Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Bezrobocie w Polsce. Rośnie drugi miesiąc z rzędu

Bezrobocie w Polsce. Rośnie drugi miesiąc z rzędu

Na bezrobotnych czeka sporo ofert pracy. Fot. ANDRZEJ STAWINSKI/REPORTER
Na bezrobotnych czeka sporo ofert pracy.

W grudniu bez pracy było 6,9 proc. Polaków - informuje Główny Urząd Statystyczny. To oznacza kolejny wzrost bezrobocia, po tym jak w listopadzie spadło do najniższego poziomu od 26 lat.

Liczba zarejestrowanych bezrobotnych w końcu stycznia wyniosła 1 mln 133,7 tys. wobec 1 mln 81,7 tys. miesiąc wcześniej i w porównaniu do 1 mln 397,1 tys. przed rokiem. Liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych wzrosła do 183,4 tys. wobec 155,3 tys. miesiąc wcześniej.

Najnowsze dane nie są wielkim zaskoczeniem. Średnia prognoz 12 ekonomistów ankietowanych przez ISBnews wskazywała stopę bezrobocia na poziomie 6,92 proc. wobec 6,6 proc. odnotowanych przez GUS miesiąc wcześniej.

Również Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej szacowało już dwa tygodnie temu, że bezrobocie rejestrowane w urzędach pracy powinno wyraźniej wzrosnąć w styczniu. Właśnie do do 6,6 proc.

- Tym razem nie zaczniemy tak jak zwykle, że mamy kolejny miesiąc spadku bezrobocia. Mamy bowiem wzrost bezrobocia. Według szacunków naszego resortu wzrosło ono o 0,3 pkt proc. - mówiła minister Elżbieta Rafalska. Podkreślała jednak, że dalej tak dobrej sytuacji na rynku pracy w styczniu nie było od 1992 roku.

Ich nie cieszy niskie bezrobocie. Brakuje rąk do pracy


 

Przerwana została pozytywna seria 10 kolejnych miesięcy, gdy statystyki rynku pracy były coraz lepsze. Przypomnijmy, że w styczniu 2017 bezrobocie wynosiło 8,5 proc., by spaść w listopadzie do 6,5 proc.

To powód do niepokoju? Raczej nie. Każdego roku zima przynosi pogorszenie statystyk. Rynek pracy pod tym względem jest bardzo cykliczny. Dobrze pokazuje to wykres bezrobocia na przestrzeni ostatniej dekady.

Stopa bezrobocia w Polsce na przestrzeni ostatnich 10 lat

Akurat w zimie kończą się prace sezonowe i formy aktywizacji osób bezrobotnych, a nie zawsze zdążą się już pojawić nowe propozycje zatrudnienia.

Choć minister Elżbieta Rafalska nie może się tym razem pochwalić kolejnymi rekordami najniższego bezrobocia, nie ma też wielkich powodów do niezadowolenia. Przede wszystkim zrealizowała plan, jaki zapisany został w projekcie budżetu na 2018 rok. Zakładał on bezrobocie na koniec roku na poziomie 7,2 proc. Jest więc dużo lepiej.

W tym samym projekcie rząd przyjął, że stopa bezrobocia rejestrowanego spadnie na koniec tego roku do 6,4 proc.

praca, zatrudnienie, bezrobocie, dane gus
GUS
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
felek
2018-03-24 01:04
Nie dbają o polskiego pracownika bo zatrudniają ukraińców. Dla kogo jest to państwo ?
Elka
2018-03-01 13:45
słowo klucz do pięknych statystyk bezrobocia, to REJESTROWANE. Ludzi pracujących na czarno, wyrejestrowanych, czyt. wywalonych z PUP bez prawa rejestracji nawet na rok jest bardzo dużo. A praca jest, ale fizyczna za 2000 brutto oraz sprzedawców na zmiany i w weekendy tez za grosze. Nawet na sprzątaczkę jest CV, 3-stopniowa rekrutacja, jakby chodziło o elektrownię atomową. Praca na umowę zlecenie z umową to wielka rzadkość, że w ogóle jakąś umowę się dostanie (gdzie w tym wszystkim jest PIP???) Realne bezrobocie to 15% nie licząc tych co jadą na czarno.
Elka
2018-03-01 13:45
słowo klucz do pięknych statystyk bezrobocia, to REJESTROWANE. Ludzi pracujących na czarno, wyrejestrowanych, czyt. wywalonych z PUP bez prawa rejestracji nawet na rok jest bardzo dużo. A praca jest, ale fizyczna za 2000 brutto oraz sprzedawców na zmiany i w weekendy tez za grosze. Nawet na sprzątaczkę jest CV, 3-stopniowa rekrutacja, jakby chodziło o elektrownię atomową. Praca na umowę zlecenie z umową to wielka rzadkość, że w ogóle jakąś umowę się dostanie (gdzie w tym wszystkim jest PIP???) Realne bezrobocie to 15% nie licząc tych co jadą na czarno.
Pokaż wszystkie komentarze (48)