Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Martyna Kośka
|

Astaldi zapowiada, że nie zejdzie z budowy Zakopianki

17
Podziel się:

Inwestycjom realizowanym przez Astaldi w Polsce nie grozi wyhamowanie – zapewniają władze spółki. Włosi złożyli wniosek o ochronę przed wierzycielami.

Astaldi realizuje m.in. inwestycję na trasie do Zakopanego
Astaldi realizuje m.in. inwestycję na trasie do Zakopanego (GERARD/REPORTER)

Inwestycjom realizowanym przez Astaldi w Polsce nie grozi wyhamowanie – zapewniają władze spółki. Włosi złożyli wniosek o ochronę przed wierzycielami.

Astaldi to jedna z największych firm budowlanych w Europie. W Polsce buduje m.in. tunel na odcinku drogi ekspresowej S7 prowadzącej do Zakopanego oraz przebiegający pod Ursynowem trudny odcinek południowej obwodnicy Warszawy – przypomina "Rzeczpospolita".

Włoska firma ma poważne kłopoty finansowe, których przyczyna jest brak chętnych na zakup jednej trzeciej udziałów w wartej przeszło 3 mld dolarów budowie mostu przez Bosfor. We wrześniu Astaldi złożyła do sądu wniosek o ochronę przed wierzycielami.

Warszawski ratusz na bieżąco monitoruje sytuację, a to dlatego, że Astaldi realizuje, wraz z turecką firmą Gulermak, rozbudowę drugiej linii metra. Włosi zapewniają, że będą kontynuować prace w ramach konsorcjum.

Zobacz także: Obwodnica Częstochowy, zakopianka. Kolejne drogi nie powstaną na czas

Pewna obawa może jednak pozostać, gdyż Astaldi wcześniej już wycofało się z kilku kontraktów. W sierpniu firma zrezygnowała z podpisania umowy na budowę tunelu między wyspami Wolin i Uznam w Świnoujściu. Decyzję swoją uzasadniła tym, że od przedstawienia oferty do dnia podpisania umowy minęły prawie dwa lata i w tym czasie koszty wykonania kontraktu znacząco wzrosły, co nie zostało ujęte w kosztorysie. Doszły do tego trudności z zakupem materiałów i znalezieniem pracowników.

To nie jedyna realizacja, od której Astaldi odstąpiło. W zeszłym tygodniu taki los spotkał dwa kontrakty kolejowe: modernizacje linii nr 7 między Lublinem Dęblinem oraz linii E59 między granicą województwa dolnośląskiego a Lesznem.

Po tym, jak Włosi złożyli wniosek o ochronę przed wierzycielami, staranniej przyglądają się jej i polscy zleceniodawcy (np. władze Warszawy zażądały dokumentów potwierdzających gotowość do kontynuowania prac), i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Jej rzecznik Jan Krynicki zapowiedział, że GDDKiA będzie na bieżąco monitorowała przepływ płatności dla podwykonawców.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

KOMENTARZE
(17)
Olo
4 lata temu
Wniosek o ochronę przed wierzycielami to mniej więcej coś takiego, jakby bandyta złożył wniosek o ochronę przed wymiarem sprawiedliwości! To jakaś kpina!
Za komuny naw...
4 lata temu
Budowaliśmy drogi. Polska dzisiaj to bananowa republika skoro nie potrafi powołać państwowej firmy która bez pośredjików zrobi coś od a do z
Jaś
4 lata temu
Ulbiena firma PO hhaha
optymista
4 lata temu
a czy ktos sie zastanawial biorac ta firme na wykonanie prac publicznych na duza skale czy dadza rade
B52
4 lata temu
POganie was ochronią oni wyłącznie topią swoich