. A zakupy w ilościach hurtowych też są możliwe. Alibaba daje większe możliwości ustawienia własnej specyfikacji produktu, możesz również zamówić sobie własne logo na produkcie, jednak będziesz musiał poczekać kilka tygodni, a nawet miesięcy na wyprodukowanie towaru.

Zobacz też: Jakie wyzwania towarzyszą prowadzeniu działalności za granicą?

Znajdź odpowiedni produkt

Wiesz już, że chcesz sprowadzać z Chin, powiedzmy, taśmy ledowe. Ale które? Na chińskiej platformie handlowej znajdziesz tysiące ofert. Jak wybrać najlepszą? Nie kieruj się ceną! Standardem na wspomnianych portalach jest to, że ostateczna cena produktu jest negocjowana, zależy również od ilości zamawianych sztuk. Najlepiej roześlij do wybranych producentów zapytania ofertowe z ilością i ceną jaka cię interesuje i dopiero potem podejmij decyzję. Zanim jednak napiszesz dziesiątki e-maili, na początku sprawdź, czy towar, który chcesz importować nie jest objęty cłem antydumpingowym – wtedy jego import z Chin będzie mniej opłacalny i może warto kupić go w innym kraju. Pełna lista produktów objętych tym cłem znajduje się na stronach internetowych Ministerstwa Gospodarki.

Jak wybrać producenta?

Alibaba czy AliExpress to giganci, a to oznacza, że w takim tłumie łatwo natknąć się na oszustów. Dlatego niezwykle ważna jest ostrożność i zweryfikowanie swojego dostawcy. Jak to zrobić? Trzymaj się kilku zasad:

- bądź czujny na zbyt niską cenę, szczególnie w przypadku markowych produktów,

- sprawdź w serwisie zakupowym opinie o sprzedawcy, zwróć uwagę nie tylko na ilość tych pozytywnych, ale poczytaj też negatywne komentarze, sprawdzając, czego dotyczyły;

- nie wierz znaczkowi "Gold Member" – to jeszcze nie daje gwarancji jakości i uczciwości;

- wyszukaj, co na temat wybranego sprzedawcy piszą w Internecie i na forach inni użytkownicy,

- sprawdź, czy sprzedawca ma tylko konto w serwisie sprzedażowym, czy również klasyczną stronę www;

- zadzwoń pod podany numer telefonu i sprawdź, czy rzeczywiście ktoś tam pracuje, czy to tylko wydmuszka.

Zweryfikuj jakość towaru

Nigdy nie kupuj w ciemno, szczególnie, że planujesz zamówić więcej niż jedną sztukę. Jak zweryfikować jakość produktu, który leży w magazynie na drugim końcu świata? Zamów próbki!

Możesz też zaangażować inspektorów jakości na miejscu, jeśli decydujesz na zlecenie produkcji w Chinach. W Polsce działają firmy, którym możesz zlecić zaangażowanie takiego inspektora. To może się opłacić, jeśli zamawiasz naprawdę dużą partię towaru. Dopilnuje on wszystkiego na miejscu i wykona dokumentację fotograficzną. Możesz również zlecić firmie w Polsce wykonanie audytu dostawcy. To już kompleksowa usługa, dzięki której dostaniesz szczegółowe informacje o samym dostawcy – czy naprawdę istnieje, jakie ma możliwości produkcyjne, czy posiada odpowiednie licencje, a nawet czy pracują u niego dzieci.

Jaki wybrać transport?

Wybrałeś produkt, masz producenta, teraz czas pomyśleć, jak przewieźć towar. Do wyboru masz przede wszystkim transport statkiem lub samolotem. Co wybrać? Zdecydować musisz sam – zależy, jakie masz założenia biznesowe i jakie produkty sprowadzasz. Generalnie transport lotniczy jest droższy, ale produkty trafią do ciebie w ciągu kilku dni. Transport morski jest tańszy, ale na swój towar możesz czekać nawet ponad miesiąc. Jeśli importujesz wielkie maszyny, transport samolotem może być niemożliwy. Jeśli zaś sprowadzasz drogą morską coś małego i na początek w niewielkich ilościach, pomyśl o konsolidacji przesyłki u operatora logistycznego. Twoje towary popłyną z innymi mniejszymi i nie będziesz musiał płacić za cały kontener.

Jak płacić?

Najgorszym pomysłem jest płatność zwykłą kartą debetową wydaną do firmowego konta prowadzonego w złotówkach – w ten sposób zapłacisz za przewalutowanie, które dokona się po kursie walutowym twojego banku – kursy bankowe są zwykle mniej korzystne niż te w kantorach, szczególnie tych internetowych.

Dobrym pomysłem jest wykorzystanie internetowej platformy do wymiany walut. Jeden z takich produktów oferuje Bank BGŻ BNP Paribas. Ich platforma FX Pl@net nie dość, że oferuje atrakcyjne kursy wymiany walut, to jeszcze jest dostępna 24 godziny na dobę i w wersji mobilnej, np. na twojego smartfona lub tablet. W dodatku masz dostęp do analiz walutowych Banku.Transakcje następują szybko i przede wszystkim bezpiecznie.

Jeśli jesteś importerem, to znaczy, że będziesz takich transakcji dokonywał regularnie, a nie jednorazowo. Wtedy najkorzystniej jest założyć konto walutowe. Walutę potrzebną do zakupu kupisz w większej ilości wtedy, kiedy będzie ona najtańsza, a wydasz dopiero, kiedy zostanie wystawiona faktura.

Jeśli kupujesz nie tylko w Chinach, ale również np. a eBay, pomyśl o całym pakiecie. Ciekawą ofertę o nazwie FX BOX przygotował BGŻ BNP Paribas. W takim pakiecie masz dwa konta walutowe, możesz od razu założyć konto w juanach i dolarach. Wyjdzie taniej, a dodatkowo będziesz miał dostęp do platformy FX Planet, gdybyś potrzebował tanio i szybko wymienić złotówki na obcą walutę.

Cło i VAT

Jak i kiedy będziesz musiał zapłacić podatek? Są trzy możliwości.

Pierwsza to odprawa celna standardowa, która odbywa się w polskim porcie, do którego przypłynie twój towar. Wówczas musisz opłacić cło i VAT i wtedy agencja celna wyda ci towar. Skąd masz wiedzieć, jaka stawka cła obowiązuje na sprowadzany towar? Najłatwiej sprawdzić to w systemie Informacji Taryfowej ISZTAR na stronach internetowych Ministerstwa Finansów. Zapłacisz również 150 zł za samą procedurę odprawy. To jednak wyjście najlepsze dla dużych firm, które mają spore zasoby finansowe, bo płacą VAT od towarów, które jeszcze nie przyniosły żadnych zysków.

Drugim sposobem jest odprawa celna z odroczonym VAT-em. Wówczas podatek ten rozlicza się miesięcznie lub kwartalnie (w zależności jaki system wybrałeś). Jeśli towar przypłynął w styczniu, odpowiednią deklarację podatkową będziesz musiał złożyć w swoim urzędzie skarbowym do 25 lutego.

To prostsze, jednak nie każda agencja celna ma pozwolenie na stosowanie takiej procedury. Co więcej, nawet jeśli takowe ma, może odmówić zastosowania procedury z odroczonym VAT-em, jeśli ma wątpliwości, czy twoja firma jest wypłacalna. To w praktyce oznacza, że drobni lub początkujący importerzy nie mają takiej możliwości. Ale jest też trzeci sposób: odprawa poza Polską. To bardzo popularne rozwiązanie. Towary przypływają do innego niż polski portu, najczęściej do Hamburga lub Bremerhaven czy Rotterdamu. Przewaga tego rozwiązania jest taka, że importer płaci podatek VAT nie w najbliższym okresie rozliczeniowym, a dopiero po sprzedaży sprowadzonego towaru. Jedynym warunkiem jest bycie płatnikiem VAT EU. Jest też jednak minus: po pierwsze trzeba zorganizować i opłacić dalszy transport do Polski. Po drugie, w przypadku gdy kontener ma jakiś przestój albo został skierowany do rewizji, konieczne będzie poniesienie dodatkowych kosztów portowo-magazynowych.

A jeśli coś pójdzie nie tak?

A jeśli towar nie dotarł? Albo jest złej jakości? Jeśli kupiłeś go na AliExpress, możesz wykorzystać program ochrony kupujących. Polega on na tym, że AliExpress jako pośrednik zamraża pieniądze za towar i wypłaca je sprzedającemu dopiero, gdy poinformujemy, że towar do nas dotarł.

Jeśli towar dotarł, ale jest niepełnowartościowy, uszkodzony albo to zwyczajnie podróbka? Możemy odzyskać całość lub część pieniędzy.

Jak to zrobić? Pierwszym krokiem jest skontaktowanie się ze sprzedawcą – musisz mu powiedzieć o problemie. Drugi krok to otwarcie sporu – to opcja dostępna w serwisie, którą powinieneś wykorzystać, jeśli sprzedawca sam nie chciał rozwiązać problemu.

Dalej nic? Wtedy rozszerzasz spór i włączasz do niego AliExpress, który spełni rolę mediatora.

Jeśli i to nic nie da, sprawa może okazać się bardzo trudna. Pamiętaj, że w Chinach nie obowiązują unijne przepisy handlowe, które wiele ułatwiają, gdy importujesz z UE. Pozostanie ci pójść do sądu i to chińskiego. To trudne i kosztowne, a Chińczycy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że będziesz tego rozwiązania unikał jak ognia – dlatego właśnie często wykorzystują sytuację i niechętnie rozwiązują problemy.

Dodatkowo, jeśli otrzymałeś podróbkę, powiadom policję. Tobie może to już niewiele pomoże, bo odzyskanie pieniędzy od oszusta spoza UE jest znacznie trudniejsze, ale ustrzeżesz kolejnych potencjalnych kupujących.

biznes, interes, aliexpres
Czytaj także
Polecane galerie
rapmajster
2018-01-08 22:00
hahah co za bzdury :D Patrząc po tym artykule to jedyna osoba która zarobi według tych wskazówek to reklamowany w treści bank :D Jestem w tym biznesie od lat. Patrząc po opisie to osoba która pisała ten artykuł robiła zakupy na aliexpress kilka razy bo tutaj opis w miare się zgadzał . A o alibabie naczytała się co najwyżej na forach. Zainteresowanych musze zmartwić - Alibaba nie funkcjonuje w opisany sposób. Jesli będziecie postepowac tak jak napisali to utopicie sporo pieniążków.
max
2018-01-07 20:58
To najgorsze banki w Polsce
Rx8
2018-01-05 12:53
Biznes na tym to był dobry pomysł ale jakieś 3-4 lata temu. Jak zaczynałem kupowac prosto z Chin to 99% Polaków nie wiedziało co to Aliexpress. Teraz każdy się tym podnieca jakby niewiadomo co tam można było znalezc. Chcieć legalnie tym handlować to dochodzi cło i VAT. Gdzie to sprzedawać? Stacjonarnie- bez sensu w dobie zakupów przez internet. Przez Internet? Na allegro? Proponuje przeliczyc prowizje. Na ebayu? W Polsce coś nie może się przebić, wysyłanie chińskiego chlamu do innych krajów jest trochę ryzykowne. Co że znakiem CE?
Złoty interes to może i byl, ale dawno się skonczyl.
Teraz to sobie można zamawiać prywatnie pojedyncze sztuki i modlić się by nie dobili cla i VATu.
Pokaż wszystkie komentarze (36)