Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Bezrobocie w miastach ciągle sięga nawet 13 proc. Zobacz, gdzie najtrudniej o pracę

Bezrobocie w miastach ciągle sięga nawet 13 proc. Zobacz, gdzie najtrudniej o pracę

Sytuacja na rynku pracy w Polsce jest bardzo dobra, ale różni się mocno w różnych regionach. Fot. endostock - Fotolia.com
Sytuacja na rynku pracy w Polsce jest bardzo dobra, ale różni się mocno w różnych regionach.

Nie Warszawa, a Poznań może się pochwalić najniższym bezrobociem, które wynosi tylko 1,5 proc. Takiego wyniku może pozazdrościć Radom, gdzie bez pracy jest ponad 13 proc. mieszkańców. Dwukrotnie większa stopa bezrobocia jest w jednym z powiatów na Mazowszu.

Początek roku przynosi lekki wzrost bezrobocia w Polsce. Średnia dla całego kraju w styczniu wyniosła 6,9 proc. wobec 6,6 proc. w grudniu. Mimo tego trudno narzekać na sytuację na rynku pracy, który ma się najlepiej od ćwierć wieku.

Oczywiście mowa o ogólnym i bardzo uproszczonym obrazie, jaki wyłania się z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Nie wszędzie jednak jest równie łatwo znaleźć pracę. Ciągle są województwa, gdzie stopa bezrobocia jest dwucyfrowa. Co więcej, są powiaty, w których bez pracy jest co czwarty mieszkaniec zarejestrowany w urzędzie.

Patrząc przez pryzmat województw, najtrudniejsza sytuacja jest w warmińsko-mazurskim. Mimo że to region, gdzie w rok najbardziej spadło bezrobocie (o 2,5 pkt proc.), ciągle pracy nie ma tam 12,2 proc. mieszkańców. Mniej więcej jedna na dziesięć osób jest bezrobotna w kujawsko-pomorskim i podkarpackim.

Tak jak w wielu dziedzinach gospodarki, tak i na rynku pracy można w pewien sposób mówić o Polsce A i B. Choć podział nie jest prosty geograficznie. Podczas gdy na północy 12 proc. ludzi jest na bezrobociu, w tym samym czasie w województwie wielkopolskim jest ich mniej niż 4 proc. Wyraźnie lepiej niż średnia jest też w śląskim, małopolskim i pomorskim.

źródło: GUS

Jedno to poziom województwa. Im bardziej będziemy schodzić w dół, tym statystyki będą lepiej oddawać sytuację. A ta okazuje się jeszcze bardziej zróżnicowana.

Regionem, który w styczniu zajmował niechlubną pozycję lidera pod względem bezrobocia, był powiat szydłowiecki. Co ciekawe, należy on do województwa mazowieckiego. Mamy więc największe bezrobocie tam, gdzie z pozoru jest ono jedno z najniższych. Pracy nie ma tam aż 26,5 proc. mieszkańców, czyli prawie 4 tys. osób.

Podobnych powiatów w Polsce, gdzie bezrobocie przekracza 20 proc., jest jeszcze pięć. W tym jeden z zachodnio-pomorskiego (pow. łobeski - 21,7 proc.) i cztery z warmiński-mazurskiego (braniewski, bartoszycki, kętrzyński i węgorzewski).

Ich nie cieszy niskie bezrobocie. Brakuje rąk do pracy


 

Z danych GUS wynika, że największe bezrobocie wśród miast występuje we Włocławku (13,1 proc.) oraz Radomiu (13,6 proc.).

Dla porównania w Poznaniu to tylko 1,5 proc. Statystyki bezrobocia są tam najlepsze w Polsce. Warszawa, uznawana za najlepsze miejsce do znalezienia dobrze płatnej pracy, jest minimalnie niżej w rankingu. Tam bezrobocie szacowane jest na 2 proc. Podobnie w Sopocie oraz powiatach kępińskim, poznańskim i wolsztyńskim.

Miasta z najmniejszym i największym bezrobociem w styczniu 2018 roku
miastobezrobociemiastobezrobocie
Poznań 1,50% Radom 13,60%
Sopot 2% Włocławek 13,10%
Warszawa 2% Przemyśl 12,90%
Wrocław 2,20% Chełm 12,50%
Katowice 2,30% Grudziądz 11,30%
Bielsko-Biała 2,40% Biała Podlaska 11,20%
Tychy 2,70% Zamość 11,20%
Kraków 2,80% Bytom 11,20%
Gdynia 3% Ostrołęka 10,70%
Gdańsk 3% Łomża 10,20%
źródło: GUS

 

W styczniu w całej Polsce do urzędów pracy wpłynęło ogółem 145,5 tys. ofert. To o 49,8 proc. więcej niż przed miesiącem i o 18,6 proc. więcej niż przed rokiem. Zwiększyła się w skali roku liczba ofert zatrudnienia w sektorze prywatnym, przy spadku liczby ofert w sektorze publicznym.

Przedsiębiorcy deklarowali w styczniu mniej niż przed miesiącem i więcej niż przed rokiem zwolnień grupowych. Dokładnie 121 zakładów chce pozbyć się 11,6 tys. pracowników, w tym 2,1 tys. osób z sektora publicznego.

praca, zatrudnienie, bezrobocie, dane gus
GUS
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
milion
2018-03-24 20:14
A jak dofinansowanie dla rozpoczynających biznes z PUP to okazuje się że dostaje synek lub córeczka pani z PUP albo krewni i znajomi królika, a na dodatek od lat mieszkający w Poznaniu, Gdańsku Warszawie czy gdzie tam wyemigrowali. Ale kasę biorą z regionu dotkniętego bezrobociem strukturalnym bo są "zameldowani na stałe".
A potem rok lub dwa działalność zawieszona i zero przychodu.
buba
2018-03-23 23:43
Brafo piiisss szkoda ze klępy juz nie ma
Elka
2018-03-01 14:25
goowniane oferty pracy wpłynęły do PUP od Januszów polskiego biznesu, dzięki temu PUP powywalał ludzi zarejestrowanych bo np kobieta odmówiła pracy w stolarni na maszynach - chciała mieć wszystkie palce. Janusz biznesu chciał kobiety, bo mają mniejsze wymagania finansowe, ale praca typowo dla mężczyzn. Janusz cwaniaczek polski chciał tanią siłę roboczą, a PUP nawet nie sprawdza tych goownianych ofert. Takie kurioza dzieją się, żeby sztucznie zmniejszyć bezrobocie (rejestrowane)
Jest tysiące ogłoszeń botów o pracę, nikt na aplikacje nie opdowiada. Wyciągają tylko dane osobowe,żeby potem pchać reklamy na maile i dzwonić z telemarkerów
Pokaż wszystkie komentarze (390)